<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Chronos24.pl &#187; video</title>
	<atom:link href="http://chronos24.pl/kategoria/video/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://chronos24.pl</link>
	<description>Strona miłośników zegarów i zegarków &#124;&#124; Watches &#38; time on-line</description>
	<lastBuildDate>Tue, 07 Feb 2012 11:54:10 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	
		<item>
		<title>Test: OMEGA Speedmaster Co-Axial Chronograph</title>
		<link>http://chronos24.pl/test-omega-speedmaster-co-axial-chronograph/</link>
		<comments>http://chronos24.pl/test-omega-speedmaster-co-axial-chronograph/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 26 Jan 2012 10:24:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łukasz Doskocz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Testy i recenzje zegarków]]></category>
		<category><![CDATA[video]]></category>
		<category><![CDATA[chronograf]]></category>
		<category><![CDATA[Co-Axial]]></category>
		<category><![CDATA[krzem]]></category>
		<category><![CDATA[Moonwatch]]></category>
		<category><![CDATA[Omega]]></category>
		<category><![CDATA[Speedmaster]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chronos24.pl/?p=21959</guid>
		<description><![CDATA[Legendarny Moonwatch w nowej &#8211; stylistycznie i mechanicznie – odsłonie. Teraz z własnym automatem, datą i większą, stalową kopertą. Każdego roku branża zegarkowa wytwarza dziesiątki, jeśli nie setki milionów sztuk zegarków. W tym czasie światło dzienne oglądają setki, jeśli nie tysiące nowych modeli, dołączających do milionów już obecnych. Gdyby pomnożyć by to przez lata funkcjonowania [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="" alt=""/></p><p></p><p>Legendarny Moonwatch w nowej &#8211; stylistycznie i mechanicznie – odsłonie. Teraz z własnym automatem, datą i większą, stalową kopertą.</p>
<p><span id="more-21959"></span></p>
<p>Każdego roku branża zegarkowa wytwarza dziesiątki, jeśli nie setki milionów sztuk zegarków. W tym czasie światło dzienne oglądają setki, jeśli nie tysiące nowych modeli, dołączających do milionów już obecnych. Gdyby pomnożyć by to przez lata funkcjonowania branży, liczba modeli przyprawiłaby zapewne o trudny do ogarnięcia zawrót głowy. Wśród nich jest jednak pewna, bardzo wąska grupa takich, które dzisiaj śmiało można określać mianem kultowych – pojęciem często w zegarkowym świecie eksploatowane do granic przyzwoitości. Bez wątpienia jedną z ikon zegarmistrzowskiej sztuki jest OMEGA Speedmaster – mechaniczny chronograf z manufaktury w Biel, jeden z najważniejszych zegarków w przebogatej historii naręcznych czasomierzy.</p>
<div id="attachment_22010" class="wp-caption alignleft" style="width: 310px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/01/omega-speedmaster-professional-moonwatch-apollo-11-nasa-original-01-570x855.jpg" rel="lightbox[21959]" title="Moonwatch z misji Apollo 11"><img class="size-medium wp-image-22010" style="margin-top: 10px; margin-bottom: 10px;" title="Moonwatch z misji Apollo 11" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/01/omega-speedmaster-professional-moonwatch-apollo-11-nasa-original-01-570x855-300x450.jpg" alt="Moonwatch z misji Apollo 11" width="300" height="450" /></a><p class="wp-caption-text">Moonwatch z misji Apollo 11</p></div>
<p>Popularnie nazywany „Moonwatch” (za sprawą NASA i obecności na rękach, a raczej skafandrach amerykańskich kosmonautów podczas misji kosmicznych) Speedmaster to dla wielu wzór idealnego chronografu. Tarcza typu tri-compax (z trzema totalizatorami), klasyczna stalowa koperta o odpowiednich proporcjach, ręcznie nakręcany kaliber – wszystkie te elementy razem stanowiły o gigantycznym sukcesie kolejnych wersji zegarka i kultowym statusie modeli najbardziej zbliżonych do oryginału z 1969 roku. To właśnie w tym roku, dokładnie 21 lipca, misja Apollo 11, a konkretnie moduł księżycowy statku, wylądowała na księżycu, a Speedmaster stał się pierwszym i jak dotąd jedynym zegarkiem obecnym na jego powierzchni. W kolejnych latach czasomierz jeszcze kilkukrotnie poleciał w przestrzeń kosmiczną, m.in. ratując życie załodze misji Apollo 13 (mechaniczny stoper podczas awarii komputerowych systemów pokładowych posłużył do odmierzenia czasu niezbędnego przy bezpiecznym wejściu kapsuły w atmosferę ziemską).</p>
<p>Kolejny wielki krok w historii chronografu Omegi przyniosło ubiegłoroczne BaselWorld. Ekipa projektantów marki pod wodzą Jeana-Clauda Monachona podjęła się wielkiego wyzwania – przeprojektowania (odświeżenia) kultowego Speedmastera. Jakiekolwiek ruszanie tak sprawdzonego i uwielbianego wzorca wydawać się może misją samobójczą – nowy „Moonwatch” (choć puryści zapewne nie będą już tak nowych modeli nazywać) to bardzo subtelna, ale ewolucja.</p>
<p><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/01/speed9.jpg" rel="lightbox[21959]" title="Test: OMEGA Speedmaster Co-Axial Chronograph"><img class="alignnone size-large wp-image-21968" title="" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/01/speed9-573x404.jpg" alt="" width="573" height="404" /></a></p>
<p>Przeszło 50 lat po swoich narodzinach, współczesny „Speedy” to w dużej mierze nienaruszona wersja, która, zupełnie przypadkiem, idealnie spełnia wszystkie moje prywatne oczekiwania względem poprzednich wcieleń. Dodatkowo zegarek można uznać za nowy model, który de facto nie ma za zadanie wyprzeć czy konkurować z podstawową wersją Professional.</p>
<div id="attachment_21961" class="wp-caption alignnone" style="width: 583px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/01/speed1.jpg" rel="lightbox[21959]" title="Speedmaster Co-Axial Chronograph"><img class="size-large wp-image-21961" title="Speedmaster Co-Axial Chronograph" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/01/speed1-573x383.jpg" alt="Speedmaster Co-Axial Chronograph" width="573" height="383" /></a><p class="wp-caption-text">Speedmaster Co-Axial Chronograph</p></div>
<p><strong>Diabeł tkwi w szczegółach</strong></p>
<p>Na pierwszy rzut oka Speedmaster A.D.2011 to czasomierz niemal tożsamy stylistycznie z poprzednikami. Profil koperty, czarny bezel ze skalą tachymetru, wypukłe szkło a pod nim czarna, matowa tarcza z białymi detalami (i świetnie, jaskrawo świecącą luminową) to elementy charakterystyczne dla DNA kolekcji. Pierwszą rzeczą, która niemal natychmiast zwraca uwagę, jest brak trzeciego totalizatora. W jego miejsce, na godzinie 6, wstawiono teraz spore, czytelne okienko datownika (wreszcie!). Wskazania chronografu w testowanym Speedmasterze skupione są na jednej, wspólnej dla płynnie odmierzanych minut i godzin, tarczy na godzinie 3. Wszystko to za sprawą nowego mechanizmu „in-house” Omegi – kalibru 9300. Wyposażony w koło kolumnowe, podwójny bęben sprężyny gwarantujący 60h rezerwy chodu, wychwyt współosiowy Co-Axial oraz elementy krzemowe mechanizm, to nowe, high-end’owe dziecko manufaktury i pierwszy własny kaliber chronografu w długoletniej historii firmy – krok milowy bez cienia przesady. Zważywszy, że dotychczasowe automatyczne Speedmastery bazowały na seryjnych kalibrach ETA lub Valjoux, przedstawienie wersji z własnym automatem jest znaczącym krokiem w rozwoju pozycji i wizerunku Omegi.</p>
<div id="attachment_21966" class="wp-caption alignright" style="width: 310px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/01/speed7.jpg" rel="lightbox[21959]" title="kaliber 9300"><img class="size-medium wp-image-21966" style="margin-top: 15px; margin-bottom: 15px;" title="kaliber 9300" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/01/speed7-300x200.jpg" alt="kaliber 9300" width="300" height="200" /></a><p class="wp-caption-text">kaliber 9300</p></div>
<p>Co jednak ważniejsze, 9300 to bardzo udana i co najmniej dobra konstrukcja. Widoczne od strony dekla (ukryte pod mostkiem mechanizmu) koło kolumnowe z wertykalnym sprzęgłem gwarantuje przyjemne i płynne operowanie stoperem, a umieszczenie wskazań na jednej małej tarczy poprawia czytelność (choć sam do tego rozwiązania nadal nie jestem do końca przekonany). Dwa ulokowane obok siebie bębny sprężyny głównej, nakręcane masywnym wahnikiem (wydajnie nakręcającym sprężynę obrotem w obu kierunkach) dają łącznie 2,5 doby zapasu energii. Umocowany na pełnym mostku wychwyt Co-Axial z włosem wykonanym z krzemu gwarantuje stabilność, precyzję i znacznie zredukowane zapotrzebowanie na smarowanie, a co za tym idzie, zwiększoną żywotność całej konstrukcji. Skokowa (w godzinowych odstępach) korekta wskazówki godzinowej, pozwala łatwo zmienić czas, pełniąc jednocześnie funkcję korektora datownika (brak szybkiej korekty samej daty to jednak duży minus). Wreszcie niestandardowe wykończenie barwionymi na czarno śrubkami, powlekanym również na czarno kołem balansowym, czerwonymi grawerami i pasami genewskimi typu „arabesque” (tworzącymi formę efektownego wachlarza) gwarantujące rozpoznawalność i własny charakter. Kaliber 9300 to znakomity chronograf, jedna z ciekawszych tego typu konstrukcji ostatnich czasów (śmiało mogąca konkurować z uznanym za prawie pozbawiony wad kalibrem 01 od Breitlinga). Choć puryści zapewne zwieszą nos na kwintę na samą myśl o automatycznym mechanizmie w ich ukochanym Speedmasterze, jakość i parametry werku mogą sprawić, że nawet ci najbardziej zatwardziali zmienią stanowisko.</p>
<div id="attachment_21979" class="wp-caption alignnone" style="width: 583px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/01/speed10.jpg" rel="lightbox[21959]" title="kaliber 9300"><img class="size-large wp-image-21979" title="kaliber 9300" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/01/speed10-573x383.jpg" alt="kaliber 9300" width="573" height="383" /></a><p class="wp-caption-text">kaliber 9300</p></div>
<p>Poza automatycznym kalibrem (dla mnie daleko bardziej funkcjonalnym w zegarku na co dzień, niż werk manualny) i datownikiem (moim zdaniem komplikacją absolutnie obowiązkową) ostatnia zmiana, której po cichu oczekiwałem, dotyczy gabarytów koperty. Speedmaster Professional z cała pewnością nie był zegarkiem małym. Jego 42mm dla wielu są rozmiarem optymalnym, dobrym na mniejszy i większy nadgarstek. Jednak pewne elementy konstrukcji koperty w moim odczuciu sprawiały, że czasomierz wydawał się na ręce zbyt mały i delikatny. Speedmaster Co-Axial Chronograph otrzymał powiększoną, dość masywną kopertę o wymiarach 44.25x16mm. Jej lekko wygięte ku dołowi, płynnie zespolone z kopertą uszy wraz z dużym, wystającym, wypukłym szafirowym deklem pozwalają dobrze układać się zegarkowi na nadgarstku – nawet przy pokaźnych 16mm grubości. Dobrze komponuje się również skórzany, zintegrowany z kopertą pasek, zapinany na motylkową klamrę z zabezpieczeniem (niestety nie miałem okazji przymierzyć wersji na bransolecie). Tylko jego matowy odcień jakoś mnie nie przekonał.</p>
<div id="attachment_21967" class="wp-caption alignnone" style="width: 583px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/01/speed8.jpg" rel="lightbox[21959]" title="Speedmaster Co-Axial Chronograph"><img class="size-large wp-image-21967" title="Speedmaster Co-Axial Chronograph" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/01/speed8-573x383.jpg" alt="Speedmaster Co-Axial Chronograph" width="573" height="383" /></a><p class="wp-caption-text">Speedmaster Co-Axial Chronograph</p></div>
<p>Wprowadzenie przez Omegę modelu Speedmaster Co-Axial Chrono zapewne nie zmieni faktu, że dla znakomitej większości kolekcjonerów i pasjonatów prawdziwym i jedynym Moonwatch’em zawsze będzie wersja Professional z ręcznie nakręcaną Lemanią, hesalitowym (plastikowym) szkiełkiem, pełnym deklem i trzema małymi totalizatorami. Z drugiej strony jednak nie było intencją marki (tak sądzę) tworzenie nowego Moonwatcha w rozumieniu zastąpienia starszej wersji, która zresztą nadal będzie dostępna w niezmienionej formie. Nowy zegarek to zupełnie nowa oferta – według mnie w lepszym użytkowo i jakościowo – wydaniu. Czy lepszym o tyle, aby uzasadnić 100% wzrost ceny (26.200 PLN) – moim zdaniem tak. Suma, jaką należy wyłożyć za zegarek (na pasku) jest adekwatna do jakości jego wykonania, materiałów, a przede wszystkim świetnego, precyzyjnego mechanizmu. W tym przedziale cenowym ciężko znaleźć na rynku konkurenta (może poza wspomnianym Breitlingiem). Uwielbiam chronografy, czynnie korzystam z datownika, cenię wygodę automatycznego naciągu – Speedmaster Co-Axial Chronograph to wreszcie Speedmaster, którego chciałbym mieć, bez żadnego &#8222;ale&#8221;.</p>
<p>&nbsp;</p>

<a href='http://chronos24.pl/test-omega-speedmaster-co-axial-chronograph/speed5/' title='speed5'><img width="150" height="150" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/01/speed5-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="speed5" title="speed5" /></a>
<a href='http://chronos24.pl/test-omega-speedmaster-co-axial-chronograph/speed3/' title='speed3'><img width="150" height="150" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/01/speed3-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="speed3" title="speed3" /></a>
<a href='http://chronos24.pl/test-omega-speedmaster-co-axial-chronograph/speed2/' title='speed2'><img width="150" height="150" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/01/speed2-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="speed2" title="speed2" /></a>

<p><strong>Na (+)</strong></p>
<p>- wreszcie data<br />
- świetny, własny, automatyczny mechanizm<br />
- powiększona, ale nie za duża koperta<br />
- doskonała czytelność<br />
- kultowy design<br />
- historyczny background</p>
<p><strong>Na (-)</strong></p>
<p>- brak szybkiej korekty datownika<br />
- 100% wzrost ceny</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><object width="580" height="325" classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/9MHp6dMYtc4?version=3&amp;hl=en_US" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed width="580" height="325" type="application/x-shockwave-flash" src="http://www.youtube.com/v/9MHp6dMYtc4?version=3&amp;hl=en_US" allowFullScreen="true" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" /></object></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>OMEGA Speedmaster Co-Axial Chronograph</strong><br />
<em>Nr ref.</em>: 311.33.44.51.01.001<br />
<em>Mechanizm</em>: 9300, automatyczny, 60h rezerwy chodu, krzemowy włos<br />
<em>Tarcza</em>: czarna<br />
<em>Koperta</em>: 44.25x16mm, stal, szafirowe szkło z anty-refleksem, szafirowy dekiel<br />
<em>Wodoszczelność</em>: 100m (330feet)<br />
<em>Pasek</em>: skórzany z zapięciem motylkowym<br />
<em>Limitacja</em>: &#8212;<br />
<em>Cena</em>: 26.200 PLN</p>
<p>Zegarek do recenzji udostępniła marka <strong>OMEGA</strong>.</p>
<p>Strona poświęcona historii misji kosmicznych związanych z Moonwatch&#8217;em (EN): <a href="http://www.omegawatches.com/minisites/speedmaster/generic/minisite.html" target="_blank">TUTAJ</a>.</p>
<p>Więcej o współpracy Omegi i NASA &#8211; <a href="http://chronos24.pl/producenci/omega/omega-i-nasa/">TUTAJ</a>.</p>
<div class="podpis">Opracowanie własne: Łukasz Doskocz<br />
Zdjęcia: <a href="http://www.fotodaro.pl/" target="_blank">Dariusz Lewiński</a><br />
Materiały pomocnicze: OMEGA, Wikipedia</div>
<p><!-- PHP 5.x --></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chronos24.pl/test-omega-speedmaster-co-axial-chronograph/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>TAG Heuer MIKROGIRDER</title>
		<link>http://chronos24.pl/tag-heuer-mikrogirder/</link>
		<comments>http://chronos24.pl/tag-heuer-mikrogirder/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 22 Jan 2012 15:46:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tomasz Kiełtyka</dc:creator>
				<category><![CDATA[aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[video]]></category>
		<category><![CDATA[Mikrogirder]]></category>
		<category><![CDATA[TAG Heuer]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chronos24.pl/?p=21836</guid>
		<description><![CDATA[TAG Heuer to firma, która każdego roku zaskakuje nas prezentacją coraz dokładniejszych, mechanicznych chronografów. Nie inaczej było 16 stycznia w Genewie, gdzie Jean-Christophe Babin zademonstrował publiczności model MIKROGIRDER. Po przedstawionym w 2010 Pendulum, w zeszłym roku mieliśmy okazję zobaczyć pracujący z imponującą ilością 3.600.000 wahnięć/h zegarek MIKROTIMER FLYING 1000. TAG Heuer, chcąc tworzyć czasomierze o [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="" alt=""/></p><p></p><p>TAG Heuer to firma, która każdego roku zaskakuje nas prezentacją coraz dokładniejszych, mechanicznych chronografów. Nie inaczej było 16 stycznia w Genewie, gdzie Jean-Christophe Babin zademonstrował publiczności model MIKROGIRDER.</p>
<p><span id="more-21836"></span></p>
<p>Po przedstawionym w 2010 <a href="http://chronos24.pl/basel-2010-tag-heuer-pendulum-concept/">Pendulum</a>, w zeszłym roku mieliśmy okazję zobaczyć pracujący z imponującą ilością 3.600.000 wahnięć/h zegarek <a href="http://chronos24.pl/basel-2011-tag-heuer-mikrotimer-flying-1000-concept-chronograph/">MIKROTIMER FLYING 1000</a>. TAG Heuer, chcąc tworzyć czasomierze o jeszcze większej precyzji, dotarł do momentu, w którym regulator wymyślony w 1675 roku przez Christiaana Huygensa musiał zostać porzucony na rzecz czegoś nowego. Rozwiązanie w postaci włosa i koła balansowego pochłania bowiem zbyt dużo energii oraz nie jest w stanie pracować z większą niż 500Hz częstotliwością (bez ryzyka uszkodzenia części mechanizmu). Inżynierowie TAG Heuer&#8217;a zdecydowali się nie ulepszać istniejącego rozwiązania, tylko stworzyć je zupełnie od zera. I tak oto w La Chaux-de-Fonds powstał model MIKROGIRDER.</p>
<div id="attachment_21843" class="wp-caption aligncenter" style="width: 583px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/01/tag_heuer_mikrogirder_regulator.jpg" rel="lightbox[21836]" title="Regulator - TAG Heuer MIKROGIRDER"><img class="size-large wp-image-21843" title="Regulator - TAG Heuer MIKROGIRDER" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/01/tag_heuer_mikrogirder_regulator-573x217.jpg" alt="Regulator - TAG Heuer MIKROGIRDER" width="573" height="217" /></a><p class="wp-caption-text">Regulator - TAG Heuer MIKROGIRDER</p></div>
<p>Rozwiązanie zastosowane przez zegarmistrzów TAG Heuer&#8217;a polega na połączeniu ze sobą kilku belek, które oscylują liniowo (patrz strzałki na rysunku powyżej) &#8211; w przeciwieństwie do wirującej sprężyny w klasycznych zegarkach &#8211; i wibrują pod bardzo niewielkimi kątami tj. około 5 stopni (standardowo jest to nawet 320 stopni).</p>
<p>Takie rozwiązanie daje wiele korzyści. Nie ma już problemu związanego z masą włosa i wpływającą na niego grawitacją. Nie ma również straty amplitudy, a częstotliwość pracy może być regulowana w szerokim zakresie bez nadmiernego poboru mocy. Efektem jest znacząca poprawa dokładności pomiaru i wydajności. Rozwiązanie objęto 10 patentami, a nowy MIKROGIRDER pracuje z częstotliwością 1000Hz (7.200.000 wahnięć/h), co pozwala na pomiar 5/10.000 części sekundy! W porównaniu ze standardowymi zegarkami (28.800 wahnięć/h), nowe &#8222;dziecko&#8221; TAG Heuer&#8217;a jest 250 razy szybsze.</p>
<div id="attachment_21840" class="wp-caption aligncenter" style="width: 583px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/01/tag_heuer_mikrogirder_front.jpg" rel="lightbox[21836]" title="TAG Heuer MIKROGIRDER"><img class="size-large wp-image-21840" title="TAG Heuer MIKROGIRDER" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/01/tag_heuer_mikrogirder_front-573x584.jpg" alt="TAG Heuer MIKROGIRDER" width="573" height="584" /></a><p class="wp-caption-text">TAG Heuer MIKROGIRDER</p></div>
<p>Design MIKROGIRDERa przypomina mi nieco zeszłorocznego MIKROTIMERa. Na godzinie 12 znajdziemy cyfrę 2000, która mówi o dokładności pomiaru czasu przy użyciu stopera (5/10.000sek = 1/2000sek). Przycisk START/STOP chronografu umieszczono na godz. 11, koronkę na 12, a RESET na 1. Mocny kolor zielony zastąpiono bardziej stonowanym &#8211; złotym. Ciekawym rozwiązaniem jest wycięty w tarczy fragment, który pozwala na podziwianie pracy rewolucyjnego regulatora. </p>
<p>Tarczka na godz. 9 to licznik 90-sekundowy (podziałka wyskalowana w odcinkach 3-sekundowych), a ta na godz. 3 &#8211; licznik 3-sekundowy (z dokładnością do dziesiątej części sekundy). Centralna wskazówka sekundowa odlicza czas od drugiego miejsca po przecinku. Przykładowy pomiar pokazany jest w materiale video na końcu artykułu.</p>
<p>Od strony dekla widać, że zegarek bazuje na dwóch niezależnych mechanizmach. Ten wskazujący czas pracuje ze standardową ilością wahnięć tj. 28.800 A/h.</p>
<div id="attachment_21839" class="wp-caption aligncenter" style="width: 583px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/01/tag_heuer_mikrogirder_back.jpg" rel="lightbox[21836]" title="TAG Heuer MIKROGIRDER"><img class="size-large wp-image-21839" title="TAG Heuer MIKROGIRDER" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/01/tag_heuer_mikrogirder_back-573x401.jpg" alt="TAG Heuer MIKROGIRDER" width="573" height="401" /></a><p class="wp-caption-text">TAG Heuer MIKROGIRDER</p></div>
<p>Podczas prezentacji MIKROGIRDERa w Genewie, którą poprowadził sam Jean-Christophe Babin (CEO TAG Heuer), miałem okazję przekonać się, że wszystko naprawdę działa jak należy. Co więcej &#8211; daje niesamowite wręcz możliwości na przyszłość. TAG Heuer kolejny raz pokazał, że chronograf to jego królestwo. I nie tylko. Udowodnił również, że w dziedzinie mechanicznego zegarmistrzostwa wiele jeszcze jest do odkrycia&#8230;</p>
<div id="attachment_21837" class="wp-caption aligncenter" style="width: 583px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/01/tag_heuer_prezentacja.jpg" rel="lightbox[21836]" title="Ekipa TAG Heuer'a podczas prezentacji MIKROGIRDERa"><img class="size-large wp-image-21837" title="Ekipa TAG Heuer'a podczas prezentacji MIKROGIRDERa" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/01/tag_heuer_prezentacja-573x434.jpg" alt="Ekipa TAG Heuer'a podczas prezentacji MIKROGIRDERa" width="573" height="434" /></a><p class="wp-caption-text">Ekipa TAG Heuer'a podczas prezentacji MIKROGIRDERa</p></div>
<p><strong>Video &#8211; TAG Heuer MIKROGIRDER</strong></p>
<p><object width="580" height="325" classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/IigaOoVnGh8?version=3&amp;hl=pl_PL" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed width="580" height="325" type="application/x-shockwave-flash" src="http://www.youtube.com/v/IigaOoVnGh8?version=3&amp;hl=pl_PL" allowFullScreen="true" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" /></object></p>
<div class="podpis">źródło: TAG Heuer<br />
opracowanie: Tomasz Kiełtyka</div>
<p><!-- PHP 5.x --></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chronos24.pl/tag-heuer-mikrogirder/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>SIHH 2012: Audemars Piguet Royal Oak</title>
		<link>http://chronos24.pl/sihh-2012-audemars-piguet-royal-oak/</link>
		<comments>http://chronos24.pl/sihh-2012-audemars-piguet-royal-oak/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 20 Jan 2012 08:19:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łukasz Doskocz</dc:creator>
				<category><![CDATA[aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[limitowane edycje]]></category>
		<category><![CDATA[video]]></category>
		<category><![CDATA[Audemars Piguet]]></category>
		<category><![CDATA[chronograf]]></category>
		<category><![CDATA[Openworked Extra-Thin]]></category>
		<category><![CDATA[Royal Oak]]></category>
		<category><![CDATA[SIHH 2012]]></category>
		<category><![CDATA[tourbillon]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chronos24.pl/?p=21795</guid>
		<description><![CDATA[To już 40 lat od narodzin jednego z najbardziej kultowych zegarkowych designów wszech czasów. Manufaktura Audemars Piguet świętuje okrągłe urodziny swojej gwiazdy – modelu Royal Oak. Nie ma cienia przesady, szczególnie patrząc z punktu widzenia AP, w często wyrażanym przez firmę zdaniu, że „jest czas przed i po Royal Oak’u”. Kiedy w roku 1972 genialny [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="" alt=""/></p><p></p><p>To już 40 lat od narodzin jednego z najbardziej kultowych zegarkowych designów wszech czasów. Manufaktura Audemars Piguet świętuje okrągłe urodziny swojej gwiazdy – modelu Royal Oak.</p>
<p><span id="more-21795"></span></p>
<div id="attachment_21806" class="wp-caption alignright" style="width: 310px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/01/ro10.jpg" rel="lightbox[21795]" title="Royal Oak z 1972r."><img class="size-medium wp-image-21806" title="Royal Oak z 1972r." src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/01/ro10-300x422.jpg" alt="Royal Oak z 1972r." width="300" height="422" /></a><p class="wp-caption-text">Royal Oak z 1972r.</p></div>
<p>Nie ma cienia przesady, szczególnie patrząc z punktu widzenia AP, w często wyrażanym przez firmę zdaniu, że „jest czas przed i po Royal Oak’u”. Kiedy w roku 1972 genialny projektant Gerald Genta (niestety zmarły w roku ubiegłym) naszkicował wizję sportowego zegarka w żaden sposób nieprzypominającego czasomierzy obecnych na ówczesnym rynku, jego sukces był więcej niż wątpliwy.</p>
<p>Kiedy marka wyprodukowała i pokazała na targach w Bazylei (kiedyś AP istotnie wystawiał swoje nowości na BaselWorld) stalowy zegarek w kanciastej kopercie o średnicy 39mm (przy standardzie o jakieś 5mm mniejszym) w cenie przeciętnego złotego czasomierza, niemal wszyscy pukali się w głowę. Teraz, 40 lat po premierze, nikt już nie kwestionuje geniuszu Pana Genty, jego projektu i fenomenalnego pociągnięcia ówczesnych mocodawców manufaktury Audemars Piguet. Celebrująca 40 urodziny kolekcja nowych Royal Oak’ów była bez wątpienia najbardziej wyczekiwaną premierą tegorocznego SIHH. Marka postawiła na tradycję, delikatnie tylko odświeżając kolekcję – wszak w branży zegarmistrzowskiej zasada aby nie zmieniać tego, co dobre i sprawdzone, jest stosowana częściej niż gdzie indziej. 8 nowych modeli wyposażonych w manufakturowe kalibry (mechaniczne i kwarcowe) to to, co, jak można przypuszczać, zaproponowałby dziś Gerald Genta, gdyby dane mu było odświeżyć stworzone własnymi rękami, niemal pół wieku wcześniej, dzieło.</p>
<div id="attachment_21805" class="wp-caption alignnone" style="width: 583px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/01/ro9.jpg" rel="lightbox[21795]" title="znak rozpoznawczy RO - ośmiokątny bezel ze śrubkami"><img class="size-large wp-image-21805" title="znak rozpoznawczy RO - ośmiokątny bezel ze śrubkami" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/01/ro9-573x573.jpg" alt="znak rozpoznawczy RO - ośmiokątny bezel ze śrubkami" width="573" height="573" /></a><p class="wp-caption-text">znak rozpoznawczy RO - ośmiokątny bezel ze śrubkami</p></div>
<p>Odświeżona kolekcja Roal Oak podzielona została na dwie, a właściwie trzy kategorie: Extra-Thin, Self Winding oraz Ladies (ekstra-płaską, automatyczną oraz damską). Najważniejsze i najciekawsze innowacje zawarto w tej pierwszej. Oprócz prezentowanego już wcześniej modelu Openworked (pisaliśmy o nim <a href="http://chronos24.pl/sihh-2012-ap-openworked-extra-thin-royal-oak/">TUTAJ</a>) seria przedstawia także 3 inne warianty. Najbardziej oczekiwane z nich to podstawowa wersja Extra-Thin (Ref.1520) – model niemal w 100% wierny oryginałowi. Stalowa, szczotkowano-polerowana koperta o średnicy 39mm (WR 50m), ośmiokątny bezel mocowany ośmioma sześciokątnymi śrubkami, niebieską tarczę z motywem „Petite Tappiserie” (złożony proces jej wykonywania prezentujemy na filmie, na końcu artykułu), nakładane na godzinie 6 logo AP (z białego złota), czas odmierzany przez dwie wskazówki (godzinową i minutową), datownik z dyskiem w kolorze tarczy i wreszcie mechanizm – wszystko jest tożsame z modelem z roku 1972. Pracujący w zegarku mechanizm to legendarny, płaski, automatycznie nakręcany kaliber 2121 grubości ledwie 3.05mm. Widoczny przez szafirowy dekiel werk ma 40-godzinną rezerwę chodu, 247 komponentów, balans pracujący z częstotliwością 19.800 A/h i wahnik z 22ct. różowego złota z wygrawerowanym logo. Dla tych lubiących nieco bardziej drogocenne materiały, przygotowano wersję w różowym złocie (za prawie dwukrotnie większą cenę (!)).</p>
<div id="attachment_21803" class="wp-caption alignnone" style="width: 583px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/01/ro7.jpg" rel="lightbox[21795]" title="klasyczny Extra-Thin "><img class="size-large wp-image-21803" title="klasyczny Extra-Thin " src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/01/ro7-573x809.jpg" alt="klasyczny Extra-Thin" width="573" height="809" /></a><p class="wp-caption-text">klasyczny Extra-Thin</p></div>
<p>Utrzymane w tej samej, choć odpowiednio zmodyfikowanej stylistyce są dwa Royal Oaki z tourbillonem. Wersja Openworked, limitowana do 40 egzemplarzy w 41mm, platynowej kopercie i bransolecie, to manualny kaliber 2924, łączący w sobie dwa elementy wielkiej, zegarmistrzowskiej sztuki: szkieletowanie i regulator w formie wirującego, 60-sekundowego tourbillonu. Nieco grubszy niż w wersji 2121, tu mający 4.46mm wysokości, mechanizm pracuje z częstotliwością 21.600 A/h i ma 70-godzinną rezerwę energii. Otwarta, ciemnoszara tarcza opatrzona została nakładanymi, złotymi indeksami. Z tego samego, białego złota, wykonano wskazówki z masą luminescencyjną.</p>
<div id="attachment_21801" class="wp-caption alignnone" style="width: 583px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/01/ro5.jpg" rel="lightbox[21795]" title="Openworked Extra-Thin Tourbillon"><img class="size-large wp-image-21801" title="Openworked Extra-Thin Tourbillon" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/01/ro5-573x809.jpg" alt="Openworked Extra-Thin Tourbillon" width="573" height="809" /></a><p class="wp-caption-text">Openworked Extra-Thin Tourbillon</p></div>
<p>Niemal tożsama z modelem &#8222;otwartym&#8221; jest nielimitowana wersja Extra-Thin Tourbillon, wykorzystująca dokładnie ten sam, choć już nie szkieletowany kaliber 2924 – tutaj z dołożoną na spodzie rezerwą chodu. Pięknie łączący tradycyjną, niebieską tarczę z motywem „Petite Tappiserie”, z mechanicznym tourbillonem ( widocznym na godzinie 6), dostępny będzie w kopercie z 18ct różowego złota o średnicy 41mm.</p>
<div id="attachment_21802" class="wp-caption alignnone" style="width: 583px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/01/ro6.jpg" rel="lightbox[21795]" title="Extra-Thin Tourbillon"><img class="size-large wp-image-21802" title="Extra-Thin Tourbillon" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/01/ro6-573x809.jpg" alt="Extra-Thin Tourbillon" width="573" height="809" /></a><p class="wp-caption-text">Extra-Thin Tourbillon</p></div>
<p>Bardziej dostępna, standardowa kolekcja Royal Oak Selfwinding to od tego roku 4 delikatnie zmienione modele: chronograf, automat z datownikiem, ten sam automat w nieco mniejszej wersji oraz kwarcowy model damski. Zarówno chronograf, jak i model męski zostały powiększone do 41mm średnicy koperty wykonanej ze stali lub różowego złota. Nowy, większy o 2mm rozmiar uznać można za ukłon w kierunku „mody” na nieco większe i masywniejsze zegarki sportowe &#8211; choć, jak podkreślają osoby, które miały już okazję obejrzeć i przymierzyć czasomierze, różnica jest praktycznie nieodczuwalna. Oba modele otrzymały, do wyboru, tarczę ze wzorem „Grande Tappiserie” w kolorze czarnym, srebrnym lub niebieskim oraz możliwość wyboru między bransoletą a skórzanym paskiem.</p>
<p>Chronograf zasila kaliber 2385 z kołem kolumnowym, 40-godzinną rezerwą, balansem taktowanym na 21.600 A/h i stoperem z centralnym licznikiem sekundowym i totalizatorami: 30-minutowym i 12-godzinnym oraz datownikiem. Model automatyczny to natomiast kaliber 3120 z rezerwą 60-godzinną i tak samo taktowanym balansem.</p>
<div id="attachment_21800" class="wp-caption alignnone" style="width: 583px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/01/ro4.jpg" rel="lightbox[21795]" title="Chronograph"><img class="size-large wp-image-21800" title="Chronograph" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/01/ro4-573x809.jpg" alt="Chronograph" width="573" height="809" /></a><p class="wp-caption-text">Chronograph</p></div>
<div id="attachment_21799" class="wp-caption alignnone" style="width: 583px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/01/ro3.jpg" rel="lightbox[21795]" title="Selfwinding"><img class="size-large wp-image-21799" title="Selfwinding" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/01/ro3-573x764.jpg" alt="Selfwinding" width="573" height="764" /></a><p class="wp-caption-text">Selfwinding</p></div>
<p>Dwa ostatnie, dedykowany głownie Paniom modele Royal Oaka, to 37mm automat w kopercie ze stali lub różowego złota, z bezelem wysadzanym diamentami i automatycznym kalibrem 3120 oraz 34mm czasomierz z mechanizmem kwarcowym (kaliber 2713) będący po prostu pomniejszoną wersją wariantu 37mm minus wskazówka sekundowa.</p>
<div id="attachment_21798" class="wp-caption alignnone" style="width: 583px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/01/ro2.jpg" rel="lightbox[21795]" title="Selfwinding 37mm"><img class="size-large wp-image-21798" title="Selfwinding 37mm" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/01/ro2-573x809.jpg" alt="Selfwinding 37mm" width="573" height="809" /></a><p class="wp-caption-text">Selfwinding 37mm</p></div>
<div id="attachment_21797" class="wp-caption alignnone" style="width: 583px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/01/ro1.jpg" rel="lightbox[21795]" title="Selfwinding Ladies"><img class="size-large wp-image-21797" title="Selfwinding Ladies" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/01/ro1-573x809.jpg" alt="Selfwinding Ladies" width="573" height="809" /></a><p class="wp-caption-text">Selfwinding Ladies</p></div>
<p>Nigdy nie byłem fanem kolekcji Royal Oak, pomimo wielu walorów i detali tak wychwalanych przez rzeszę oddanych fanów. Umiejętne podejście do tematu rocznicowej kolekcji i idealne, subtelne „przedesignowanie” ikony przez Octavio Garcie (szefa projektantów AP) i jego zespół każe mi jednak zrewidować osąd – nowe Royal Oak’i to jedna z ciekawszych kolekcji tegorocznego SIHH.</p>
<p><strong>Video – tarcza Royal Oak’a</strong></p>
<p><object width="580" height="325" classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/kyXeXv2n2Wo?version=3&amp;hl=pl_PL" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed width="580" height="325" type="application/x-shockwave-flash" src="http://www.youtube.com/v/kyXeXv2n2Wo?version=3&amp;hl=pl_PL" allowFullScreen="true" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" /></object></p>
<div class="podpis">Źródło: AP<br />
Opracowanie: Łukasz Doskocz</div>
<p><!-- PHP 5.x --></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chronos24.pl/sihh-2012-audemars-piguet-royal-oak/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>HUBLOT z nowym CEO</title>
		<link>http://chronos24.pl/hublot-z-nowym-ceo/</link>
		<comments>http://chronos24.pl/hublot-z-nowym-ceo/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 06 Jan 2012 17:03:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łukasz Doskocz</dc:creator>
				<category><![CDATA[aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[video]]></category>
		<category><![CDATA[wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[Hublot]]></category>
		<category><![CDATA[Jean-Claude Biver]]></category>
		<category><![CDATA[Ricardo Guadalupe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chronos24.pl/?p=21470</guid>
		<description><![CDATA[Jean-Claude Biver i Ricardo GuadalupeJean-Claude Biver, bezapelacyjnie jeden z najgenialniejszych CEO branży zegarkowej, z dniem 1 stycznia ustąpił miejsca za sterami manufaktury HUBLOT swojemu najbliższemu współpracownikowi i przyjacielowi, Ricardo Guadalupe. Choć w kuluarach zegarkowej branży mówiło się o tym już od pewnego czasu, ogłoszoną dzisiaj informację o zmianie na stanowisku CEO marki HUBLOT można uznać [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="" alt="Jean-Claude Biver i Ricardo Guadalupe"/></p><p>Jean-Claude Biver i Ricardo Guadalupe</p><p>Jean-Claude Biver, bezapelacyjnie jeden z najgenialniejszych CEO branży zegarkowej, z dniem 1 stycznia ustąpił miejsca za sterami manufaktury HUBLOT swojemu najbliższemu współpracownikowi i przyjacielowi, Ricardo Guadalupe.</p>
<p><span id="more-21470"></span></p>
<p>Choć w kuluarach zegarkowej branży mówiło się o tym już od pewnego czasu, ogłoszoną dzisiaj informację o zmianie na stanowisku CEO marki HUBLOT można uznać za niespodziankę dużego kalibru, a nawet (nieco górnolotnie) koniec pewnej epoki (wszak HUBLOT = JC.Biver). Autor spektakularnego sukcesu młodej manufaktury z Nyonu, człowiek, który w zaledwie 6 lat uczynił z szerzej nieznanej firmy markę doskonale rozpoznawalną i stawianą w szeregu z największymi w branży – Jean-Claude Biver – ustąpił ze stanowiska CEO (Chief Executive Officer). Jego miejsce zajmie dotychczasowy nr.2 w firmie, dyrektor zarządzający Ricardgo Guadalupe – osoba, która od samego początku razem z JC.Biverem odpowiadała za ogromny sukces HUBLOT.</p>
<p>Jean-Claude Biver obejmie stanowisko przewodniczącego rady nadzorczej HUBLOT. Będzie również współodpowiedzialny za kontakty z mediami i kolekcjonerami, rozwój produktów i strategię biznesową. Nowa pozycja pozwoli 62-letniemu Luksemburczykowi na nieco spokojniejszy i mniej intensywny tryb życia, większe oddanie się sowim pasjom (na czele z winem i serami), oraz więcej czasu poświęconego rodzinie, która &#8211; jak zawsze podkreśla &#8211; jest dla niego wartością nadrzędną.</p>
<p><em>„Jest odpowiedni czas na naukę, czas na działanie, czas na przekazywanie dalej i czas na zmiany. Szczęśliwie dotarłem właśnie do etapu trzeciego. Z satysfakcją przekazuję stery mojemu przyjacielowi i koledze od przeszło 20 lat. Cieszę się, że pozostanę blisko związany z firmą na polu związanym ze strategią, produktami i relacjami z branżą i klientami”.</em> – Jean-Claude Biver</p>
<p>Miałem przyjemność spotkać Jean-Clauda Bivera osobiście. Miałem także wielką przyjemność przeprowadzić z nim jeden z naszych najważniejszych i najlepszych wywiadów (więcej <a href="http://chronos24.pl/basel-2010-jean-claude-biver-hublot-dla-chronos24-pl/">TUTAJ</a>). Miałem wreszcie, podobnie zresztą jak bardzo wielu innych dziennikarzy, kolekcjonerów i pasjonatów zegarkowej sztuki, niewątpliwą przyjemność bycia w stałym i niczym nieograniczonym kontakcie z człowiekiem, który może być stawiany za wzór idealnego CEO. Nie ma w branży zegarkowej drugiego tak otwartego, komunikatywnego i kierowanego pasją lidera, który jednocześnie genialnie potrafił prowadzić firmę w bardzo trudnych niekiedy warunkach i przy ogromnej konkurencji. Zawsze dostępny, zawsze profesjonalny, uśmiechnięty i zawsze patrzący w przyszłość. Wizjoner na miarę współczesnego zegarmistrzostwa.</p>
<p>Jak poradzi sobie HUBLOT bez przewodnictwa charyzmatycznego Pana Bivera, czas pokaże. Ricardo Guadalupe ma przed sobą nie lada wyzwanie&#8230; Ba, chyba trudniejsze, niż jakikolwiek inny nowy CEO firmy zegarkowej od kiedy sięgam pamięcią. Jean-Claude Biver to postać unikatowa, a jego geniusz (nie boję się nadużywać tego słowa) jest i pozostaje dla całej branży wartością nieocenioną.</p>
<p><strong>Nasz wywiad z Jeanem-Claude Biverem; BaselWorld 2010:</strong></p>
<p><object width="580" height="325" classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/2Yy8ZPM1w2U?version=3&amp;hl=pl_PL" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed width="580" height="325" type="application/x-shockwave-flash" src="http://www.youtube.com/v/2Yy8ZPM1w2U?version=3&amp;hl=pl_PL" allowFullScreen="true" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" /></object></p>
<div class="podpis">Źródło: HUBLOT<br />
Opracowanie własne: Łukasz Doskocz</div>
<p><!-- PHP 5.x --></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chronos24.pl/hublot-z-nowym-ceo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Test: CORUM Admiral&#8217;s Cup Seafender 46 Chrono Dive</title>
		<link>http://chronos24.pl/test-corum-admirals-cup-seafender-46-chrono-dive/</link>
		<comments>http://chronos24.pl/test-corum-admirals-cup-seafender-46-chrono-dive/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 06 Dec 2011 11:26:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łukasz Doskocz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Testy i recenzje zegarków]]></category>
		<category><![CDATA[video]]></category>
		<category><![CDATA[chronograf]]></category>
		<category><![CDATA[CORUM]]></category>
		<category><![CDATA[Seafender]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chronos24.pl/?p=21023</guid>
		<description><![CDATA[Admiral&#8217;s Cup od manufaktury CORUM w wydaniu ekstremalnym, czyli rasowy chronograf dla rasowego nurka. Dobrze pamiętam, jak przeglądając spływające z początkiem roku materiały na temat nowości przygotowywanych na zegarkowe targi BaselWorld doszedłem do premier manufaktury CORUM. Obok bezsprzecznie świetnego Golden Bridge z automatycznym naciągiem w formie poruszającego się w pionie ciężarka i przeprojektowanej do formy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="" alt=""/></p><p></p><p>Admiral&#8217;s Cup od manufaktury CORUM w wydaniu ekstremalnym, czyli rasowy chronograf dla rasowego nurka.</p>
<p><span id="more-21023"></span></p>
<p>Dobrze pamiętam, jak przeglądając spływające z początkiem roku materiały na temat nowości przygotowywanych na zegarkowe targi BaselWorld doszedłem do premier manufaktury CORUM. Obok bezsprzecznie świetnego Golden Bridge z automatycznym naciągiem w formie poruszającego się w pionie ciężarka i przeprojektowanej do formy klasyka kolekcji Admiral’s Cup (Legend), kolejną nowością była seria Seafender – dedykowane nurkom zegarki w wersji trzywskazówkowej i z chronografem. Fanem „diverów” (tj. zegarków „do nurkowania”) nie jestem, ale surowy look designu Admiral’s Cup w monochromatycznej wersji tytanowej zrobił – na zdjęciach – rewelacyjne wrażenie. Wrażenie, które tylko spotęgowało się w Bazylei, gdzie dane nam było zbadać zegarek już organoleptycznie. Teraz, dzięki uprzejmości marki, miałem okazję przekonać się &#8222;na własnej ręce&#8221;, czy pierwsze, wizualne zauroczenie sportowym CORUMEM to tylko przysłowiowa ocena książki po okładce, czy rzeczywiście Seafender 46 Chrono Dive (wersję z chronografem testowałem) to kawał świetnego, rasowego nurka.</p>
<div id="attachment_21029" class="wp-caption alignnone" style="width: 583px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2011/12/corum2.jpg" rel="lightbox[21023]" title="Seafender 46 Chrono Dive"><img class="size-large wp-image-21029" title="Seafender 46 Chrono Dive" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2011/12/corum2-573x272.jpg" alt="Seafender 46 Chrono Dive" width="573" height="272" /></a><p class="wp-caption-text">Seafender 46 Chrono Dive</p></div>
<p>Admiral’s Cup to bezbłędnie rozpoznawalna kolekcja sportowych zegarków o żeglarskich konotacjach. Charakterystyczna 12-kątna koperta, flagi sygnałowe w miejsce indeksów godzinowych, ostre, kanciaste krawędzie kopert – DNA linii gwarantuje jej rozpoznawalność i charakter. Testowany zegarek to ewolucja kolekcji AC (Admiral’s Cup), teraz podzielonej na 3 podkolekcje: wspomnianą Legend, Chalenger i właśnie Seafender – najbardziej ekstremalną i sportową (choć o dziwo, zawierającą również tourbillona). Tegoroczne nowości to jednocześnie niejako ewolucja ubiegłorocznego modelu Deep Dive – wielkiego, 48mm „tool-watch’a” o wodoszczelności na poziomie 1000m. Seafender 46 można uznać za pomniejszoną wersję Deep Dive, oferowaną jako standardowy automat z podwójnym datownikiem (dzień tygodnia i miesiąca) oraz chronograf – komplikacja stworzona wręcz dla zegarka sportowego.</p>
<div id="attachment_21032" class="wp-caption alignright" style="width: 310px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2011/12/corum17.jpg" rel="lightbox[21023]" title="Seafender 46 Chrono Dive"><img class="size-medium wp-image-21032" title="Seafender 46 Chrono Dive" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2011/12/corum17-300x232.jpg" alt="Seafender 46 Chrono Dive" width="300" height="232" /></a><p class="wp-caption-text">Seafender 46 Chrono Dive</p></div>
<p>Idealne określenie, którym możnaby opisać w jednym słowie nurkowego CORUMA to surowość. Wszystko, od materiałów, poprzez wykończenie, design aż po detale czasomierza stanowi surową, techniczną, wręcz zimną całość. Jeśli rasowy diver (rasowy, nie biurkowy) ma być narzędziem, a nie ozdobą – Seafender 46 Chrono Dive spełnia tę rolę niemal idealnie, pod każdym prawie względem. Ciągle wielka, tutaj 46mm koperta (wodoszczelna do 300m) wraz ze swoimi troszkę ponad 16mm grubości, to kawał dużego zegara na spory nadgarstek. Z drugiej jednak strony zastosowane materiały plus gumowy pasek i rewelacyjne zapięcie (duża, dwustronna klamra) zapewniają komfort codziennego noszenia w wodzie i poza nią. Materiałem użytym do „wykucia” koperty jest tytan – lekki, wytrzymały metal wprost stworzony do tego typu czasomierzy. Koperta sprawia wrażenie, jakby istotnie została wykuta z jednego, monolitycznego kawałka tytanowego bloku z ostrymi krawędziami i mocno szczotkowaną powierzchnią, włącznie z obracanym w jednym kierunku (przeciwnie do ruchu wskazówek zegara) nurkowym bezelem z grawerowanymi indeksami. Jedyny właściwie ozdobny szlif całej powierzchni, to polerowane uszy oraz sygnowana logo koronka wraz z przyciskami chronografu. Z techniczną kopertą idealnie współgra monochromatyczna (choć nie biało, a bladozielono-czarna) – surowa jak i cała reszta, tarcza z trzema totalizatorami i okienkiem datownika na godzinie 6, zestawiona z rodowanymi wskazówkami. Na plus tarczy zaliczyć trzeba naprawdę duża ilość świecącej na jaskrawo-zielono luminowy, na minus prawie niewidoczną wskazówkę sekundową stopera. Zakładając, że potencjalny użytkownik korzystać będzie z chronografu, odczytanie cieniutkiej, wypolerowanej wskazówki na tle matowej, czarnej tarczy może być nie lada wyzwaniem. Niby to detal, jednak mechaniczny stoper to mechaniczny stoper i to niedociągnięcie uznać należy za niedoróbkę lub niedopatrzenie, gdzieś na etapie projektowania. Co ciekawe, Sefaender 46 jest jednym z bardzo niewielu „nurków” pozbawionych zaworu helowego. Jednak, jako że 300m wodoszczelności zegarka jest granicą początkową sensowności stosowania zaworu, na jego brak śmiało można przymknąć oko. A swoją drogą, ciekawe jaki promil posiadaczy zegarków z zaworem kiedykolwiek go użył?</p>
<div id="attachment_21034" class="wp-caption alignnone" style="width: 583px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2011/12/corum8.jpg" rel="lightbox[21023]" title="Seafender 46 Chrono Dive"><img class="size-large wp-image-21034" title="Seafender 46 Chrono Dive" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2011/12/corum8-573x515.jpg" alt="Seafender 46 Chrono Dive" width="573" height="515" /></a><p class="wp-caption-text">Seafender 46 Chrono Dive</p></div>
<p>Jeśli jesteśmy już przy stoperze, warto wspomnieć o napędzającym zegarek mechanizmie, choć cudów spodziewać się nie należy. Pod pełnym, grawerowanym deklem Seafendera 46 w wersji Chrono Dive pracuje mechanizm doskonale znany nawet mniej zorientowanym w zegarmistrzowskiej sztuce pasjonatom kaliber Valjoux 7753 (wersja standardowego 7750 z korektorem datownika w postaci przycisku zintegrowanego z kopertą na godzinie 10) z 48-godzinną rezerwą chodu i balansem taktowanym na 28.800 wahnięć/h. CORUM sygnuje mechanizm numerem CO753 i poddaje weryfikacji testem chronometrycznym COSC. Z jednej strony szkoda, że CORUM nie decyduje się na wypuszczenie własnego mechanicznego chronografu (wszak chronograf, jako typ zegarka, to spora część DNA firmy), z drugiej jednak dobry diver stawia wymóg niezawodnego, sprawdzonego, komfortowego (w użytkowaniu) i precyzyjnego werku – a tu Valjoux jest wyborem niemal intuicyjnym. Praktycznie jedynym &#8222;ale&#8221;, jakie możnaby mieć do pracy automatycznego serca czasomierza jest bardzo głośno pracujący wahnik. Niestety taka uroda Valjoux. Masywny, ciężki rotor umieszczony na nieproporcjonalnie małym łożysku, w połączeniu z jednokierunkowym nakręcaniem sprężyny generuje przy jałowym obrocie (tzn. tym w kierunku nienakręcającym sprężyny głównej) cała gamę wibracji i dźwięków. Ich siłę uwypukla dodatkowo tytan koperty, który przepuszcza fale dźwiękowe znacznie lepiej, niż np. stal.</p>
<div id="attachment_21037" class="wp-caption alignnone" style="width: 583px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2011/12/corum4.jpg" rel="lightbox[21023]" title="Seafender 46 Chrono Dive"><img class="size-large wp-image-21037" title="Seafender 46 Chrono Dive" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2011/12/corum4-573x381.jpg" alt="Seafender 46 Chrono Dive" width="573" height="381" /></a><p class="wp-caption-text">Seafender 46 Chrono Dive</p></div>

<a href='http://chronos24.pl/test-corum-admirals-cup-seafender-46-chrono-dive/corum5/' title='corum5'><img width="150" height="150" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2011/12/corum5-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="corum5" title="corum5" /></a>
<a href='http://chronos24.pl/test-corum-admirals-cup-seafender-46-chrono-dive/corum7/' title='corum7'><img width="150" height="150" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2011/12/corum7-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="corum7" title="corum7" /></a>
<a href='http://chronos24.pl/test-corum-admirals-cup-seafender-46-chrono-dive/corum16/' title='corum16'><img width="150" height="150" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2011/12/corum16-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="corum16" title="corum16" /></a>
<a href='http://chronos24.pl/test-corum-admirals-cup-seafender-46-chrono-dive/corum15/' title='corum15'><img width="150" height="150" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2011/12/corum15-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="corum15" title="corum15" /></a>
<a href='http://chronos24.pl/test-corum-admirals-cup-seafender-46-chrono-dive/corum22/' title='corum22'><img width="150" height="150" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2011/12/corum22-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="corum22" title="corum22" /></a>
<a href='http://chronos24.pl/test-corum-admirals-cup-seafender-46-chrono-dive/corum18/' title='corum18'><img width="150" height="150" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2011/12/corum18-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="corum18" title="corum18" /></a>
<a href='http://chronos24.pl/test-corum-admirals-cup-seafender-46-chrono-dive/corum13/' title='corum13'><img width="150" height="150" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2011/12/corum13-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="corum13" title="corum13" /></a>
<a href='http://chronos24.pl/test-corum-admirals-cup-seafender-46-chrono-dive/corum12/' title='corum12'><img width="150" height="150" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2011/12/corum12-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="corum12" title="corum12" /></a>
<a href='http://chronos24.pl/test-corum-admirals-cup-seafender-46-chrono-dive/corum10/' title='corum10'><img width="150" height="150" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2011/12/corum10-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="corum10" title="corum10" /></a>

<p>Wspomniałem wcześniej, że nie jestem miłośnikiem zegarków nurkowych, które to są prawdopodobnie najbardziej popularnym typem zegarków mechanicznych. Moja niechęć bierze się głównie stąd, że znakomita większość tzw. diverów udaje coś czym nie są, a i samo pojęcie divera jest chyba najbardziej niemiarodajnym zegarkowym terminem (pomijając kwestię technicznych certyfikatów). Czy można bowiem zestawić ze sobą czasomierz pokroju ROLEXA Submarinera i opisywanego CORUMA? Niby jeden i drugi zegarek to divery, de facto jednak dzieli je przepaść. Z mojego punktu widzenia to CORUM ze swoją linią Seafender proponuje zegarek faktycznie nurkowy – tj. taki, który na ręku profesjonalnego nurka spełniłby swoją rolę. Jasne, że w dobie elektronicznych komputerów żaden poważny i odpowiedzialny adept sztuki eksplorowania głębin nie zawierzy swojego życia li tylko mechanicznemu zegarkowi. Połączenie natomiast wszystkich niezbędnych narzędzi z mechanicznym czasomierzem o odpowiedniej niezawodności, czytelności i komforcie to kwintesencja tego, do czego taki zegarek jest tworzony. Żeby nie było, Sefaender 46 Chrono Dive to równie dobry zegarek na co dzień. Odpowiednio szeroki nadgarstek, zasobny portfel (9.900CHF &#8211; całkiem sporo) i gust skierowany w kierunku takich czasomierzy da nie mniej satysfakcji, niż nurkowanie z nim w krystalicznie błękitnych wodach spowitego ciemnością Blue Hole w Dahab (Egipt) czy innym kultowym miejscu światowego divingu.</p>
<div id="attachment_21056" class="wp-caption alignnone" style="width: 583px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2011/12/corum24.jpg" rel="lightbox[21023]" title="...na ręku"><img class="size-large wp-image-21056" title="...na ręku" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2011/12/corum24-573x424.jpg" alt="...na ręku" width="573" height="424" /></a><p class="wp-caption-text">...na ręku</p></div>
<p><strong>Na (+)</strong></p>
<p>- prawdziwy diver<br />
- surowy, techniczny design<br />
- idealny komfort noszenia<br />
- genialna klamra</p>
<p><strong>Na (-)</strong></p>
<p>- &#8222;niewidzialna&#8221; wskazówka stopera<br />
- ciężko dokręcane/odkręcane przyciski<br />
- akustyczny wahnik</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><object width="580" height="325" classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/PRJYfXsEeqA?version=3&amp;hl=pl_PL" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed width="580" height="325" type="application/x-shockwave-flash" src="http://www.youtube.com/v/PRJYfXsEeqA?version=3&amp;hl=pl_PL" allowFullScreen="true" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" /></object></p>
<p>Zegarek do recenzji udostępniła manufaktura <strong>CORUM</strong>.</p>
<div class="podpis">Opracowanie własne: Łukasz Doskocz<br />
Zdjęcia: Dariusz Lewiński</div>
<p><!-- PHP 5.x --></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chronos24.pl/test-corum-admirals-cup-seafender-46-chrono-dive/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>IWC Yacht Club &#8222;Volvo Ocean Race 2011-2012&#8243;</title>
		<link>http://chronos24.pl/iwc-yacht-club-volvo-ocean-race-2011-2012/</link>
		<comments>http://chronos24.pl/iwc-yacht-club-volvo-ocean-race-2011-2012/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 01 Nov 2011 19:56:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łukasz Doskocz</dc:creator>
				<category><![CDATA[aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[video]]></category>
		<category><![CDATA[wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[chronograf]]></category>
		<category><![CDATA[IWC]]></category>
		<category><![CDATA[IWC Schaffhausen]]></category>
		<category><![CDATA[Portuguese Yacht Club]]></category>
		<category><![CDATA[Volvo Ocean Race]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chronos24.pl/?p=20491</guid>
		<description><![CDATA[Manufaktura IWC Schaffhausen jest oficjalnym partnerem tegorocznej edycji regat Volvo Ocean Race. Dla uczczenia współpracy z prawdopodobnie najbardziej prestiżową imprezą żeglarską świata, marka przygotowała specjalną edycję chronografu Yacht Club. Rozgrywane co trzy lata Volvo Ocean Race, to zainaugurowana na przełomie 1973 i 74 roku najbardziej prestiżowa impreza żeglarska świata. Pokonujące wiodącą dookoła kuli ziemskiej trasę [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="" alt=""/></p><p></p><p>Manufaktura IWC Schaffhausen jest oficjalnym partnerem tegorocznej edycji regat Volvo Ocean Race. Dla uczczenia współpracy z prawdopodobnie najbardziej prestiżową imprezą żeglarską świata, marka przygotowała specjalną edycję chronografu Yacht Club.</p>
<p><span id="more-20491"></span></p>
<p>Rozgrywane co trzy lata Volvo Ocean Race, to zainaugurowana na przełomie 1973 i 74 roku najbardziej prestiżowa impreza żeglarska świata. Pokonujące wiodącą dookoła kuli ziemskiej trasę długości 39.270 mil morskich (72.728km) ultranowoczesne jachty reprezentują absolutne ekstremum możliwości współczesnego żeglarstwa i nie mniej ekstremalne umiejętności najlepszych na kuli ziemskiej żeglarzy. 28 października w porcie Alicante zainaugurowano XI edycję regat, wiodących tym razem przez łącznie 6 kontynentów i 4 różne oceany aż do mety w Galwey u wybrzeży Irlandii. 6 biorących udział w wyścigu jednostek klasy Volvo Open 70 pokona w sumie 9 odcinków specjalnych, wiodących kolejno do portów: Cape Town w RPA, Abu Dhabi w Arabii Saudyjskiej, Sanya w Chinach, Auckland w Nowej Zelandii, Itajai w Brazylii, Miami w USA, Lizbona w Portugalii, Lorient we Francji i wreszcie wspomniane Galwey. Na liczące 11 zawodników załogi czeka około 9-miesięczna walka z tym co stanowi o niezwykłości regat – zmienną i nieprzewidywalną pogodą, 15-metrowymi falami, lodowatymi burzami i sztormami przeplatanymi bezsennymi nocami i bezkresem spokojnego (choć to ponoć rzadkość) oceanu. Od tego roku oficjalnym chronometrażystą Volvo Ocean Race jest manufaktura IWC Schaffhausen. Jednocześnie firma jest także oficjalnym sponsorem arabskiego debiutanta – dowodzonego przez Iana Walkera teamu Abu Dhabi Ocean Racing, należącego do ADTA (Abu Dhabi Tourism Authority).</p>
<div id="attachment_20498" class="wp-caption alignnone" style="width: 583px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2011/10/ycvolvo6.jpg" rel="lightbox[20491]" title="Abu Dhabi Ocean Racing"><img class="size-large wp-image-20498" title="Abu Dhabi Ocean Racing" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2011/10/ycvolvo6-573x340.jpg" alt="Abu Dhabi Ocean Racing" width="573" height="340" /></a><p class="wp-caption-text">Abu Dhabi Ocean Racing</p></div>

<a href='http://chronos24.pl/iwc-yacht-club-volvo-ocean-race-2011-2012/ycvolvo5/' title='ycvolvo5'><img width="150" height="150" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2011/10/ycvolvo5-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="ycvolvo5" title="ycvolvo5" /></a>
<a href='http://chronos24.pl/iwc-yacht-club-volvo-ocean-race-2011-2012/ycvolvo4/' title='ycvolvo4'><img width="150" height="150" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2011/10/ycvolvo4-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="ycvolvo4" title="ycvolvo4" /></a>
<a href='http://chronos24.pl/iwc-yacht-club-volvo-ocean-race-2011-2012/ycvolvo3/' title='ycvolvo3'><img width="150" height="150" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2011/10/ycvolvo3-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="ycvolvo3" title="ycvolvo3" /></a>
<a href='http://chronos24.pl/iwc-yacht-club-volvo-ocean-race-2011-2012/ycvolvo7/' title='ycvolvo7'><img width="150" height="150" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2011/10/ycvolvo7-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="ycvolvo7" title="ycvolvo7" /></a>
<a href='http://chronos24.pl/iwc-yacht-club-volvo-ocean-race-2011-2012/ycvolvo9/' title='ycvolvo9'><img width="150" height="150" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2011/10/ycvolvo9-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="ycvolvo9" title="ycvolvo9" /></a>
<a href='http://chronos24.pl/iwc-yacht-club-volvo-ocean-race-2011-2012/ycvolvo8/' title='ycvolvo8'><img width="150" height="150" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2011/10/ycvolvo8-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="ycvolvo8" title="ycvolvo8" /></a>

<p>O udziale w przedsięwzięciu i partnerstwie wyraźnie zachwycony Georges Kern, CEO IWC powiedział:</p>
<p><em>„Bezkompromisowy wyścig dookoła świata to jedno z absolutnie najbardziej wymagających sportowych wydarzeń, obiecujących zmagania pełne jednocześnie przygód i dramatów. Biorący w nim udział profesjonaliści każdego dnia eksplorować będą do maksimum swoje możliwości i umiejętności. IWC Schaffhausen dedykuje im zegarek idealnie pasujący do sportowego ducha rywalizacji i ekstremalnych warunków wzburzonego morza, z jakim będzie się musiał zmierzyć.</em></p>
<p><em>Partnerstwo pomiędzy IWC a Volvo Ocean Race 2011-2012 to kolejna możliwość pokazania naszej wiedzy na polu inżynierii, technologii i wreszcie jakości. Tylko firma będąca w stanie osiągnąć tak wysokie standardy precyzji, perfekcji i wytrzymałości możne spełnić wymagania tego unikalnego, ekstremalnego wyścigu”.</em></p>
<p><strong>Yacht Club Volvo Ocean Race</strong></p>
<div id="attachment_20493" class="wp-caption alignnone" style="width: 583px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2011/10/ycvolvo1.jpg" rel="lightbox[20491]" title="Portuguese Yacht Club Chronograph Edition &quot;Volvo Ocean Race 2011-2012&quot;"><img class="size-large wp-image-20493" title="Portuguese Yacht Club Chronograph Edition &quot;Volvo Ocean Race 2011-2012&quot;" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2011/10/ycvolvo1-573x765.jpg" alt="Portuguese Yacht Club Chronograph Edition &quot;Volvo Ocean Race 2011-2012&quot;" width="573" height="765" /></a><p class="wp-caption-text">Portuguese Yacht Club Chronograph Edition &quot;Volvo Ocean Race 2011-2012&quot;</p></div>
<p>Specjalny czasomierz dedykowany tegorocznej edycji Volvo Ocean Race to zmodyfikowana wersja chronografu Yacht Club. Model o pełnej nazwie Portuguese Yacht Club Chronograph Edition „Volvo Ocean Race 2011-2012” jest zdecydowanie najbardziej sportową wersją w całej kolekcji, szczególnie w zestawieniu z raczej eleganckim i codziennym wariantem w stali z biała tarczą, który mieliśmy przyjemność recenzować dogłębnie nie tak dawno temu (<a href="http://chronos24.pl/iwc-portuguese-yacht-club/">TUTAJ</a>).<br />
„Regatowy” YC charakteryzuje 45.4mm koperta ze szczotkowanego tytanu w matowoszarym kolorze, wodoszczelna do 6 barów. W kopercie zamknięta jest karbonowa (włókno węglowe), czarna tarcza z dwoma totalizatorami: małą sekundą i licznikiem chronografu, łączącym w sobie wskazanie odmierzonych godzin i minut. Sportowego charakteru dodają również czerwone i niebieskie akcenty niektórych indeksów i gumowy pasek.</p>
<div id="attachment_20494" class="wp-caption alignright" style="width: 310px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2011/10/ycvolvo2.jpg" rel="lightbox[20491]" title="kaliber 89361"><img class="size-medium wp-image-20494" title="kaliber 89361" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2011/10/ycvolvo2-300x275.jpg" alt="kaliber 89361" width="300" height="275" /></a><p class="wp-caption-text">kaliber 89361</p></div>
<p>Czasomierz napędza doskonale znany nie tylko miłośnikom IWC własny, automatyczny kaliber 89361 z chronografem fly-back, systemem naciągu Pellatona, 68-godzinną rezerwą chodu, stop-sekundą i datownikiem. Ładnie skonstruowany i wykończony kaliber, ozdobiony pieczęcią Probus Scafusia (znakiem jakości IWC) widoczny jest dzięki szafirowemu deklowi.</p>
<p>Yacht Club Edition „Volvo Ocean Race 2011-2012” towarzyszyć będzie żeglarzom przez cały czas trwania regat. Poza członkami załogi teamu Abu Dhabi zegarki trafią także do załogi jachtu, który osiągnie najlepszy łączny wynik pokonanych mil morskich w specjalnej klasyfikacji 24-godzinnej. Dotychczasowy rekord należy do szwedzkiego teamu Ericsson 4, który w poprzedniej edycji imprezy pokonał w ciągu doby imponujące 596.6Mm (1.105km).</p>
<p>Więcej o Volvo Ocean Race: <a href="http://www.volvooceanrace.com" target="_blank">http://www.volvooceanrace.com</a></p>
<p><strong>IWC Volvo Ocean Race</strong></p>
<p><object width="580" height="325" classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/U2kPzrLONfg?version=3&amp;hl=pl_PL" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed width="580" height="325" type="application/x-shockwave-flash" src="http://www.youtube.com/v/U2kPzrLONfg?version=3&amp;hl=pl_PL" allowFullScreen="true" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" /></object></p>
<div class="podpis">Źródło: IWC<br />
Opracowanie: Łukasz Doskocz</div>
<p><!-- PHP 5.x --></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chronos24.pl/iwc-yacht-club-volvo-ocean-race-2011-2012/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>HUBLOT ANTIKYTHERA</title>
		<link>http://chronos24.pl/hublot-antikythera/</link>
		<comments>http://chronos24.pl/hublot-antikythera/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 31 Oct 2011 09:13:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łukasz Doskocz</dc:creator>
				<category><![CDATA[aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[video]]></category>
		<category><![CDATA[wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[Antikythera]]></category>
		<category><![CDATA[Hublot]]></category>
		<category><![CDATA[tourbillon]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chronos24.pl/?p=20457</guid>
		<description><![CDATA[W poszukiwaniu inspiracji i pomysłów mechaniczne zegarmistrzostwo nigdy jeszcze nie sięgnęło tak głęboko do annałów historii. Pochodzący ze starożytnej Grecji mechanizm z Antikythery, odnowiony przez zegarmistrzów HUBLOT to współczesny hołd złożony niezwykłemu, mechanicznemu kalkulatorowi. Znaleziony na zatopionym statku u wybrzeży greckiej wyspy Antikythera mechaniczny kalkulator do obliczania i wyznaczania dat i pozycji ciał niebieskich, to [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="" alt=""/></p><p></p><p>W poszukiwaniu inspiracji i pomysłów mechaniczne zegarmistrzostwo nigdy jeszcze nie sięgnęło tak głęboko do annałów historii. Pochodzący ze starożytnej Grecji mechanizm z Antikythery, odnowiony przez zegarmistrzów HUBLOT to współczesny hołd złożony niezwykłemu, mechanicznemu kalkulatorowi.</p>
<p><span id="more-20457"></span></p>
<p>Znaleziony na zatopionym statku u wybrzeży greckiej wyspy Antikythera mechaniczny kalkulator do obliczania i wyznaczania dat i pozycji ciał niebieskich, to jedno z najbardziej fascynujących, a jednocześnie nieodgadnionych urządzeń stworzony ręką starożytnych inżynierów i matematyków. Wyłowiony w 1901 roku tajemniczy przedmiot, dziś, po wieloletnich badaniach z użyciem najnowszych dostępnych środków i technologii, datuje się na mniej więcej 87 rok p.n.e. Jego dokładne pochodzenie jak i przeznaczenie pozostają nieodgadnioną zagadką, funkcjonalność zaś pozwala snuć pewne, coraz to nowe domysły. Zajmujący się tajemniczym mechanizmem naukowcy i badacze sądzą, że jego podstawowe funkcje polegały na precyzyjnym wskazywaniu cykli słońca, księżyca i przynajmniej kilku planet powiązanych z cywilnymi kalendarzami największych greckich miast i odbywających się tam różnego rodzaju igrzysk. Wskazania te skonstruowane były tak, że ich przeliczania można było dokonywać zgodnie z kilkoma różnymi cyklami astronomicznymi. Nie bez racji nazywany często pierwszym mechanicznym komputerem znanym ludzkości wynalazek, zbudowany prawdopodobnie przez astronomów z wyspy Rodos, składał się m.in. z około 37 wykonanych z brązu kół zębatych, stanowiących konstrukcję zamkniętą w niedużych rozmiarów drewnianej skrzyni – 33x17x9cm.</p>
<div id="attachment_20461" class="wp-caption alignnone" style="width: 583px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2011/10/antikythera1.jpg" rel="lightbox[20457]" title="Antikythera"><img class="size-large wp-image-20461" title="Antikythera" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2011/10/antikythera1-573x549.jpg" alt="Antikythera" width="573" height="549" /></a><p class="wp-caption-text">Antikythera</p></div>
<div id="attachment_20462" class="wp-caption alignnone" style="width: 583px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2011/10/antikythera2.jpg" rel="lightbox[20457]" title="Antikythera"><img class="size-large wp-image-20462" title="Antikythera" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2011/10/antikythera2-573x540.jpg" alt="Antikythera" width="573" height="540" /></a><p class="wp-caption-text">Antikythera</p></div>
<p>Do dziś zachowała się jedynie niewielka część elementów mechanizmu z Antikythery, dodatkowo bardzo zniszczona korozją i innymi mającymi negatywny wpływ czynnikami długoterminowego działania słonej wody morskiej. To co przetrwało próbę czasu, oglądać można w Narodowym Muzeum Archeologicznym w Atenach, gdzie jednocześnie prowadzone są intensywne badania mające do końca wyjaśnić tajemnicę fenomenalnego urządzenia starożytnych Greków. Funkcjonalność Antikythery natomiast można już podziwiać w jej współczesnej zegarmistrzowskiej kreacji, której stworzenia podjęła się manufaktura HUBLOT, a konkretnie jej specjalistyczny departament – Confrere Horlogerie Hublot.</p>
<div id="attachment_20465" class="wp-caption alignright" style="width: 310px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2011/10/antikythera3.jpg" rel="lightbox[20457]" title="premiera w Paryżu"><img class="size-medium wp-image-20465" title="premiera w Paryżu" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2011/10/antikythera3-300x451.jpg" alt="premiera w Paryżu" width="300" height="451" /></a><p class="wp-caption-text">premiera w Paryżu</p></div>
<p>Pomysł na odtworzenie skomplikowanego dzieła greckich astronomów przyszedł do głowy dowodzącego CHH Mathiasa Butteta już kilka lat temu. Prace nad uwspółcześnioną wersją mechanizmu z Antikythery trwały aż do teraz, kiedy to w Musse des Arts et Metiers de Paris zaprezentowano gotowy, w pełni sprawny mechanizm HUBLOT „Antikythera”. Współczesna wersja urządzenia sprzed przeszło dwudziestu stuleci to, w przeciwieństwie do pierwowzoru, funkcjonalny mechanizm zegarka – oryginał nie odmierzał upływającego czasu, nieznanego w dzisiejszej formie starożytnym Grekom. Rzecz jasna cała konstrukcja została pomniejszona do „zegarkowych rozmiarów” – mechanizm ma 38&#215;30.4&#215;14.4mm. Za regulację i precyzję odpowiada ulokowany na godzinie 6 latający tourbillon, wykonujący jeden pełny obrót w ciągu 60 sekund. Od frontu kaliber oferuje, oprócz wskazania czasu, wskazanie kalendarza egipskiego, kalendarza Igrzysk Panhelleńskich (wielkiej sportowo-religijnej imprezy w starożytnej Grecji), pozycję słońca w konstelacji zodiaku, fazę księżyca w odniesieniu do roku gwiezdnego i rok gwiezdny. Tył natomiast pokazuje przeniesione z oryginalnej Antikythery cykle astronomiczne: Callippic, Metonic, Saros i Exeligmos. Od strony technicznej patrząc skonstruowany z 495 komponentów werk posiada 120-godzinną rezerwę chodu, manualny naciąg i „in-housowy” balans z bezwładnościowymi bloczkami regulacyjnymi i płaską sprężyną włosową, pracujący z częstotliwością 21.600 A/h.</p>
<div id="attachment_20466" class="wp-caption alignnone" style="width: 583px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2011/10/antikythera4.jpg" rel="lightbox[20457]" title="HUBLOT &quot;Antikythera&quot;"><img class="size-large wp-image-20466" title="HUBLOT &quot;Antikythera&quot;" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2011/10/antikythera4-573x861.jpg" alt="HUBLOT &quot;Antikythera&quot;" width="573" height="861" /></a><p class="wp-caption-text">HUBLOT &quot;Antikythera&quot;</p></div>
<p>Choć na razie HUBLOT „Antikythera” to jedynie mechanizm, marka już zapowiedziała premierę naręcznego zegarka weń wyposażonego. Ten zapewne niezwykły czasomierz swoją premierę miał będzie podczas marcowego BaselWorld 2012.</p>
<p><strong>The Antikythera Mechanism</strong></p>
<p><object width="580" height="325" classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/UpLcnAIpVRA?version=3&amp;hl=pl_PL" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed width="580" height="325" type="application/x-shockwave-flash" src="http://www.youtube.com/v/UpLcnAIpVRA?version=3&amp;hl=pl_PL" allowFullScreen="true" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" /></object></p>
<div class="podpis">Źródło: HUBLOT<br />
Opracowanie: Łukasz Doskocz</div>
<p><!-- PHP 5.x --></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chronos24.pl/hublot-antikythera/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>BLANCPAIN X Fathoms</title>
		<link>http://chronos24.pl/blancpain-x-fathoms/</link>
		<comments>http://chronos24.pl/blancpain-x-fathoms/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 26 Oct 2011 15:22:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łukasz Doskocz</dc:creator>
				<category><![CDATA[aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[video]]></category>
		<category><![CDATA[Blancpain]]></category>
		<category><![CDATA[Diver]]></category>
		<category><![CDATA[X Fathoms]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chronos24.pl/?p=20406</guid>
		<description><![CDATA[Najnowsza kreacja designerów i zegarmistrzów z Le Brassus to wręcz wymarzone narzędzie dla profesjonalnego nurka rozmiłowanego w mechanicznej sztuce zegarmistrzowskiej. X Fathoms to najbardziej złożony, rasowy nurek na rynku. Pokazany właśnie w Dubaju (na miejsce premiery wybrano największe akwarium zlokalizowane w centrum handlowym Dubai Mall) Blancpain X Fathoms to zegarek, który mógłby posłużyć za wręcz [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="" alt=""/></p><p></p><p>Najnowsza kreacja designerów i zegarmistrzów z Le Brassus to wręcz wymarzone narzędzie dla profesjonalnego nurka rozmiłowanego w mechanicznej sztuce zegarmistrzowskiej. X Fathoms to najbardziej złożony, rasowy nurek na rynku.</p>
<p><span id="more-20406"></span><br />
Pokazany właśnie w Dubaju (na miejsce premiery wybrano największe akwarium zlokalizowane w centrum handlowym Dubai Mall) Blancpain X Fathoms to zegarek, który mógłby posłużyć za wręcz książkową definicję prawdziwego, rasowego divera. Wszyscy Ci, którzy po od dłuższego czasu zapowiadanej premierze nowego Blancpaina spodziewali się kolejnego grzecznego, codziennego nurka z kolekcji Fifty Fathoms, mogą czuć się zawiedzeni. Ci natomiast, którzy traktują nurkowanie i dedykowane tej czynności zegarki mechaniczne z konieczną powagą, mogą w nowym X Fathoms znaleźć spełnienie swoich marzeń o prawdziwym, technicznym i funkcjonalnym partnerze.</p>
<p>Nowy Blancpain, bazujący w jakimś stopniu na modelu z 1953 roku, to czasomierz ekstremalny w każdym tego pojęcia znaczeniu. Projektanci firmy posunęli ważności funkcjonalnych aspektów zegarka do tego stopnia, że estetykę można śmiało uznać za najmniej istotny element projektu. X Fathoms to bez wątpienia najbardziej technicznie zaawansowany diver dostępny obecnie na runku, wyraźnie dystansujący konkurentów w postaci Deep Two od IWC Schaffhausen czy Master Compressor Diving Pro Geographic od JLC.</p>
<div id="attachment_20409" class="wp-caption alignnone" style="width: 583px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2011/10/xfathoms1.jpg" rel="lightbox[20406]" title="X Fathoms"><img class="size-large wp-image-20409" title="X Fathoms" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2011/10/xfathoms1-573x606.jpg" alt="X Fathoms" width="573" height="606" /></a><p class="wp-caption-text">X Fathoms</p></div>
<p>Podstawowe, oprócz oczywiście pokazywania aktualnego czasu, funkcje czasomierza skupiają się wokół wskazań dedykowanych stricte nurkowaniu. Najistotniejsza z nich to analogowy pomiar głębokości zanurzenia, pozwalający zmierzyć głębokość zejścia pod wodę aż do 90m. Pomiar ten odbywa się dzięki zastosowanej w zegarku membranie z amorficznego metalu (materiału o strukturze cząsteczkowej przypominającej bardziej ciało płynne niż stałe, choć zachowujący postać tego drugiego) i połączonym z nią trzem centralnie ulokowanym wskazówkom. Możliwość zmierzenia wspomnianych maksymalnie 90m zanurzenia rozłożona została na dwa wskazania. Pomiar od 0 do 15m (z dokładnością na poziomie +/- 30cm) określa duża, niebieska wskazówka poruszająca się po niebieskiej skali na obwodzie tarczy. Pomiar od 0 do 90m określa natomiast pomarańczowa wskazówka poruszająca się po pomarańczowej skali, wpisanej w środek cyferblatu. Po tej samej skali porusza się także zakończona czerwonym prostokątem wskazówka „pamięci głębokości” tj. wartości maksymalnego zanurzenia. To ostatnie wskazanie można w dowolnej chwili zresetować przyciskiem ulokowanym na godzinie 8 koperty.</p>
<div id="attachment_20410" class="wp-caption alignright" style="width: 310px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2011/10/xfathoms2.jpg" rel="lightbox[20406]" title="X Fathoms"><img class="size-medium wp-image-20410" title="X Fathoms" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2011/10/xfathoms2-300x207.jpg" alt="X Fathoms" width="300" height="207" /></a><p class="wp-caption-text">X Fathoms</p></div>
<p>Oprócz głębokościomierza X Fathoms ma jeszcze jedną ściśle nurkową funkcję – retrogradowy licznik 5 minutowy, widoczny na tarczy między godziną 10 a 11. Aktywowany przyciskiem (na godzinie 10 koperty) licznik pozwala na łatwe odmierzanie przystanków dekompresyjnych, tak kluczowych przy bezpiecznym wynurzaniu się z większych głębokości.<br />
Za wszystkie te mechaniczne funkcje X Fathoms odpowiada automatyczny kaliber 9918B skonstruowany na bazie manufakturowego werku 1315. Wyposażony w trzy bębny sprężyny mechanizm gwarantuje stabilną pracę i sporą, 5-dniową rezerwę chodu. Ponadto kaliber posiada wspomnianą amorficzną membranę mechanizmu pomiaru głębokości i krzemową sprężynę balansu.</p>
<p>Funkcjonalne parametry X Fathoms zamknięte zostały w ogromnej, mierzącej 55.65mm średnicy i 24mm grubości kopercie ze szczotkowanego tytanu, wodoszczelnej do 30 barów (około 300m). Wyposażona w charakterystyczny dla kolekcji Fifthy Fathoms, szafirowy bezel nurkowy i automatyczny zawór dekompresyjny (otaczający koronkę) koperta dostarczana będzie na składającym się z 14 elementów gumowym pasku o konstrukcji zapewniającej perfekcyjne działanie ulokowanej na spodzie zegarka membrany i jednoczesny komfort użytkowania.</p>
<p><strong>BLANCPAIN X Fathoms</strong></p>
<p><object width="580" height="325" classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/Wg6vK0hNrB4?version=3&amp;hl=pl_PL" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed width="580" height="325" type="application/x-shockwave-flash" src="http://www.youtube.com/v/Wg6vK0hNrB4?version=3&amp;hl=pl_PL" allowFullScreen="true" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" /></object></p>
<div class="podpis">Źródło: Blancpain<br />
Opracowanie: Łukasz Doskocz</div>
<p><!-- PHP 5.x --></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chronos24.pl/blancpain-x-fathoms/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>MB&amp;F Legacy Machine N° 1</title>
		<link>http://chronos24.pl/mbf-legacy-machine-n-1/</link>
		<comments>http://chronos24.pl/mbf-legacy-machine-n-1/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 06 Oct 2011 12:19:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łukasz Doskocz</dc:creator>
				<category><![CDATA[aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[video]]></category>
		<category><![CDATA[Jean-Francois Mojon]]></category>
		<category><![CDATA[Kari Voutilainen]]></category>
		<category><![CDATA[Legacy Machine No. 1]]></category>
		<category><![CDATA[Maximilian Busser]]></category>
		<category><![CDATA[MB&F]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chronos24.pl/?p=20072</guid>
		<description><![CDATA[Najnowsza kreacja studia MB&#38;F to coś totalnie odmiennego od dotychczasowych dzieł Maximiliana Bussera i jego ekipy. Legacy Machine N° 1 idealnie łączy tradycję i nowoczesność w jednym z najbardziej fenomenalnych zegarków ostatnich lat. „Co by się stało, gdybym urodził się w 1867 a nie 1967 roku? We wczesnych latach 90-tych pojawiły się pierwsze zegarki naręczne, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="" alt=""/></p><p></p><p>Najnowsza kreacja studia MB&amp;F to coś totalnie odmiennego od dotychczasowych dzieł Maximiliana Bussera i jego ekipy. Legacy Machine N° 1 idealnie łączy tradycję i nowoczesność w jednym z najbardziej fenomenalnych zegarków ostatnich lat.</p>
<p><span id="more-20072"></span></p>
<p><em>„Co by się stało, gdybym urodził się w 1867 a nie 1967 roku? We wczesnych latach 90-tych pojawiły się pierwsze zegarki naręczne, a chcąc stworzyć trójwymiarowy czasomierz na nadgarstek nie miałbym inspiracji w postaci Gwiezdnych Wojen czy nowoczesnych odrzutowców. Miałbym jednak zegarki kieszonkowe, wieżę Eiffla i Juliusza Verne&#8217;a – jak więc mogłaby wyglądać moja kreacja? Musiałaby być okrągła i trójwymiarowa. Legacy Machine No.1 jest moją odpowiedzią”</em> – Maximilian Busser.</p>
<p>Kiedy jakiś czas temu w Internecie zaczęły pojawiać się najpierw plotki, a potem bardziej oficjalne informacje o nowym dziele manufaktury MB&amp;F (skrót od Maximilian Busser and Friends), zegarkowy świat zacierał ręce licząc na kolejne „odjechane”, futurystyczne dzieło w klimacie HM 4 Thunderbolt. Kiedy 4 października na profilu Facebookowym marki pojawiły się wreszcie zdjęcia i oficjalne informacje na temat Legacy Machine No.1 – przyznaje bez bicia, niemal spadłem z fotela. A kiedy jeszcze tego samego dnia Internet zalała prawdziwa fala artykułów zagranicznych dziennikarzy i blogerów zachwyconych nowym MB&amp;F’em pewne było, że mamy do czynienia z zegarmistrzowskim dziełem przez wielkie D – jedną z najbardziej zachwycających kreacji ostatnich lat.</p>
<p><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2011/10/MBusser_KVoutilainen_JFMojon.jpg" rel="lightbox[20072]" title="Kari Voutilainen, Maximilian Busser, Jean-Francois Mojon"><img class="alignright size-medium wp-image-20093" title="Kari Voutilainen, Maximilian Busser, Jean-Francois Mojon" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2011/10/MBusser_KVoutilainen_JFMojon-300x377.jpg" alt="Kari Voutilainen, Maximilian Busser, Jean-Francois Mojon" width="300" height="377" /></a></p>
<p>Od samego początku istnienia studia MB&amp;F jego twórca, Maximilian Busser, powtarzał, że jego praca polegać będzie nie na tworzeniu zegarków, a raczej na konstruowaniu zegarmistrzowskich maszyn odmierzających czas w zupełnie nowy, świeży, futurystyczny sposób. Dotychczasowy dorobek firmy to kilkanaście takich maszyn, mających tyle wspólnego z klasycznymi kanonami zegarmistrzowskiej sztuki co techno z muzyką Fryderyka Chopina. Legacy Machine No.1 to jednak coś totalnie odmiennego – zupełnie nowy rozdział w historii firmy. Wspólnie z zaproszonymi do współpracy Jeanem-Francoisem Mojonem i Karim Voutilainenem Busser stworzył czasomierz będący najbardziej perfekcyjnym połączeniem tradycji i historii z nowoczesnym, modernistycznym spojrzeniem na temat zegarmistrzostwa jako sztuki.</p>
<p>Legacy Machine No. 1 otwiera rozdział młodej historii firmy MB&amp;F dedykowany tradycji i kanonom z których wyrosło praktycznie wszystko, co dziś stanowi zegarkową branżę. Zegarek inspirowany jest uwielbianymi przez Busseram kieszonkami oraz po społu architekturą i stworzoną przez Juliusza Verne&#8217;a postacią kapitana Nemo. Ponadto czasomierz nosi ślady inspiracji klasycznym morskim sekstantem i tradycyjnymi kanonami zegarmistrzostwa, wyrażonymi dekorowaniem i stylistyką całości oraz okrągłym, klasycznym kształtem koperty – pierwszym takim w portoflio firmy.</p>
<p>Jak wspomniałem, Legacy Machine No. 1 jest dziełem trzyosobowego zespołu. Projekt autorstwa Maximiliana Bussera wykonali wielcy dzisiejszego zegarmistrzostwa. J.F.Mojon, wraz ze swoim studiem Chronode odpowiada za mechaniczny kaliber, Fin Kari Voutilainen zaś za stylistykę i wykończenie kompozycji w tradycyjnym stylu.</p>
<div id="attachment_20077" class="wp-caption alignnone" style="width: 583px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2011/10/LM1_RG.jpg" rel="lightbox[20072]" title="LM1 w różowym złocie"><img class="size-large wp-image-20077" title="LM1 w różowym złocie" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2011/10/LM1_RG-573x716.jpg" alt="LM1 w różowym złocie" width="573" height="716" /></a><p class="wp-caption-text">LM1 w różowym złocie</p></div>
<div id="attachment_20082" class="wp-caption alignnone" style="width: 583px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2011/10/LM1_WG.jpg" rel="lightbox[20072]" title="LM1 w białym złocie"><img class="size-large wp-image-20082" title="LM1 w białym złocie" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2011/10/LM1_WG-573x716.jpg" alt="LM1 w białym złocie" width="573" height="716" /></a><p class="wp-caption-text">LM1 w białym złocie</p></div>
<p>To, co stanowi o zachwycie nad LM1 to niezwykła harmonia, z jaką zegarek łączy przeszłość i teraźniejszość. Wspomniana okrągła koperta o średnicy 44 i grubości 16mm (wykonana z różowego lub białego złota) kryje w sobie niezwykły, lecz bardzo tradycyjnie wyglądający kaliber oferujący standardowo rozwiązany, choć nowoczesny zestaw funkcji &#8211; wszystko to dopieszczone idealnie zaprojektowanymi detalami. Ręcznie nakręcany kaliber LM1 wyposażony został w fenomenalny wizualnie balans, przeniesiony ze strony mechanizmu ponad powierzchnię cyferblatu. Duże, 14mm koło balansowe z 4 regulacyjnymi mikro-śrubkami i włosem breguetowskim dostojnie (18.000 wahnięć/h) bije ponad tarczą, zawieszone na „dwunogim” ramieniu inspirowanym architekturą dymu Paryża – wieży Eiffla. Pod pracującym kołem balansowym ulokowano obok siebie dwie pięknie połyskujące, porcelanowe tarcze z rzymskimi indeksami i niebieskimi wskazówkami, zamknięte w złotych obwódkach – stylistyczne nawiązanie do zegarków kieszonkowych. Obie tarcze wskazują czas, który można ustawić niezależnie od siebie (oryginalnie rozwiązana funkcja GMT) dwiema korespondującymi koronkami na bokach koperty. Ostatnim elementem frontu LM1 jest absolutnie innowacyjnie rozwiązane wskazanie rezerwy chodu. W pełni trójwymiarowe ramię pokazuje upływające 45 godzin rezerwy poruszając się z góry na dół niczym elementy nawigacyjnego sekstantu, niegdyś jedynego urządzenia pomiarowego pionierów morskich podróży. Tarcza, której podstawę stanowi płyta bazowa mechanizmu (w kolorze srebrnym lub czarnym) przykryta jest mocno wypukłym szafirowym szkłem, przywodzącym na myśl albo znane ze straganów z pamiątkami kule śniegowe z zamkniętym w nich widoczkiem, albo zegarek <a href="http://chronos24.pl/the-gagarin-tourbillon/">The Gagarin Tourbillon</a> autorstwa Bernarda Lederera, choć ta zbieżność jest akurat wymuszona rozwiązaniami mechanicznymi obu zegarków.</p>
<div id="attachment_20079" class="wp-caption alignleft" style="width: 310px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2011/10/LM1_RG_ENGINE_2.jpg" rel="lightbox[20072]" title="kaliber LM1"><img class="size-medium wp-image-20079" title="kaliber LM1" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2011/10/LM1_RG_ENGINE_2-300x249.jpg" alt="kaliber LM1" width="300" height="249" /></a><p class="wp-caption-text">kaliber LM1</p></div>
<p>Nadspodziewanie klasyczne (jak na MB&amp;F) piękno odsłania szafirowy dekiel zamykający od spodu kopertę LM1. Pomijając rzucającą się w oczy absencję koła balansowego przeniesionego na stronę tarczy kaliber wykończony przez Kari Voutilainena emanuje wręcz klasycznym pięknem kieszonek z XVIII i XIX wieku. Tworzące kaliber 279 komponentów, w tym obłe mostki, ozdobiono m.in.: pasami genewskimi, polerowanymi i ręcznie załamywanymi krawędziami, złotymi, polerowanymi szatonami podtrzymującemu kamienie rubinowe, szlifem słonecznym (zdobiącym również płytę bazową od strony tarczy) i wreszcie wypełnionymi na czarno grawerami prezentującymi twórców: Mojona i Voutilainena.</p>
<div id="attachment_20081" class="wp-caption alignnone" style="width: 583px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2011/10/LM1_RG_PROFILE.jpg" rel="lightbox[20072]" title="Legacy Machine No. 1"><img class="size-large wp-image-20081" title="Legacy Machine No. 1" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2011/10/LM1_RG_PROFILE-573x362.jpg" alt="Legacy Machine No. 1" width="573" height="362" /></a><p class="wp-caption-text">Legacy Machine No. 1</p></div>

<a href='http://chronos24.pl/mbf-legacy-machine-n-1/lm1_rg_engine_1/' title='LM1 - tarcza wersji w różowym złocie'><img width="150" height="150" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2011/10/LM1_RG_ENGINE_1-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="LM1 - tarcza wersji w różowym złocie" title="LM1 - tarcza wersji w różowym złocie" /></a>
<a href='http://chronos24.pl/mbf-legacy-machine-n-1/lm1_wg_engine_1/' title='LM1 - tarcza wersji w białym złocie'><img width="150" height="150" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2011/10/LM1_WG_ENGINE_1-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="LM1 - tarcza wersji w białym złocie" title="LM1 - tarcza wersji w białym złocie" /></a>
<a href='http://chronos24.pl/mbf-legacy-machine-n-1/lm1_wg_profile_2/' title='LM1 - profil'><img width="150" height="150" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2011/10/LM1_WG_PROFILE_2-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="LM1 - profil" title="LM1 - profil" /></a>

<p>Co ciekawe, Legacy Machine No. 1 nie będzie limitowana, chociaż pewnego rodzaju limitacja wynikać będzie z możliwości „przerobowych” manufaktury MB&amp;F – szacunkowo powstanie około 70 egzemplarzy rocznie. Każdy dostarczany będzie na skórzanym aligatorze, ciemnobrązowym lub czarnym, w zależności od wersji koperty. Z ceną na poziomie niespełna 80.000CHF zegarek znajdzie szybko swoich odbiorców, nigdy bowiem niezależna twórczość awangardowego w sumie kreatora, jakim jest Maximilian Busser, tak doskonale nie łączyła nowoczesności z historią. Oczekiwania na nową „czaso-maszynę” od MB&amp;F były wielkie – rezultat jeszcze bardziej zaskakujący, niż można było przypuszczać. „Legacy Machine” początkuję kolekcję, która od teraz będzie rozwijana na równi z „Horological Machine”. W ten sposób Maximilian Busser zapewnił swojej firmie otwarcie na nowy(stary) segment rynku bez jednoczesnej rezygnacji z DNA swojej firmy – tworzenia współcześnie umocowanych obiektów reinterpretujących zegarmistrzowską sztukę.</p>
<p><em>„To trójwymiarowa maszyna sprzed 100 lat. Tworzenie jej było dla mnie spełnieniem fantazji. Było jak niezapomniana podróż i przygoda”</em> – Max Busser.</p>
<p><strong>MB&amp;F Legacy Machine No. 1</strong></p>
<p><object width="580" height="325" classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/2duwFChYyw0?version=3&amp;hl=pl_PL" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed width="580" height="325" type="application/x-shockwave-flash" src="http://www.youtube.com/v/2duwFChYyw0?version=3&amp;hl=pl_PL" allowFullScreen="true" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" /></object></p>
<p><strong>MB&amp;F LM1 Live &#8211; prototypy:</strong> <a href="http://www.hodinkee.com/blog/2011/10/4/video-a-quick-look-at-the-mbf-legacy-machine-one-prototypes.html" target="_blank">http://www.hodinkee.com</a></p>
<div class="podpis">Źródło: MB&amp;F<br />
Opracowanie: Łukasz Doskocz</div>
<p><!-- PHP 5.x --></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chronos24.pl/mbf-legacy-machine-n-1/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>HUBLOT Classic Fusion Chronograph Yacht Club de Monaco</title>
		<link>http://chronos24.pl/hublot-classic-fusion-chronograph-yacht-club-de-monaco/</link>
		<comments>http://chronos24.pl/hublot-classic-fusion-chronograph-yacht-club-de-monaco/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 26 Sep 2011 11:07:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łukasz Doskocz</dc:creator>
				<category><![CDATA[aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[limitowane edycje]]></category>
		<category><![CDATA[video]]></category>
		<category><![CDATA[wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[chronograf]]></category>
		<category><![CDATA[Classic Fusion]]></category>
		<category><![CDATA[Hublot]]></category>
		<category><![CDATA[Jean-Claude Biver]]></category>
		<category><![CDATA[Yacht Club de Monaco]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chronos24.pl/?p=19949</guid>
		<description><![CDATA[Partner dziesiątej edycji imprezy jachtowej Monaco Classic Week, manufaktura HUBLOT, przygotował specjalną edycję chronografu Classic Fusion. Odbywająca się cyklicznie w malowniczo położnym porcie jachtowym monakijskiego Yacht Club de Monaco impreza „Monaco Classic Week” jest zlotem wszelkiej maści klasycznych i zabytkowych, luksusowych jachtów i łodzi motorowych z całego świata (w rozumieniu żeglarskiej sztuki i tradycji, a [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="" alt=""/></p><p></p><p>Partner dziesiątej edycji imprezy jachtowej Monaco Classic Week, manufaktura HUBLOT, przygotował specjalną edycję chronografu Classic Fusion.</p>
<p><span id="more-19949"></span></p>
<p>Odbywająca się cyklicznie w malowniczo położnym porcie jachtowym monakijskiego Yacht Club de Monaco impreza „Monaco Classic Week” jest zlotem wszelkiej maści klasycznych i zabytkowych, luksusowych jachtów i łodzi motorowych z całego świata (w rozumieniu żeglarskiej sztuki i tradycji, a nie przepychu a’la Roman Abramowicz i jego 164 metrowa łódź „Eclipse”). 5-dniowa impreza w tym roku zagościła na wodach Morza Śródziemnego w dniach 14-18 września. Partnerem wydarzenia, podobnie jak w 6 poprzednich latach, była dowodzona przez Jeana-Claude Bivera manufaktura HUBLOT, oficjalny chronometrażysta Monaco Classic Week od 2005 roku. Podobnie jak w przeszłości i tym razem udział HUBLOT wyrażony został stworzeniem specjalnej, dedykowanej edycji czasomierza sygnowanego logo imprezy.</p>
<p><em>„Yacht Club de Monaco ponad wszystko reprezentuje głęboką miłość i więź z morzem. Czy to na wodzie czy na lądzie, w zawodach czy dla czystej przyjemności, czy to na pokładzie nowoczesnej jednostki czy pływającej klasyki. HUBLOT podziela te same wartości i filozofię”</em> – Jean-Claude Biver; CEO HUBLOT.</p>
<div id="attachment_19952" class="wp-caption alignnone" style="width: 583px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2011/09/2011_09_15_mocaco_classic_week_HR2.jpg" rel="lightbox[19949]" title="Hublot i Monaco Classic Week"><img class="size-large wp-image-19952" title="Hublot i Monaco Classic Week" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2011/09/2011_09_15_mocaco_classic_week_HR2-573x342.jpg" alt="Hublot i Monaco Classic Week" width="573" height="342" /></a><p class="wp-caption-text">Hublot i Monaco Classic Week</p></div>
<div id="attachment_19953" class="wp-caption alignnone" style="width: 583px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2011/09/2011_09_15_monaco_classic_week_HR4.jpg" rel="lightbox[19949]" title="Hublot i Monaco Classic Week"><img class="size-large wp-image-19953" title="Hublot i Monaco Classic Week" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2011/09/2011_09_15_monaco_classic_week_HR4-573x382.jpg" alt="Hublot i Monaco Classic Week" width="573" height="382" /></a><p class="wp-caption-text">Hublot i Monaco Classic Week</p></div>
<p>Na bazę edycji Monaco Classic Week Anno Domini 2011 wybrano klasyczną kolekcję Classic Fusion. Model Classic Fusion Chronograph Yacht Club de Monaco to zaadoptowany do potrzeb wydarzenia chronograf świetnie łączący klasykę w wydaniu marki z marynistycznymi detalami i modnym ostatnimi laty w branży zegarkowej kolorem niebieskim.<br />
45mm koperta zegarka (wodoszczelna do 50m) wykonana jest z lekkiego tytanu i wykończona w przeważającej mierze polerowaniem na wysoki połysk, zestawionym z elementami satynowanymi. W kopercie, pod szafirowym deklem, zamknięto automatyczny kaliber HUB 1143 z 42-godzinną rezerwą chodu, 59 kamieniami, glucydurową sprężyną balansową, wahnikiem z pokrytego czarnym PVD węglikiem wolframu i również powlekanymi na czarno śrubkami.<br />
Mechanizm oprócz wskazania czasu i małej sekundy posiada komplikację chronografu z licznikiem 30-minutowym oraz datownik. Wskazania czytelnie i klasycznie (w swojej formie) rozlokowane są na granatowo-niebieskiej tarczy z kontrastującymi, srebrnymi totalizatorami. Okienko datownika na godzinie 6 umiejscowiono tuż pod logo Yacht Club de Monaco.</p>
<p>Każdy z 250 egzemplarzy limitowanej edycji czasomierza dostarczany będzie na skórzano-gumowym pasku w granatowym kolorze (HUBLOT nazywa ten typ paska Gummy Alligator) ze stalowym zapięciem na zatrzask.</p>
<p>Więcej o Yacht Club de Monaco: <a href="http://www.yacht-club-monaco.mc/en" target="_blank">www.yacht-club-monaco.mc </a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Classic Fusion Chronograph Yacht Club de Monaco</strong></p>
<p><object width="580" height="325" classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/EbkiSWWuovs?version=3&amp;hl=pl_PL" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed width="580" height="325" type="application/x-shockwave-flash" src="http://www.youtube.com/v/EbkiSWWuovs?version=3&amp;hl=pl_PL" allowFullScreen="true" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" /></object></p>
<p>&nbsp;</p>
<div class="podpis">Źródło: HUBLOT<br />
Opracowanie: Łukasz Doskocz</div>
<p><!-- PHP 5.x --></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chronos24.pl/hublot-classic-fusion-chronograph-yacht-club-de-monaco/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

<!-- Performance optimized by W3 Total Cache. Learn more: http://www.w3-edge.com/wordpress-plugins/

Minified using disk: basic
Database Caching using disk: basic
Object Caching 2669/2832 objects using disk: basic

Served from: chronos24.pl @ 2012-02-07 13:56:48 -->

<!-- W3 Total Cache: Page cache debug info:
Engine:             disk: enhanced
Cache key:          kategoria/video/feed/_index.html
Caching:            disabled
Reject reason:      DONOTCACHEPAGE constant is defined
Status:             not cached
Creation Time:      2.907s
Header info:
Expires:            Thu, 19 Nov 1981 08:52:00 GMT
Cache-Control:      no-store, no-cache, must-revalidate, post-check=0, pre-check=0
Pragma:             no-cache
X-Pingback:         http://chronos24.pl/wp/xmlrpc.php
Last-Modified:      Tue, 07 Feb 2012 11:54:10 GMT
ETag:               "128321cf080ec667de273360c9525cd2"
Content-Type:       text/xml; charset=UTF-8
-->
