Dodano: 05.10.2010

Monaco Vintage Calibre 11 Chronograph

Monaco Vintage Calibre 11 Chronograph

foto: TAG Heuer

Steve McQueen i legendarny już chronograf Monaco, to bez wątpienia dwa z najistotniejszych elementów historii manufaktury TAG Heuer. Obchodząca w tym roku 150-lecie swojego istnienia firma, zaprezentowała kolejny utrzymany w stylu vintage, nawiązujący do ścisłego związku ze sportami samochodowymi, przynależący do kolekcji Monaco czasomierz – Vintage Calibre 11 Chronograph.

Kiedy pomyśleć o sportowym chronografie w nie-okrągłej kopercie, bez cienia wątpliwości 9/10 pasjonatów zegarkowego hobby wskaże na model Tag Heuer Monaco. Konkretnie na wersję wylansowaną przez Steva McQueen’a w filmie Le Mans, czyli chronograf w kwadratowej, prostej kopercie z charakterystyczną, błękitną tarczą, białymi totalizatorami i czerwonymi wskazówkami. Na cześć amerykańskiego aktora nazywany Monaco McQueen, chronograf TAG’a jest dla wielu kwintesencją klasycznego, sportowego chronografu, nic więc dziwnego, że i dla samej marki model ten jest źródłem nieustających modyfikacji. Najnowszą „wariacją” na temat Monaco jest okazany właśnie Vintage Calibre 11 Chronograph – wersja będąca kolejnym elementem celebracji 150 rocznicy istnienia firmy i jej związków z motoryzacją w wydaniu old-time.

Swoim designem nowe Monaco nawiązuje do klasycznej wersji z lat 70-tych ubiegłego wieku. W sumie każdy element zegarka, oprócz kolorystyki tarczy, jest tożsamy z pierwowzorem w myśl zasady, że tego co sprawdzone, zmieniać nie należy. Wykonana ze stali koperta mierzy 39x39mm i jest wykończona szczotkowanymi oraz polerowanymi powierzchniami. Koronka ulokowana jest po lewej, zaś przyciski stopera po prawej stronie koperty – zgodnie z oryginałem. Z jej surowym wyglądem bardzo dobrze komponuje się nowa twarz zegarka w kolorze ciemno-szarym, połączonym z czarnymi totalizatorami. Kompozycję uzupełniają czerwone wstawki, poziome, polerowane stalowe indeksy oraz old-schoolowe logo Heuer na godzinie 12.

foto: TAG Heuer

foto: TAG Heuer

Sercem czasomierza jest automatyczny Calibre 11, widoczny przez szafirowy dekiel. Mechanizm w tej wersji to ETA 2892/2 z modułem chronografu Dubois Deprez, pozwalającym na ulokowanie koronki po lewej stronie koperty. Sam chronograf posiada centralną wskazówkę sekundową oraz licznik 30-minutowy (na godzinie 9). Tag Heuer zadbał o stronę wizualną werku dekorując go m.in. perłowaniami na mostkach i zdobionym pasami genewskimi, częściowo szkieletowanym rotorem, z czerwonym, grawerowanym logo Heuer.

Limitowany do 1860 egzemplarzy (rok powstania firmy) Monaco Vintage Calibre 11 Chronograph, dostępny będzie na czarnym, perforowanym skórzanym pasku z zapięciem motylkowym. Zegarek, który zapewne znajdzie swoich nabywców w mgnieniu oka, jest kolejną, bardzo udaną wariacją na temat prawdziwej ikony, która i dla mnie jest jednym z niespełnionych jeszcze marzeń.

źródło: TAG Heuer
opracowanie: Łukasz Doskocz

Powiązane artykuły

Archiwum informacji

R E K L A M A
Autor artykułu
Autor
Zapisz się na nasz kanał RSS Dołącz do nas na Facebooku
Artykuł mi się nie podobaArtykuł nie wnosi nic ciekawegoArtykuł jest raczej dobryArtykuł jest bardzo dobryArtykuł jest genialny! (Oceń ten wpis)
Loading ... Loading ...
R E K L A M A

Ostatnio dodane