Dodano: 02.10.2010

BREITLING Navitimer Calibre 01

BREITLING Navitimer Calibre 01

foto: Breitling

Jeden z najlepiej rozpoznawalnych chronografów na świecie, ikona manufaktury Breitling, legendarny Navitimer doczekał się wersji wyposażonej w kaliber wyprodukowany in-house. Limitowaną edycję napędzać będzie zaprezentowany w ubiegłym roku automatyczny chronograf Calibre 01.

Tworząc model Navitimer Calibre 01, marka Breitling połączyła ze sobą dwie żywe, choć znacznie różniące się wiekiem legendy: kultowy chronograf, będący najbardziej rozpoznawalnym zegarkiem z uskrzydlonym logo na tarczy oraz własny kaliber mechaniczny wyposażony w „ulubioną” komplikację firmy – mechaniczny stoper. Limitowana do 200 egzemplarzy w różowym złocie oraz 2000 w stali edycja (numer limitacji wygrawerowany na boku koperty) zapewne zachwyci miłośników Breitlinga kochających tę specyficzną, przeładowaną stylistykę czasomierza o lotniczym powołaniu.

foto: Breitling

foto: Breitling

Kaliber 01, o którym pisaliśmy już szerzej wcześniej (TUTAJ) to kwintesencja klasycznego, automatycznego chronografu. Wyposażony w koło kolumnowe mechanizm zapewnia 70 godzin rezerwy chodu i jest oczywiście opatrzony certyfikatem COSC. W nowym modelu Navitimer został on umieszczony w mierzącej spore 43mm średnicy kopercie, wykonanej – zależnie od wersji – ze stali lub różowego złota. Jego design pozostaje praktycznie niezmieniony od roku 1952, kiedy to po raz pierwszy pojawił się na rynku, będąc do tej pory najdłużej nieprzerwanie produkowanym mechanicznym chronografem w historii (źródło: Breitling).

foto: Breitling

foto: Breitling

Powiększona do wspomnianych 43mm koperta z charakterystycznym, rowkowanym bezelem kryje w sobie czarną tarczę wykonaną na srebrnej lub złotej podstawie. Ta „ozdobiona” jest nakładanymi, polerowanym indeksami godzinowymi oraz również nałożonym skrzydlatym logo z literą B od nazwy marki. Tarcze chronografu oraz tarcza małej sekundy mają kontrastujący z tłem kolor srebrny, podobnie jak zewnętrzny pierścień z naniesioną podziałką kalkulacyjną i datownik, ulokowany między godzinami 4 a 5. Co raczej nie często spotykane u Breitlinga, dekiel czasomierza nie jest pełny, a przeszklony szafirowym szkłem. Podyktowane jest to chęcią pokazania ładnie skonstruowanego kalibru w jego pełnej krasie.

W zależności od wersji zegarek dostępny będzie na pasku ze skóry cielęcej typu Barenia lub skóry krokodyla. Sądząc po wprowadzeniu własnego mechanizmu do tak kultowej linii jaką niewątpliwie jest Navitimer, Breitling w nadchodzących latach będzie dążyć do wyposażania coraz większej liczby modeli w ten właśnie, lub też nowe, własne werki.

źródło: Braitling
opracowanie: Łukasz Doskocz

Powiązane artykuły

Archiwum informacji

R E K L A M A
Autor artykułu
Autor
Zapisz się na nasz kanał RSS Dołącz do nas na Facebooku
Artykuł mi się nie podobaArtykuł nie wnosi nic ciekawegoArtykuł jest raczej dobryArtykuł jest bardzo dobryArtykuł jest genialny! (Oceń ten wpis)
Loading ... Loading ...
R E K L A M A

Ostatnio dodane