Dodano: 04.01.2011

D.Dornblüth & Sohn – rodzinna manufaktura

D.Dornblüth & Sohn – rodzinna manufaktura

foto: D.Dornblüth&Sohn

W małym miasteczku Kalbe w Saksonii-Anhalt Dieter Dornblüth i jego syn Dirk realizują rodzinną pasję tworząc w własnej manufakturze utrzymane w tradycyjnym klimacie zegarki będące kwintesencją niemieckiego zegarmistrzostwa i stylu.

Trwająca już przeszło pół wieku przygoda familii Dornblüth z zegarmistrzowskim fachem rozpoczęła się zimą 1959 roku, kiedy to świeżo upieczony absolwent zegarmistrzowskiej szkoły Erzgebirge, Dieter zrealizował swoje wielkie marzenie i zaprojektował pierwszy, własny mechanizm. Zainspirowany zegarkiem kieszonkowym kaliber w rezultacie pewnego zbiegu okoliczności nigdy nie powstał, lecz zrodzony w głowie młodego zegarmistrza plan zapoczątkował historię, która po wielu latach doczekała się szczęśliwej realizacji, choć w już zgoła odmiennej formie.

foto: D.Dornblüth&Sohn

Dieter i Dirk Dornblüth

Na 60. urodziny swojego ojca, Dirk Dornblüth, dyplomowany zegarmistrz szkolony w słynnej niemieckiej szkole w Glashütte, zaprezentował stworzony przez siebie naręczny zegarek wyposażony w mechanizm bazujący na legendarnym kalibrze Glashütte 60.3. Tego samego dnia obaj Panowie powrócili także do pokrytych grubą warstwą kurzu szkiców Dietera. Stworzony dokładnie 40 lat wcześniej koncept zyskał nowe życie, a wioska Kalbe nową, zegarmistrzowską manufakturę, hołdującą tradycyjnej zegarmistrzowskiej sztuce tworzenia mechanicznych czasomierzy. Tradycyjnej w rozumieniu prawdziwego, zegarmistrzowskiego rękodzieła bez wykorzystywania współczesnych technologii i wszechobecnych w branży, elektronicznie sterowanych obrabiarek CNC.

foto: D.Dornbluth&Sohn

kaliber 99.3

W warsztatach manufaktury powstaje rokrocznie ledwie około 100 wykonywanych ręcznie zegarków, często na indywidualne zamówienie klientów z całego świata. Każdy czasomierz budowany jest z wykorzystaniem lwiej części elementów tworzonych „in-house” w bardzo klasyczny, tradycyjny sposób. Mechanizmy, bazujące na legendarnym, ręcznie nakręcanym kalibrze UNITAS są modyfikowane, przy zachowaniu tradycji i charakterystycznych elementów niemieckiej szkoły, stosowanej prze takich tuzów zegarmistrzostwa jak A.Lange&Sohne i Glashütte Original.

foto: D.Dornblüth&Sohn

kaliber 99.1

Wszystkie kalibry sygnowane logo Dornblütha wyróżniają się m.in.: balansem glucydurowym ze sprężyną włosową Nivarox pracującym z częstotliwością 18.000 A/h; ręcznie grawerowanym mostkiem balansowym z regulatorem w kształcie łabędziej szyi; tradycyjną płytką ¾ ze złotymi grawerami; złotymi przykręcanymi szatonami; podwójnym szlifem słonecznym na kołach naciągowych.

Wykorzystując jedynie element regulatora, moduł naciągu i koła zębate z bazowego UNITASA Dornblüth tworzy dla każdego kalibru szereg własnych elementów, stanowiących głównie o wyjątkowości estetycznej. Płyta bazowa, płyta ¾ i mostki wykonywane są ręcznie, powlekane różowym złotem i zdobione pasami Genewskimi (nazywanymi w przypadku zegarków Made In Germany pasami Glashütte) i perłowaniami. W połączeniu z wspomnianymi złotymi szatonami z kamieniami rubinowymi, termicznie barwionymi na niebiesko śrubkami i złotymi grawerami kalibry D.Dornblüth & Sohn prezentują się jako niezwykłe, misternie wykończone dzieła sztuki. Możliwość dodania indywidualnego graweru to dodatkowy smaczek. Werki zamknięte są w mierzących 42mm średnicy kopertach ze stali szlachetnej lub różowego złota 18ct. ze skórzanymi, szytymi ręcznie paskami lub stalową, polerowaną bransoletą. Designersko zaś czasomierze z logo rodzinnej firmy wierne są stylowi historycznych, morskich chronometrów, zwanych z angielskiego „deck watches”. Tarcze, do wyboru klienta srebrne, emaliowane lub porcelanowe (na specjalne zamówienie) charakteryzuje wyjątkowa czytelność uzyskana dzięki oszczędnej kompozycji składającej się z podwójnego ringu z podziałką minutową, dużych arabskich indeksów godzinowych i charakterystycznych wskazówek. Oczywiście każdy element, tworzony własnym sumptem, jest wykończony, podobnie jak cały zegarek, na najwyższym poziomie z pedantyczną wręcz niemiecką precyzją.

foto: D.Dornbluth&Sohn

modele 99.3 i 99.2

Sukcesywnie Dirk Dornblüth wraz ze swoim ojcem rozwijali tworzone przez siebie mechanizmy, dodając do nich własne komplikacje. Pierwszą z nich byłą precyzyjna (dzięki zredukowaniu liczby komponentów i ograniczeniu tarcia) rezerwa chodu „Ab/Auf” w kalibrze 99.2, a następnie analogowy datownik – 99.4, połączenie obu komplikacji w kalibrze 99.3 oraz centralny sekundnik. Ostatnie zegarmistrzowskie działa firmy to własny Regulator z centralnymi wskazówkami: minutową i sekundową, małą tarczą godzin i rezerwą chodu oraz limitowany „Gorch Fock I” i wreszcie damski model Jasmine.

foto: D.Dornbluth@Sohn

Gorch Fock I

Ten pierwszy powstał celem wsparcia renowacji legendarnego niemieckiego żaglowca Gorch Fock. Utrzymany w tradycyjnej stylistyce chronometrów morskich zegarek z małą sekundą i rezerwą chodu w dużej stalowej kopercie, dostarczany w okazałym mahoniowy pudełku z funkcjonalnym mocowaniem przegubowym powstał w limitowanej serii 75 egzemplarzy. Część dochodu ze sprzedaży każdego z nich wesprze długotrwały i kosztowny proces restauracji historycznej jednostki.

foto: D.Dornbluth&Sohn

Jasmine

Jasmine zaś to pierwszy w kolekcji manufaktury D. Dornblüth & Sohn zegarek dedykowany paniom. Dostosowane do potrzeb delikatniejszego, damskiego nadgarstka modele, dostępne w limitowanych seriach kilku wariantów kolorystycznych i wykończeniowych napędza ręcznie nakręcany kaliber 09, wykorzystujący komponenty pochodzące z historycznego kalibru ETA 1120 z roku 1950.

Każdy zamówiony bezpośrednio w manufakturze zegarek, na który często przyjdzie klientowi poczekać dłużej niż pół roku, może być wykonany na indywidualne życzenie z uwzględnieniem drobny stylistycznych modyfikacji. Każdy taki egzemplarz można również odebrać bezpośrednio z rąk szefa firmy Dirka Dornblüth mając przy tym niepowtarzalną okazję odwiedzenia zegarmistrzowskiego warsztatu, w którym tradycja i pasja stoją daleko ponad materialnym, ekonomicznym aspektem działalności, który charakteryzuje wiele firm zrzeszonych w wielkich holdingach branży dóbr luksusowych. Namacalna wręcz możliwość obcowania z tworzonym zegarkiem bez wątpienia jest dla każdego pasjonata tej pięknej sztuki niezapomnianym przeżyciem.

Oficjalna strona firmy: www.dornblueth.com

opracowanie własne: Łukasz Doskocz
materiały pomocnicze: D.Dornblüth & Sohn

Powiązane artykuły

Archiwum informacji

R E K L A M A
Autor artykułu
Autor
Zapisz się na nasz kanał RSS Dołącz do nas na Facebooku
Artykuł mi się nie podobaArtykuł nie wnosi nic ciekawegoArtykuł jest raczej dobryArtykuł jest bardzo dobryArtykuł jest genialny! (Oceń ten wpis)
Loading ... Loading ...
R E K L A M A

Ostatnio dodane