<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Chronos24.pl &#187; Łukasz Doskocz</title>
	<atom:link href="http://chronos24.pl/author/sphinx/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://chronos24.pl</link>
	<description>Strona miłośników zegarów i zegarków &#124;&#124; Watches &#38; time on-line</description>
	<lastBuildDate>Wed, 16 May 2012 07:24:06 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	
		<item>
		<title>Frederique Constant Runabout Venice LE</title>
		<link>http://chronos24.pl/frederique-constant-runabout-venice-le/</link>
		<comments>http://chronos24.pl/frederique-constant-runabout-venice-le/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 14 May 2012 17:17:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łukasz Doskocz</dc:creator>
				<category><![CDATA[aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[limitowane edycje]]></category>
		<category><![CDATA[wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[chronograf]]></category>
		<category><![CDATA[Frederique Constant]]></category>
		<category><![CDATA[Runaboat]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chronos24.pl/?p=24684</guid>
		<description><![CDATA[Chronograf i trzywskazówkowy automat z datownikiem to dwa nowe modele kolekcji Runabout – tym razem dedykowanej regatom na wodach malowniczej Wenecji. Runabout to kolekcja czasomierzy poświęconych (zainspirowanych) eleganckim, drewnianym łodziom motorowym rodem z lat 20-tych ubiegłego wieku. Pokazane po raz pierwszy w roku 2009 zegarki Runabout, oferowane były każdorazowo w limitowanych, ekskluzywnych edycjach w towarzystwie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="" alt=""/></p><p></p><p>Chronograf i trzywskazówkowy automat z datownikiem to dwa nowe modele kolekcji Runabout – tym razem dedykowanej regatom na wodach malowniczej Wenecji.</p>
<p><span id="more-24684"></span></p>
<p>Runabout to kolekcja czasomierzy poświęconych (zainspirowanych) eleganckim, drewnianym łodziom motorowym rodem z lat 20-tych ubiegłego wieku. Pokazane po raz pierwszy w roku 2009 zegarki Runabout, oferowane były każdorazowo w limitowanych, ekskluzywnych edycjach w towarzystwie miniatury drewnianej łódki. Do tej pory ich wprowadzenie na rynek powiązane było ze specjalnymi regatami, sponsorowanymi przez Frederique Constant, zorganizowanymi na Jeziorze Genewskim oraz amerykańskim Jeziorze Tahoe. Pod koniec kwietnia, na wodach Adriatyku u wybrzeża Wenecji, Frederique Constant po raz pierwsze zorganizował własne spotkanie eleganckich, old-school’owych jachtów. I, jak na manufakturę zegarmistrzowską przystało, wykorzystał okazję do przygotowania dedykowanych wydarzeniu zegarków.</p>
<div id="attachment_24685" class="wp-caption alignnone" style="width: 583px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/05/5_FC_Peter_and_Aletta_Stas.jpg" rel="lightbox[24684]" title="Aletta i Peter Stas - właściciele Frederique Constant"><img class="size-large wp-image-24685" title="Aletta i Peter Stas - właściciele Frederique Constant" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/05/5_FC_Peter_and_Aletta_Stas-573x381.jpg" alt="Aletta i Peter Stas - właściciele Frederique Constant" width="573" height="381" /></a><p class="wp-caption-text">Aletta i Peter Stas - właściciele Frederique Constant</p></div>
<p>Dwa nowe modele serii Runabout to napędzane automatycznymi mechanizmami (na bazie Valjoux 775 i ETA) pięknie zaprojektowane i wykonane czasomierze z delikatną nutką włoskiej elegancji. Zarówno chronograf jak i standardowy automat (z datownikiem) łączy 43mm, stalowa koperta (wypolerowana na wysoki połysk, WR 100m) i zamknięta w jej wnętrzu, pod szafirowym szkiełkiem, srebrna tarcza, ozdobiona giloszowaniem „Pave de Paris” i nakładanymi, złotymi indeksami oraz udekorowany wizerunkiem Wenecji, stalowy dekiel z numerem limitacji i szafirowym okienkiem, odsłaniającym pracujący balans mechanizmu.</p>
<div id="attachment_24687" class="wp-caption alignnone" style="width: 583px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/05/95_Runabout_Venice_FC_303RV6B6.jpg" rel="lightbox[24684]" title="Runabout Venice Automatic"><img class="size-large wp-image-24687" title="Runabout Venice Automatic" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/05/95_Runabout_Venice_FC_303RV6B6-573x381.jpg" alt="Runabout Venice Automatic" width="573" height="381" /></a><p class="wp-caption-text">Runabout Venice Automatic</p></div>
<div id="attachment_24686" class="wp-caption alignnone" style="width: 583px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/05/94_Runabout_Venice_FC_303RV6B6.jpg" rel="lightbox[24684]" title="Runabout Venice Automatic"><img class="size-large wp-image-24686" title="Runabout Venice Automatic" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/05/94_Runabout_Venice_FC_303RV6B6-573x381.jpg" alt="Runabout Venice Automatic" width="573" height="381" /></a><p class="wp-caption-text">Runabout Venice Automatic</p></div>
<p>Automat to trzy centralnie zamontowane, złote wskazówki (godzinowa i minutowa z luminową) plus okienko datownika, otoczone złota ramką, na godzinie 3. Chronograf to mała sekunda na godzinie 9, datownik na 6 oraz dwa liczniki stopera: 30-minutowy na godzinie 12 oraz 12-godzinny na godzinie 6.</p>
<div id="attachment_24690" class="wp-caption alignnone" style="width: 583px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/05/98_Runabout_Venice_FC_392RV6B6.jpg" rel="lightbox[24684]" title="Runabout Venice Chronograph"><img class="size-large wp-image-24690" title="Runabout Venice Chronograph" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/05/98_Runabout_Venice_FC_392RV6B6-573x381.jpg" alt="Runabout Venice Chronograph" width="573" height="381" /></a><p class="wp-caption-text">Runabout Venice Chronograph</p></div>
<div id="attachment_24689" class="wp-caption alignnone" style="width: 583px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/05/97_Runabout_Venice_FC_392RV6B6.jpg" rel="lightbox[24684]" title="Runabout Venice Chronograph"><img class="size-large wp-image-24689" title="Runabout Venice Chronograph" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/05/97_Runabout_Venice_FC_392RV6B6-573x381.jpg" alt="Runabout Venice Chronograph" width="573" height="381" /></a><p class="wp-caption-text">Runabout Venice Chronograph</p></div>
<p>Oba czasomierze dostarczane będą na skórzanym, brązowym pasku z białym przeszyciem, wytłoczonym a’la aligator. Każdy z limitowanych 1888 egzemplarzy to również wspomniana miniatura łodzi motorowej Runabout zamknięta w ręcznie wykonywanym, drewnianym pudełku.</p>
<div id="attachment_24701" class="wp-caption alignnone" style="width: 583px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/05/93_Price_Runabout_Challenge.jpg" rel="lightbox[24684]" title="Runabout Venice - box"><img class="size-large wp-image-24701" title="Runabout Venice - box" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/05/93_Price_Runabout_Challenge-573x381.jpg" alt="Runabout Venice - box" width="573" height="381" /></a><p class="wp-caption-text">Runabout Venice - box</p></div>
<div class="podpis">Źródło: Frederique Constant<br />
Opracowanie: Łukasz Doskocz</div>
<p><!-- PHP 5.x --></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chronos24.pl/frederique-constant-runabout-venice-le/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>IWC partnerem MERCEDES AMG PETRONAS F1</title>
		<link>http://chronos24.pl/iwc-partnerem-mercedes-amg-petronas-f1/</link>
		<comments>http://chronos24.pl/iwc-partnerem-mercedes-amg-petronas-f1/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 12 May 2012 10:59:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łukasz Doskocz</dc:creator>
				<category><![CDATA[aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Formula 1]]></category>
		<category><![CDATA[IWC Schaffhausen]]></category>
		<category><![CDATA[MERCEDES AMD PETRONAS]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chronos24.pl/?p=24586</guid>
		<description><![CDATA[Zawarte pomiędzy manufakturą IWC Schaffhausen a teamem F1 MERCEDES AMG PETRONAS porozumienie partnerskie to kolejny w historii obu marek etap bliskiej współpracy&#8230; tym razem technologicznej. Hamburski producent luksusowych samochodów – MERCEDES-BENZ – oraz szwajcarska manufaktura zegarmistrzowska – IWC Schaffhausen – mają za sobą już ładne kilka lat wielopłaszczyznowego partnerstwa. IWC i AMG, oficjalny tuner samochodów [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="" alt=""/></p><p></p><p>Zawarte pomiędzy manufakturą IWC Schaffhausen a teamem F1 MERCEDES AMG PETRONAS porozumienie partnerskie to kolejny w historii obu marek etap bliskiej współpracy&#8230; tym razem technologicznej.</p>
<p><span id="more-24586"></span></p>
<p>Hamburski producent luksusowych samochodów – MERCEDES-BENZ – oraz szwajcarska manufaktura zegarmistrzowska – IWC Schaffhausen – mają za sobą już ładne kilka lat wielopłaszczyznowego partnerstwa. IWC i AMG, oficjalny tuner samochodów marki Mercedes, swoją współpracę nawiązali w roku 2004, opierając wspólne działania na rozwoju technologii i mechaniki – dziedzin bliskich sercu obu firm. Podpisane właśnie w Schaffhausen porozumienie, na mocy którego IWC oraz ekipa Formuły 1 – MERCEDES AMG PETRONAS – będą oficjalnymi partnerami, wejdzie w życie w styczniu 2013 roku, na 2 miesiące przed startem wyścigowego sezonu.</p>
<p>O ile kolejny etap współpracy obu marek nie jest szczególnym zaskoczeniem, o tyle co najmniej ciekawy jest tytuł tej współpracy. Zgodnie z podpisanymi przez Georgesa Kerna (CEO IWC Schaffhausen) oraz Nicka Fry’a (CEO MERCEDES AMG PETRONAS) dokumentem IWC będzie „Oficjalnym Partnerem Inżynieryjnym” (Official Engineering Partner) ekipy Mercedesa.</p>
<div id="attachment_24588" class="wp-caption alignnone" style="width: 583px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/05/iwcmerc1.jpg" rel="lightbox[24586]" title="Georges Kern i Nick Fry"><img class="size-large wp-image-24588" title="Georges Kern i Nick Fry" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/05/iwcmerc1-573x382.jpg" alt="Georges Kern i Nick Fry" width="573" height="382" /></a><p class="wp-caption-text">Georges Kern i Nick Fry</p></div>
<p><em>„Partnerstwo z MERCEDES AMG PETRONAS pozwoli nam dzielić wspólną pasję do zaawansowanych technik inżynieryjnych, dążenia do absolutnej perfekcji i osiągnięcia doskonałego wizerunku w skali globalnej. Z niecierpliwością czekamy na stanie się częścią Formula 1”</em> – Georges Kern (IWC)</p>
<p><em>„Znalezienie kolejnego partnera forsującego te same zasady, z tym samym dążeniem do perfekcji co nasza firma, to zaszczyt. Głęboko wierzymy, że partnerstwo z IWC Schaffhausen przyniesie wymierne korzyści dla obu stron”</em> – Nick Fry (MERCEDES AMG PETRONAS)</p>
<p>Z racji dość specyficznej natury współpracy obu firm, ciężko teraz stwierdzić, jakie zegarkowe efekty przyniesie partnerstwo IWC i teamu MERCEDES (którego do tej pory zegarkowo wspierał GRAHAM).</p>
<p><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/05/iwcmerc2.jpg" rel="lightbox[24586]" title="IWC partnerem MERCEDES AMG PETRONAS F1"><img class="alignnone size-large wp-image-24589" title="" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/05/iwcmerc2-573x191.jpg" alt="" width="573" height="191" /></a></p>
<div class="podpis">Źródło: IWC<br />
Opracowanie: Łukasz Doskocz</div>
<p><!-- PHP 5.x --></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chronos24.pl/iwc-partnerem-mercedes-amg-petronas-f1/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Test: D.Dornblüth &amp; Söhn Cal.99.2</title>
		<link>http://chronos24.pl/test-d-dornbluth-sohn-cal-99-2/</link>
		<comments>http://chronos24.pl/test-d-dornbluth-sohn-cal-99-2/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 10 May 2012 16:43:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łukasz Doskocz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Testy i recenzje zegarków]]></category>
		<category><![CDATA[video]]></category>
		<category><![CDATA[Cal.99.2]]></category>
		<category><![CDATA[D.Dornblüth&Sohn]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chronos24.pl/?p=24542</guid>
		<description><![CDATA[Za zegarek niezależnego twórcy trzeba zazwyczaj zapłacić mała fortunę. Dirk Dornblüth to jeden z przystępniejszych niezależnych, który za rozsądną cenę oferuje bezkompromisową jakość i styl. Kalbe to mała, licząca sobie nieco ponad 8000 mieszkańców miejscowość nad rzeką Milde w północnych Niemczech, w kraju związkowym Saksonia–Anhalt. W tej oddalonej o 320km od niemieckiego centrum zegarmistrzostwa – [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="" alt=""/></p><p></p><p>Za zegarek niezależnego twórcy trzeba zazwyczaj zapłacić mała fortunę. Dirk Dornblüth to jeden z przystępniejszych niezależnych, który za rozsądną cenę oferuje bezkompromisową jakość i styl.</p>
<p><span id="more-24542"></span></p>
<p>Kalbe to mała, licząca sobie nieco ponad 8000 mieszkańców miejscowość nad rzeką Milde w północnych Niemczech, w kraju związkowym Saksonia–Anhalt. W tej oddalonej o 320km od niemieckiego centrum zegarmistrzostwa – Glashutte – miejscowości, przy ulicy Westpromenade 7, ulokowana jest mała rodzinna manufaktura klanu Dornblüthów. Dieter (ojciec) i Dirk (syn) Dornblüthowie uczyli się fachu w szkole zegarmistrzowskiej Glashutte (więcej o tym pisaliśmy <a href="http://chronos24.pl/d-dornbluth-sohn-rodzinna-manufaktura/">TUTAJ</a>). Dumnie nosząca ich nazwisko firma swoje początki datuje na rok 1959, choć tak naprawdę w obecnym kształcie marka działa od roku 1994. Wtedy to powstał – rękami Dirka Dornblütha &#8211; pierwszy, inspirowany klasycznym, niemieckim stylem czasomierz, dający początek niezależnej manufakturze, hołdującej tradycji ręcznego wykonywania mechanicznych zegarków najwyższej jakości i klasy. W branży zegarkowej, która dzisiaj bardziej swoim kształtem i strukturą przypomina w pełni zindustrializowany przemysł niż tradycyjną, rzemieślniczą sztukę (w niczym nie umniejszając niektórym firmom) D.Dornblüth &amp; Söhn, ze swoją filozofią ręcznego budowania czasomierzy jest prawdziwą perełką. Szczególnie, jeśli weźmie się pod uwagę fakt, że w manufakturze próżno szukać nowoczesnych, komputerowo sterowanych obrabiarek CNC (Dornblüthowie od początku uznali to za zbędny luksus). Firma jest absolutnie odporna na zmieniające się jak w kalejdoskopie trendy oraz mody i wreszcie cena produkowanych w mocno ograniczonej ilości zegarków nie wywołuje palpitacji serca jak w przypadku 99% innych „niezależnych”.</p>
<p>W bardzo konsekwentnym stylistycznie i mechanicznie portfolio Dornblütha, obejmującym obecnie 8 różnych modeli, jeden odgrywa szczególnie istotną rolę. Kaliber 99.2 był pierwszym w pełni własnym projektem Ditera i Dirka Dornblüthów. Wyposażony (a raczej doposażony – ale o tym za chwilę) w małą sekundę i wskaźnik rezerwy chodu model, a precyzyjniej mówiąc kaliber, stał się wyjściową bazą dla wszystkich pozostałych konstrukcji powstających w Kalbe.</p>
<div id="attachment_24550" class="wp-caption alignnone" style="width: 583px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/05/dd1.jpg" rel="lightbox[24542]" title="D.Dornblüth &amp; Söhn Cal.99.2"><img class="size-large wp-image-24550" title="D.Dornblüth &amp; Söhn Cal.99.2" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/05/dd1-573x429.jpg" alt="D.Dornblüth &amp; Söhn Cal.99.2" width="573" height="429" /></a><p class="wp-caption-text">D.Dornblüth &amp; Söhn Cal.99.2</p></div>
<p>Dzięki uprzejmości Dirka przez pełne 3 tygodnie miałem przyjemność nosić stworzony specjalnie dla nas egzemplarz modelu 99.2.</p>
<p><strong>Niemiecki styl</strong></p>
<p>Niemiecka szkoła zegarmistrzowska ma, podobnie jak wiele innych aspektów życia i działalności naszych zachodnich sąsiadów, zestaw bardzo poukładanych, konkretnych i konserwatywnych zasad. Zasady te tyczą się, w przypadku zegarków Made In Germany, zarówno mechanicznej, jak i stylistycznej części projektu każdego zegarka – i na całe szczęście oba elementy mają swoje niezaprzeczalne zalety. Zacznijmy od zewnętrza.</p>
<p><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/05/dd6.jpg" rel="lightbox[24542]" title="Test: D.Dornblüth &#038; Söhn Cal.99.2"><img class="alignright size-medium wp-image-24553" style="margin: 10px;" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/05/dd6-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a> Każdy zegarek sygnowany prostym logo D.Dornblüth&amp; Söhn ma kilka wspólnych stylistycznie elementów. Mierząca „klasyczne współcześnie” 42mm średnicy i 11.5mm wysokości koperta wykonana jest ze stali (opcjonalnie można zamówić wersję z różowego złota). Jej bardzo tradycyjna forma i proporcje podkreślone są kombinacją starannych wykończeń: satynowanymi bokami, bezelem i deklem (z szafirowym okienkiem) oraz polerowaną górną powierzchnią uszu, wąską ramką wokół szafirowego, wypukłego szkiełka oraz boków bezela i dekla. Prosta, aczkolwiek bardzo elegancka i piękna koperta kryje srebrną, chropowatą, lekko połyskującą tarczę designersko mocno inspirowaną morskimi chronometrami pokładowymi, jakich prekursorzy oceanicznych podróży używali do nawigowania swoimi statkami po nieznanych, bezkresnych wodach mórz i oceanów świata. Kluczowe elementy tej morsko-chronometrycznej stylistyki to ring minutowy z wyraźną, czytelną podziałką (często nazywany „rail-track”), duże-małe tarcze sekundnika i, w testowanym modelu, rezerwy chodu (AB/AUF na godz. 3) i stylizowane, vintagowe wskazówki, termicznie niebieszczone – oczywiście ręcznie – celem uzyskania krystalicznie błękitnego, metalicznego koloru. Czytelna i perfekcyjnie skomponowana kompozycja to wzór sprawdzony i znany doskonale nie tylko z kolekcji praktycznie każdej marki niemieckiej (kojarzycie go zapewne również z 7-dniowym IWC Portuguese Automatic, ikoną w swojej i nie tylko swojej kategorii). Jeśli jednak design tarczy Ref.Cal.99.2 można uznać za wtórny, znany i powielany dziesiątki, jeśli nie setki razy przez dziesiątki manufaktur, prawdziwa unikalność i specialite de la maison zegarków Dornblüth &amp; Söhn (tego i każdego innego) ukryte są pod syntetycznym, szafirowym szkiełkiem dekla.</p>
<div id="attachment_24556" class="wp-caption alignnone" style="width: 583px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/05/dd7.jpg" rel="lightbox[24542]" title="kaliber 99.2"><img class="size-large wp-image-24556" title="kaliber 99.2" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/05/dd7-573x429.jpg" alt="kaliber 99.2" width="573" height="429" /></a><p class="wp-caption-text">kaliber 99.2</p></div>
<p><strong>Złote serce</strong></p>
<p>Choć nie bez powodu D.Dornblüth &amp; Söhn jest nazywany manufakturą, tworzonego przez firmę kalibry nie są w 100% własnymi dziełami zegarmistrzów marki. Bazą każdego kalibru zamykanego w zegarku Dornblütha jest doskonale znany i sprawdzony w boju, manualnie nakręcany UNITAS 6497. Jednakże baza, to nie do końca właściwe określenie tego, ile de facto finalny kaliber sygnowany grawerami manufaktury ma wspólnego z tym sygnowanym logotypami fabrycznymi. Z całego, stockowego UNITASA modyfikowana konstrukcja czerpie jedynie przekładnie napędową z kołem minutowym, wychwytem, kołem balansowym, sprężyną włosową i mechanizmem naciągu – wszystkie inne elementy bazowego mechanizmu lądują w koszu. Do gotowej przekładni Dirk Dornblüth dokłada własne, ręcznie wykonane płyty, mostki, koła, przekładnie i komplikacje, tworzone już w 100% In-house. Co więcej, z siermiężnego i przeciętnie urodziwego UNITASA powstaje przepiękny, topowo wykończony mechanizm reprezentujący to co najlepsze w niemieckiej szkole dekoracyjnej. Duże elementy kalibru wraz z przykrywającą konstrukcję od góry płytą ¾ (charakterystyczną dla niemieckich mechanizmów) i ręcznie grawerowanym mostkiem koła balansowego, wykonane są z miedzi, a następnie pokrywane różowym złotem. Płytę bazową zdobi groszkowanie. 4 z 20 rubinowych kamieni łożyskowych umieszczone są w złotych szatonach, mocowanych niebieskimi śrubkami (pozostałe także są barwione na niebiesko termicznie). Powierzchnię płyty ¾ ozdabiają z kolei pasy genewskie oraz ręcznie grawerowane inskrypcje, wypełnione dla kontrastu żółtym złotem. Wreszcie dwa duże, stalowe koła naciągu ozdabia podwójny szlif słoneczny. Sam balans, pracujący z dostojną częstotliwością 18.800 wahnięć na godzinę, reguluje tzw. łabędzia szyja. Prawdopodobnie, zależnie od stopnia zaawansowania Waszej zegarkowej pasji, widzieliście już dziesiątki czasomierzy napędzanych różnie dekorowanym i działającym UNITASEM. Zapewniam jednak, że tak niesamowitej i perfekcyjnie zmodyfikowanej jego wersji nie zobaczycie nigdzie indziej. Kaliber 99.2 wygląda jak małe dzieło sztuki z dużo wyższej zegarmistrzowskiej półki, niż w rzeczywistości jest. Dodatkowo działa perfekcyjnie, a nakręcenie sprężyny co każde 2 dni (pełna rezerwa to 50h) to czysta przyjemność.</p>
<p><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/05/mechanizm1.jpg" rel="lightbox[24542]" title="Test: D.Dornblüth &#038; Söhn Cal.99.2"><img class="alignnone size-large wp-image-24565" title="" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/05/mechanizm1-573x573.jpg" alt="" width="573" height="573" /></a></p>
<p>I jeszcze słowo o dwóch dołożonych do mechanizmu, Dornblüthowych komplikacjach. Choć bazowy UNITAS ma sam w sobie komplikację małego sekundnika, Dirk Dornblüth w miejsce seryjnej przekładni montuje niezależną od głównego napędu, pośrednią przekładnię z dodatkową sprężyną i wałkiem. Rezerwa chodu zaś (jej analogowe wskazanie na tarczy) to stożkowa przekładnia dyferencyjna, połączona z mechanizmem naciągu sprężyny głównej.</p>
<div id="attachment_24559" class="wp-caption alignnone" style="width: 583px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/05/dd3.jpg" rel="lightbox[24542]" title="złote serce..."><img class="size-large wp-image-24559" title="złote serce..." src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/05/dd3-573x429.jpg" alt="złote serce..." width="573" height="429" /></a><p class="wp-caption-text">złote serce...</p></div>
<p>Doskonale pamiętam pierwsze zetknięcie z marką D.Dornblüth&amp;Sohn, dzięki zamieszczonej parę lat temu na forum Klubu Miłośników Zegarów i Zegarków foto-relacji z wizyty w Kalbe jednego z klubowych kolegów, &#8222;nakręconej&#8221; przy okazji odbierania przez niego swojego egzemplarza Dornblütha (modelu Cal.99.1. z biała tarczą, małą sekundą i błękitnymi wskazówkami). To, co szczególnie zwróciło moją uwagę – świeżego jeszcze wtedy pasjonata zegarków – to nie tylko piękny, ręcznie wykonywany w zgodzie z zegarmistrzowską tradycją czasomierz. Dirk Dornblüth to inne, świeże (choć tradycyjne) podejście do tworzenia mechanicznego zegarka. Możliwość dość dowolnej personalizacji wymarzonego egzemplarza, a nawet jego osobistego odbioru (po średnio 6-8 miesiącach oczekiwania) to dodatkowe smaczki, potęgujące wyjątkowość każdego kolejnego Dornblütha, szczególnie tego z własnymi inicjałami, wygrawerowanymi na płycie mechanizmu, zaraz nad tykającym balansem (bo i taka opcja istnieje).</p>
<p>Za recenzowany model Cal.99.2 trzeba zapłacić 5.300Euro (około 22.000PLN). W zamian, w pięknym, drewnianym pudełku z okienkiem odsłaniającym tarczę niczym stary zegar biurkowy, dostajemy klasyczny, ale z pewnością nie klasycznie nudny zegarek stworzony do codziennego, regularnego użytkowania. Jasne, że D.Dornblüth&amp;Sohn nie oferuje multi-funkcji sportowego G-Shocka ani blichtru złotego ROLEXA – ale propozycja z pewnością nie jest skierowana do szukającego takich cech klienta. Ja zakwalifikowałbym czasomierz, który widzicie na zdjęciach (z góry przepraszam za ich słabą jakość) jako idealny classic-casual. Dirk Dornblüth definiuje swoją pracę jako <strong><em>„tworzenie czasomierzy wedle własnego postrzegania zasad rzemiosła w zgodzie z tradycją starych mistrzów oraz udowodnienie, że niemiecka szkoła zegarmistrzowska kultywowana przez naszych poprzedników, jest ciągle możliwa do realizowania bez pomocy komputerowo sterowanych maszyn, nawet w erze internetu”</em></strong>.</p>
<p>Świetne ręczne wykonanie, klasyczny chronometrycznie inspirowany design i praktycznie wszystko, czego można oczekiwać i wymagać od zegarka na co dzień – te wartości odnajdziecie w zegarkach wykonywanych w saksońskim Kalbe. I nawet z zasady mniej praktyczna niż naciąg automatyczny  konieczność nakręcenia czasomierza co każde dwa dni daje całe mnóstwo przyjemności, połączonych z charakterystycznym, głośnym tykaniem zapadki naciągu i widokiem przepięknego, złotego mechanizmu. Mechanizmu przywodzącego na myśl tradycyjny, zegarmistrzowski fach, który, nie bez powodu, zwykliśmy nazywać sztuką. Uwielbiam ten zegarek.</p>
<div id="attachment_24569" class="wp-caption alignnone" style="width: 583px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/05/dd9.jpg" rel="lightbox[24542]" title="Cal. 99.2 na ręku..."><img class="size-large wp-image-24569" title="Cal. 99.2 na ręku..." src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/05/dd9-573x429.jpg" alt="Cal. 99.2 na ręku..." width="573" height="429" /></a><p class="wp-caption-text">Cal. 99.2 na ręku...</p></div>
<p><strong>Na (+)</strong></p>
<p>- spójny, historycznie inspirowany design<br />
- idealny komfort i czytelność<br />
- przepiękny, mocno modyfikowany kaliber<br />
- bardzo wysoka jakość wykonania i wykończenia<br />
- niezależna, mała manufaktura<br />
- bardzo przyzwoita cena</p>
<p><strong>Na (-)</strong></p>
<p>- brak stop sekundy (opcjonalna, za duża dopłatą)<br />
- zbyt delikatna i za mała klamerka<br />
- goły, stalowy pierścień dekla</p>
<p><strong>D.Dornblüth &amp; Söhn Cal.99.2</strong><br />
Ref: 99.2. (5) ST<br />
Mechanizm: Caliber 99.2, manualny, 50h rezerwy chodu, 18.800 A/h, mała sekunda, rezerwa chodu<br />
Tarcza: srebrna z nakładanymi indeksami arabskimi i niebieskimi wskazówkami<br />
Koperta: 42&#215;11.5mm, stal, szafirowe szkło z antyrefleksem, szafirowy dekiel<br />
Wodoszczelność: 30m (3atm)<br />
Pasek: skóra aligatora z białym przeszyciem, stalowa klamerka zapinana na trzpień<br />
Limitacja: —<br />
Cena: 5.300Euro (~22.300PLN)</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><object width="580" height="325" classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/qzFV1mtgxKs?version=3&amp;hl=pl_PL" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed width="580" height="325" type="application/x-shockwave-flash" src="http://www.youtube.com/v/qzFV1mtgxKs?version=3&amp;hl=pl_PL" allowFullScreen="true" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" /></object></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Zegarek do testów dostarczyła manufaktura <strong>D.Dornblüth &amp; Söhn</strong>.</p>
<div class="podpis">Opracowanie i zdjęcia: Łukasz Doskocz<br />
Materiały pomocnicze: Dirk Dornblüth</div>
<p><!-- PHP 5.x --></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chronos24.pl/test-d-dornbluth-sohn-cal-99-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>MB&amp;F MoonMachine by Stepan Sarpaneva</title>
		<link>http://chronos24.pl/mbf-moonmachine-by-stepan-sarpaneva/</link>
		<comments>http://chronos24.pl/mbf-moonmachine-by-stepan-sarpaneva/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 03 May 2012 09:58:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łukasz Doskocz</dc:creator>
				<category><![CDATA[aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[limitowane edycje]]></category>
		<category><![CDATA[video]]></category>
		<category><![CDATA[fazy księżyca]]></category>
		<category><![CDATA[HM3]]></category>
		<category><![CDATA[Maximilian Busser]]></category>
		<category><![CDATA[MB&F]]></category>
		<category><![CDATA[Moon Machine]]></category>
		<category><![CDATA[Stepan Sarpaneva]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chronos24.pl/?p=24497</guid>
		<description><![CDATA[Pierwsza w historii MB&#38;F komplikacja, zaimplementowana przez fińskiego zegarmistrza Stepana Sarpaneva w modelu MoonMachine otwiera kolejny rozdział w dziejach awangardowej manufaktury Maximiliana Bussera. Maximilian Busser, założyciel, pomysłodawca i właściciel manufaktury MB&#38;F zwykł nazywać tworzone przez siebie zegarki mianem „czaso-maszyn” (z ang. time-machines). U podstaw tego określenia, stanowiącego de facto motto przewodnie działalności firmy, leży filozofia [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="" alt=""/></p><p></p><p>Pierwsza w historii MB&amp;F komplikacja, zaimplementowana przez fińskiego zegarmistrza Stepana Sarpaneva w modelu MoonMachine otwiera kolejny rozdział w dziejach awangardowej manufaktury Maximiliana Bussera.</p>
<p><span id="more-24497"></span></p>
<p>Maximilian Busser, założyciel, pomysłodawca i właściciel manufaktury MB&amp;F zwykł nazywać tworzone przez siebie zegarki mianem „czaso-maszyn” (z ang. time-machines). U podstaw tego określenia, stanowiącego de facto motto przewodnie działalności firmy, leży filozofia konstruowania mechanicznych maszyn, spełniających funkcję tradycyjnego zegarka (czyli odmierzania czasu) w totalnie nieszablonowej, szalonej i awangardowej formie. Zaprezentowany właśnie model MoonMachine, owoc kooperacji z fińskim zegarmistrzem Stepanem Sarpaneva, to z kolei zegarek-obiekt określany mianem „Performance Art” (serii modeli tworzonych wspólnie z wybitnymi postaciami zegarmistrzowskiego świata) i jednocześnie pierwszy MB&amp;F z komplikacją – fazami księżyca. I dokładnie tak jak wszystkie maszyny z logo MB&amp;F, nie jest to w żadnej mierze zwykły zegarek.</p>
<div id="attachment_24499" class="wp-caption alignnone" style="width: 583px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/05/moonmachine1.jpg" rel="lightbox[24497]" title="Max Busser i Stepan Serpaneva..."><img class="size-large wp-image-24499" title="Max Busser i Stepan Serpaneva..." src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/05/moonmachine1-573x573.jpg" alt="Max Busser i Stepan Serpaneva..." width="573" height="573" /></a><p class="wp-caption-text">Max Busser i Stepan Serpaneva...</p></div>
<div id="attachment_24500" class="wp-caption alignnone" style="width: 583px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/05/moonmachine2.jpg" rel="lightbox[24497]" title="...i ich wspólne dzięło - MoonMachine"><img class="size-large wp-image-24500" title="...i ich wspólne dzięło - MoonMachine" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/05/moonmachine2-573x954.jpg" alt="...i ich wspólne dzięło - MoonMachine" width="573" height="954" /></a><p class="wp-caption-text">...i ich wspólne dzięło - MoonMachine</p></div>
<p>MoonMachine bazuje na obecnym w kolekcji MB&amp;F modelu HM3 Frog (mojej ulubionej kreacji marki), ochrzczonym pieszczotliwie „żabą” z racji swojego specyficznego układu dwóch szafirowych kopuł, kryjących wskazanie aktualnej godziny i minuty, przypominającego wytrzeszczone oczy zielonego płaza. W wersji zmodyfikowanej przez Sarpaneva HM3 Frog, przemianowany na MoonMachine, prezentuje sprzęgnięte ze wskazaniem czasu (w systemie 12h) oryginalne wskazanie aktualnej fazy księżyca. W szafirowym okienku, gdzie w standardowym HM3 widoczny jest charakterystyczny wahnik, ulokowany został stalowo-złoty dysk z laserowo wyciętymi gwiazdami, odwzorowującymi układ Wielkiej i Małej Niedźwiedzicy na północnym nieboskłonie. Ruchomy dysk pełni jednocześnie funkcję rotora, tworząc animowane tło komplikacji. Nad nim zamocowane są dwa &#8211; niczym komiksowe &#8211; dyski, reprezentujące księżyc. Co ciekawe, ich design ma ponoć odzwierciedlać rysunkowy wizerunek twarzy Stepana. Aktualną fazę określa naniesione na szafirowe okienko koło w formie charakterystycznego bezela zegarków Korona z kolekcji Sarpaneva (pisaliśmy o nich więcej <a href="http://chronos24.pl/sarpaneva-korona-k2-kaamos/">TUTAJ</a>).</p>
<div id="attachment_24503" class="wp-caption alignnone" style="width: 583px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/05/moonmachine5.jpg" rel="lightbox[24497]" title="MoonMachine w różowym złocie"><img class="size-large wp-image-24503" title="MoonMachine w różowym złocie" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/05/moonmachine5-573x790.jpg" alt="MoonMachine w różowym złocie" width="573" height="790" /></a><p class="wp-caption-text">MoonMachine w różowym złocie</p></div>
<div id="attachment_24502" class="wp-caption alignnone" style="width: 583px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/05/moonmachine4.jpg" rel="lightbox[24497]" title="MoonMachine w tytanie"><img class="size-large wp-image-24502" title="MoonMachine w tytanie" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/05/moonmachine4-573x661.jpg" alt="MoonMachine w tytanie" width="573" height="661" /></a><p class="wp-caption-text">MoonMachine w tytanie</p></div>
<p>Za konstrukcję bazowego kalibru, opartego z kolei wyjściowo na mechanizmie Girard-Perregaux, odpowiada Jean-Marc Wiederrecht i zespół zegarmistrzów Agenhor.</p>
<p><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/05/moonmachine3.jpg" rel="lightbox[24497]" title="MB&#038;F MoonMachine by Stepan Sarpaneva"><img class="alignright  wp-image-24501" style="margin-left: 15px; margin-right: 15px;" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/05/moonmachine3-300x410.jpg" alt="" width="210" height="287" /></a> <em>„Widoczny od góry HM3 kaliber tworzy wizualną przeciwwagę dla specyficznych, wypukłych wskazań czasu w formie oczu żaby. Po zmodyfikowaniu mechanizmu dysk reprezentujący niebo i fazy księżyca niweluje ten ostry kontrast i daje bardzo poetycki efekt. MoonMachine zmienia techniczne HM3 w prawdziwą baśń.</em></p>
<p><em>Dzięki MoonMachine, HM3 nie tylko wygląda jak coś podróżującego w kosmosie, ale staje się jego częścią. Staje się jego pełnoprawnym członkiem, nie tylko obserwatorem”</em> – Stephen Sarpaneva.</p>
<p>HM3 MoonMachine powstanie w trzech limitowanych po 18 egzemplarzy wersjach mierzącej 47x50x19mm koperty: tytanowej, tytanowej powleczonej czarnym DLC oraz złotej. Każda na skórzanym pasku z kontrastowym przeszyciem i specjalną, zatrzaskiwaną klamrą z tytanu lub różowego złota. Chęć zakupu jednej z wersji MoonMachine to konieczność wydania ponad 84.000CHF (+VAT). Ale czy to dużo za dzieło mikro-mechanicznej, nowoczesnej sztuki?</p>
<p><strong>Moon Machine</strong></p>
<p><object width="580" height="325" classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/OhjOtyRpqNE?version=3&amp;hl=pl_PL" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed width="580" height="325" type="application/x-shockwave-flash" src="http://www.youtube.com/v/OhjOtyRpqNE?version=3&amp;hl=pl_PL" allowFullScreen="true" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" /></object></p>
<div class="podpis">Źródło: MB&amp;F<br />
Opracowanie: Łukasz Doskocz</div>
<p><!-- PHP 5.x --></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chronos24.pl/mbf-moonmachine-by-stepan-sarpaneva/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>IWC Flagship Boutique New York City</title>
		<link>http://chronos24.pl/iwc-flagship-boutique-new-york-city/</link>
		<comments>http://chronos24.pl/iwc-flagship-boutique-new-york-city/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 29 Apr 2012 17:07:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łukasz Doskocz</dc:creator>
				<category><![CDATA[aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[limitowane edycje]]></category>
		<category><![CDATA[wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[IWC]]></category>
		<category><![CDATA[IWC Schaffhausen]]></category>
		<category><![CDATA[New York]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chronos24.pl/?p=24414</guid>
		<description><![CDATA[535 Madison Avenue to od kilku dni adres flagowego i zarazem największego na świecie butiku manufaktury IWC Schaffhausen. Dla każdego odwiedzającego „Wielkie Jabłko” fana mechanicznego zegarmistrzostwa przystanek obowiązkowy. Zegarkowe butiki są dla każdego pasjonata zegarków idealnym miejscem codziennego (częstego) obcowania z ulubionymi markami i czasomierzami, choć nasz rodzimy rynek zdecydowanie nie rozpieszcza nas w tym [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="" alt=""/></p><p></p><p>535 Madison Avenue to od kilku dni adres flagowego i zarazem największego na świecie butiku manufaktury IWC Schaffhausen. Dla każdego odwiedzającego „Wielkie Jabłko” fana mechanicznego zegarmistrzostwa przystanek obowiązkowy.</p>
<p><span id="more-24414"></span></p>
<p>Zegarkowe butiki są dla każdego pasjonata zegarków idealnym miejscem codziennego (częstego) obcowania z ulubionymi markami i czasomierzami, choć nasz rodzimy rynek zdecydowanie nie rozpieszcza nas w tym względzie – bardzo delikatnie mówiąc. Na szczęście stosunkowo tanie możliwości podróżowania pozwalają praktycznie bezproblemowo obcować z nieporównywalnymi rynkami zachodnimi, a i zegarkowa podróż za ocean nie jest niczym nadzwyczajnym. Otwarty właśnie w jednym z najbardziej pożądanych turystycznie miast świata – Nowym Jorku – flagowy butik IWC Schaffhausen to jeden z najciekawszych i najbardziej imponujących zegarkowych salonów na świecie, czyniących zakup wymarzonego zegarka zupełnie niepowtarzalnym zapewne przeżyciem.</p>
<p>Mieszczący się pod adresem 535 Madison Avenue (na rogu 54. Ulicy) na Manhatanie butik to największy monobrandowy salon manufaktury – jego łączna powierzchnia liczy przeszło 3000 ft² (ponad 278 m²). Podzielona na kilka tematycznych sal przestrzeń prezentuje wszystkie kolekcje dostępne w portfolio marki (Aquatimer, Pilot’s, Portugese, Portofino, Da Vinci, Ingenieur), przedstawione w specjalnym anturażu w towarzystwie tematycznych gadżetów, z których część przeznaczona jest do sprzedaży. Zaaranżowany podobnie jak drugi flagowy butik IWC w Hong Kongu, nowojorski salon pozwoli nie tylko obejrzeć lub nabyć każdy z dostępnych w ofercie IWC czasomierzy, ale także zapoznać się z historią i filozofią firmy. Z całą pewnością kupienie wymarzonego zegarka w takich okolicznościach jest nie lada przyjemnością, której zapewne w Polsce nie dane nam będzie zaznać jeszcze długie lata.</p>
<div id="attachment_24430" class="wp-caption alignnone" style="width: 583px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/iwcny13.jpg" rel="lightbox[24414]" title="IWC Flagship Boutique New York"><img class="size-large wp-image-24430" title="IWC Flagship Boutique New York" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/iwcny13-573x381.jpg" alt="IWC Flagship Boutique New York" width="573" height="381" /></a><p class="wp-caption-text">IWC Flagship Boutique New York</p></div>

<a href='http://chronos24.pl/iwc-flagship-boutique-new-york-city/iwcny7/' title='iwcny7'><img width="150" height="150" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/iwcny7-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="iwcny7" title="iwcny7" /></a>
<a href='http://chronos24.pl/iwc-flagship-boutique-new-york-city/iwcny3/' title='iwcny3'><img width="150" height="150" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/iwcny3-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="iwcny3" title="iwcny3" /></a>
<a href='http://chronos24.pl/iwc-flagship-boutique-new-york-city/iwcny6/' title='iwcny6'><img width="150" height="150" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/iwcny6-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="iwcny6" title="iwcny6" /></a>
<a href='http://chronos24.pl/iwc-flagship-boutique-new-york-city/iwcny5/' title='iwcny5'><img width="150" height="150" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/iwcny5-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="iwcny5" title="iwcny5" /></a>
<a href='http://chronos24.pl/iwc-flagship-boutique-new-york-city/iwcny4/' title='iwcny4'><img width="150" height="150" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/iwcny4-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="iwcny4" title="iwcny4" /></a>
<a href='http://chronos24.pl/iwc-flagship-boutique-new-york-city/iwcny2/' title='iwcny2'><img width="150" height="150" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/iwcny2-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="iwcny2" title="iwcny2" /></a>
<a href='http://chronos24.pl/iwc-flagship-boutique-new-york-city/iwcny1/' title='iwcny1'><img width="150" height="150" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/iwcny1-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="iwcny1" title="iwcny1" /></a>
<a href='http://chronos24.pl/iwc-flagship-boutique-new-york-city/iwcny10/' title='iwcny10'><img width="150" height="150" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/iwcny10-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="iwcny10" title="iwcny10" /></a>
<a href='http://chronos24.pl/iwc-flagship-boutique-new-york-city/iwcny9/' title='iwcny9'><img width="150" height="150" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/iwcny9-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="iwcny9" title="iwcny9" /></a>
<a href='http://chronos24.pl/iwc-flagship-boutique-new-york-city/iwcny8/' title='iwcny8'><img width="150" height="150" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/iwcny8-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="iwcny8" title="iwcny8" /></a>
<a href='http://chronos24.pl/iwc-flagship-boutique-new-york-city/iwcny12/' title='iwcny12'><img width="150" height="150" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/iwcny12-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="iwcny12" title="iwcny12" /></a>
<a href='http://chronos24.pl/iwc-flagship-boutique-new-york-city/iwcny11/' title='iwcny11'><img width="150" height="150" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/iwcny11-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="iwcny11" title="iwcny11" /></a>

<p>Oficjalne otwarcie salonu wraz z ceremonialnym przecięciem wstęgi odbyło się 26 kwietnia. Wśród gości zaproszonych i witanych osobiście przez CEO IWC Schaffhausen – Georgesa Kerna – znalazły się m.in. modelki Karolina Kurkova i Adriana Lima, aktorzy Channing Tatum, Matthew Fox, Joe Manganiello i Chris Hemswort oraz legendy zawodowego boksu Larry Holmes i Evander Holyfield. Specjalnym gościem była również Miya Ali, mniej znana córka największego boksera wszechczasów – Muhammada Alego. Jej obecność związana była z prezentacją specjalnej, ekskluzywnej dla rynku amerykańskiego, edycji Big Pilota dedykowanego królowi boksu.</p>
<p><strong>Big Pilot’s Watch Edition Muhammad Ali</strong></p>
<div id="attachment_24415" class="wp-caption alignnone" style="width: 583px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/iwcali.jpg" rel="lightbox[24414]" title="Big Pilot's Watch Edition Muhammad Ali"><img class="size-large wp-image-24415" title="Big Pilot's Watch Edition Muhammad Ali" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/iwcali-573x510.jpg" alt="Big Pilot's Watch Edition Muhammad Ali" width="573" height="510" /></a><p class="wp-caption-text">Big Pilot&#39;s Watch Edition Muhammad Ali</p></div>
<p>Specjalny, limitowany do 250 numerowanych egzemplarzy model BP Muhammad Ali to hołd manufaktury IWC Schaffhausen złożony legendarnemu, charyzmatycznemu i genialnemu pięściarzowi – Cassiusowi Marcelussowi Clayowi, znanemu szerzej jako Muhammad Ali. W latach swojej zawodowej kariery Ali stoczył 61 walk, z których 56 wygrał, z czego 37 przez nokaut. Wielokrotny zawodowy Mistrz Świata kategorii ciężkiej kilku bokserskich federacji jest także Mistrzem Olimpijskim – zloty medal zdobył na Igrzyskach w Rzymie w 1960 roku. 70-letni dziś Muhammad Ali, od niemal 20 lat zmagający się z chorobą Parkinsona, jest nadal uważany za najwybitniejszego pięściarza, jaki kiedykolwiek stanął na zawodowym ringu.</p>
<p><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/iwcali1.jpg" rel="lightbox[24414]" title="IWC Flagship Boutique New York City"><img class="alignright size-medium wp-image-24416" title="" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/iwcali1-300x224.jpg" alt="" width="300" height="224" /></a> Big Pilot’s Watch Edition Alie to kolorystyczna wariacja na temat standardowego modelu Wielkiego Pilota, dostępnego od lat w kolekcji manufaktury z Schaffhausen. Dedykowany amerykańskiej legendzie boksu model wyróżniają czerwone aplikacje z masy luminescencyjnej na tarczy, zdobiące indeksy godzinowe, charakterystyczny trójkąt na godzinie 12 oraz duże wskazówki – godzinową i minutową. Poza tymi akcentami i specjalnie grawerowanym, stalowym deklem, zegarek to standardowe dla seryjnego Big Pilota parametry. W 46mm, stalowej kopercie na skórzanym pasku z czerwonym podszyciem pracuje manufakturowy, automatyczny kaliber 51111 z 7-dniową rezerwą chodu, systemem naciągu Pellatona i balansem tykającym z częstotliwością 3HZ (21.600 A/h). Każdy egzemplarz czasomierza sprzedawany będzie w zestawie z monumentalnym, stolikowym albumem „GOAT – Gratest of All Time” autorstwa Howarda Binghama, prezentującym ponad 3000 fotografii dokumentujących życie i karierę Muhammada Alego.</p>
<p>Limitowany we wspomnianej wcześniej ilości 250 sztuk zegarek dostępny będzie jedynie na terenie Stanów Zjednoczonych. Jeśli więc ktoś z Was zapragnie dołączyć model do swojej zegarkowej kolekcji, ma idealny pretekst aby odwiedzić Nowy Jork i genialny, flagowy butik IWC.</p>
<div class"podpis">Źródło: IWC<br />
Opracowanie: Łukasz Doskocz</div>
<p><!-- PHP 5.x --></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chronos24.pl/iwc-flagship-boutique-new-york-city/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>IWC Pilot’s Watch Chronograph Edition Antoine de Saint Exupery</title>
		<link>http://chronos24.pl/iwc-pilots-watch-chronograph-edition-antoine-de-saint-exupery/</link>
		<comments>http://chronos24.pl/iwc-pilots-watch-chronograph-edition-antoine-de-saint-exupery/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 26 Apr 2012 19:47:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łukasz Doskocz</dc:creator>
				<category><![CDATA[aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[limitowane edycje]]></category>
		<category><![CDATA[Antoine de Saint Exupery]]></category>
		<category><![CDATA[chronograf]]></category>
		<category><![CDATA[IWC]]></category>
		<category><![CDATA[IWC Schaffhausen]]></category>
		<category><![CDATA[Pilot's Watch]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chronos24.pl/?p=24375</guid>
		<description><![CDATA[Zegarkowa saga łącząca manufakturę IWC Schaffhausen i Antoina de Saint Exupery przynosi kolejny, dedykowany francuskiemu poecie i pilotowi, zegarek – tym razem chronograf z nowej serii Pilot’s. Związek ulokowanej w Schaffhausen manufaktury International Watch Co. (IWC) i żyjącego oraz tworzącego w pierwszej połowie XX wieku, francuskiego poety-pilota Antoina Marie Jeana-Baptiste Rogera de Saint Exupery trwa [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="" alt=""/></p><p></p><p>Zegarkowa saga łącząca manufakturę IWC Schaffhausen i Antoina de Saint Exupery przynosi kolejny, dedykowany francuskiemu poecie i pilotowi, zegarek – tym razem chronograf z nowej serii Pilot’s.</p>
<p><span id="more-24375"></span></p>
<p>Związek ulokowanej w Schaffhausen manufaktury International Watch Co. (IWC) i żyjącego oraz tworzącego w pierwszej połowie XX wieku, francuskiego poety-pilota Antoina Marie Jeana-Baptiste Rogera de Saint Exupery trwa już ładnych parę lat. Pierwszy, dedykowany twórcy „Małego Księcia” czasomierz, IWC zaprezentowano w roku 2006 (Pilot’s Watch Chronograph Automatic). Kolejne modele personalizowane pod kątem Saint Exupergeo pojawiały się w kolekcji marki co roku. Każdy kolejny zegarek łączył wspólny mianownik w postaci modelu z linii Pilot’s opatrzonego brązową tarczą z wkomponowaną weń literą „A.”. Nie inaczej będzie i w roku bieżącym. Celebrujące rok 2012 jako rok linii „Pilot’s” (tj. linii poświęconej zegarkom dla pilotów) IWC przygotowało kolejny, szósty już model z dopiskiem Edition Antoine de Saint Exupery. Wybór ponownie padł na podstawowy chronograf Pilot’s Watch w odnowionej, napędzanej manufakturowym kalibrem wersji.</p>
<div id="attachment_24379" class="wp-caption alignnone" style="width: 583px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/pilotstex3.jpg" rel="lightbox[24375]" title="IWC Edition Antoine Saint Exupery"><img class="size-large wp-image-24379" title="IWC Edition Antoine Saint Exupery" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/pilotstex3-573x649.jpg" alt="IWC Edition Antoine Saint Exupery" width="573" height="649" /></a><p class="wp-caption-text">IWC Edition Antoine Saint Exupery</p></div>
<p>Limitowany do 500 numerowanych egzemplarzy chronograf Saint Exupery dostępny będzie jedynie w luksusowej wersji koperty wykonanej z 18ct, różowego złota. W mierzącej 43mm średnicy kopercie zamknięta jest wspomniana wcześniej, charakterystyczna brązowa tarcza z delikatnym szlifem słonecznym, połączona z kremowymi totalizatorami (chronografu i małej sekundy) oraz złotymi aplikacjami i wskazówkami, które wypełniono luminescencyjną masą, świecącą w ciemności. Co ciekawe, tym razem na tarczy próżno szukać litery A, obecnej w poprzednich modelach serii.</p>
<p><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/pilotstex1.jpg" rel="lightbox[24375]" title="IWC Edition Antoine Saint Exupery "><img class="size-medium wp-image-24377 alignright" title="IWC Edition Antoine Saint Exupery " src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/pilotstex1-300x274.jpg" alt="IWC Edition Antoine Saint Exupery" width="300" height="274" /></a></p>
<p>89361 to numer manufakturowego kalibru, pracującego wewnątrz limitowanej edycji Chronograph Antoine de Saint Exupery. Mechanizm przykryty pełnym deklem, ozdobionym grawerem samolotu Lightning P-38 (ostatniej maszyny Saint Exuperego), to przede wszystkim doskonale znane już w branży rozwiązanie skupienia wskazań mechanicznego stopera (godzin i minut) na jednej, wspólnej tarczy. Znajdujący się na godzinie 12 cyferblatu totalizator chronografu pozwala na zmierzenie czasu do 12h, a wspólne umieszczenie licznika minut i godzin pozwala, zdaniem manufaktury, na łatwiejsze i bardziej intuicyjne odczytywanie mierzonych odcinków czasu. Poza chronografem, doposażonym dodatkowo w komplikację flyback (powracający sekundnik), mechanizm ma również datownik wskazujący aktualny dzień miesiąca w małym, wkomponowanym w tarczę sekundnika okienku, na godzinie 6. W pełni nakręcona sprężyna gwarantuje zegarkowi 68h rezerwy chodu, zaś koło balansowe taktowane jest na 28.800 A/h.</p>
<p>Zaprezentowany w rocznicę pierwszego lotu Saini Exuperego (lipiec 1912 &#8211; Antoine miał wtedy 12 lat) model Pilot’s Watch Edition Antoine de Saint Exupery kontynuuje zegarkowy związek IWC i legendarnego poety. Dostępny na czekoladowo-brązowym pasku z białym przeszyciem i złotym zapięciem motylkowym czasomierz, z cała pewnością nie jest ostatnim etapem tej owocnej i cenionej przez kolekcjonerów współpracy.</p>
<div id="attachment_24378" class="wp-caption alignnone" style="width: 583px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/pilotstex2.jpg" rel="lightbox[24375]" title="Antoine de Saint Exupery"><img class="size-large wp-image-24378" title="Antoine de Saint Exupery" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/pilotstex2-573x805.jpg" alt="Antoine de Saint Exupery" width="573" height="805" /></a><p class="wp-caption-text">Antoine de Saint Exupery</p></div>
<div class="podpis">Źródło: IWC<br />
Opracowanie: Łukasz Doskocz</div>
<p><!-- PHP 5.x --></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chronos24.pl/iwc-pilots-watch-chronograph-edition-antoine-de-saint-exupery/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>LANGE na skałach</title>
		<link>http://chronos24.pl/lange-na-skalach/</link>
		<comments>http://chronos24.pl/lange-na-skalach/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 26 Apr 2012 08:03:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łukasz Doskocz</dc:creator>
				<category><![CDATA[aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[A.Lange&Sohne]]></category>
		<category><![CDATA[Datograph]]></category>
		<category><![CDATA[LANGE 1]]></category>
		<category><![CDATA[Saksonia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chronos24.pl/?p=24344</guid>
		<description><![CDATA[Tegoroczne nowości manufaktury A.Lange &#38; Söhne w pięknej sesji fotograficznej na tle minerałów i skał prosto z kolebki niemieckiego zegarmistrzostwa – Saksonii. Położone w Saksonii Rudawy (Ore Mountains) to liczące sobie 150km długości pasmo górskie, rozciągające się z terenów północnych Czech aż po południowo-wschodnie Niemcy i doskonale kojarzący się miłośnikom mechanicznego zegarmistrzostwa land Saksonii nad [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="" alt=""/></p><p></p><p>Tegoroczne nowości manufaktury A.Lange &amp; Söhne w pięknej sesji fotograficznej na tle minerałów i skał prosto z kolebki niemieckiego zegarmistrzostwa – Saksonii.</p>
<p><span id="more-24344"></span></p>
<p>Położone w Saksonii Rudawy (Ore Mountains) to liczące sobie 150km długości pasmo górskie, rozciągające się z terenów północnych Czech aż po południowo-wschodnie Niemcy i doskonale kojarzący się miłośnikom mechanicznego zegarmistrzostwa land Saksonii nad Łebą. Bogate w cenne skały i minerały góry (na czele z żelazem, srebrem, miedzią, kobaltem i cyną) tworzące niepotarzany krajobraz Saksonii są domem dla wszystkich liczących się zegarkowych manufaktur, umieszczających na tarczach swoich zegarków słowa Made In Germany. To tu właśnie, a konkretnie w małym, liczącym sobie ledwie nieco ponad 7000 mieszkańców miasteczku Glashutte swoją siedzibę ma manufaktura A.Lange &amp; Söhne – obecnie niekwestionowany król niemieckiego fachu zegarmistrzowskiego. Wraz z Saksońskim Uniwersytetem Technicznym w Freibergu, Lange prezentuje 8 tegorocznych zegarkowych nowości manufaktury w urokliwej sesji zdjęciowej, na tle skarbów saksońskiej ziemi. Mottem przewodnim sesji jest „połączenie między początkami bogactwa i kultury Średniowiecza ze współczesnym, Saksońskim zegarmistrzostwem XXI wieku”.</p>
<p>&nbsp;</p>
<div id="attachment_24346" class="wp-caption alignnone" style="width: 583px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/langeonrocks1.jpg" rel="lightbox[24344]" title="LANGE 1 Tourbillon Perpetual Calendar i Serpentynit"><img class="size-large wp-image-24346" title="LANGE 1 Tourbillon Perpetual Calendar i Serpentynit" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/langeonrocks1-573x404.jpg" alt="LANGE 1 Tourbillon Perpetual Calendar i Serpentynit" width="573" height="404" /></a><p class="wp-caption-text">LANGE 1 Tourbillon Perpetual Calendar i Serpentynit</p></div>
<div id="attachment_24347" class="wp-caption alignnone" style="width: 583px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/langeonrocks2.jpg" rel="lightbox[24344]" title="Datograph Up/Down i Topaz"><img class="size-large wp-image-24347" title="Datograph Up/Down i Topaz" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/langeonrocks2-573x404.jpg" alt="Datograph Up/Down i Topaz" width="573" height="404" /></a><p class="wp-caption-text">Datograph Up/Down i Topaz</p></div>
<div id="attachment_24348" class="wp-caption alignnone" style="width: 583px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/langeonrocks3.jpg" rel="lightbox[24344]" title="LANGE 1 Daymatic i Srebro"><img class="size-large wp-image-24348" title="LANGE 1 Daymatic i Srebro" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/langeonrocks3-573x404.jpg" alt="LANGE 1 Daymatic i Srebro" width="573" height="404" /></a><p class="wp-caption-text">LANGE 1 Daymatic i Srebro</p></div>
<div id="attachment_24349" class="wp-caption alignnone" style="width: 583px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/langeonrocks4.jpg" rel="lightbox[24344]" title="SAXONIA Thin i Zinnwaldyt"><img class="size-large wp-image-24349" title="SAXONIA Thin i Zinnwaldyt" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/langeonrocks4-573x810.jpg" alt="SAXONIA Thin i Zinnwaldyt" width="573" height="810" /></a><p class="wp-caption-text">SAXONIA Thin i Zinnwaldyt</p></div>
<div id="attachment_24350" class="wp-caption alignnone" style="width: 583px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/langeonrocks5.jpg" rel="lightbox[24344]" title="GRAND LANGE 1 i Zinnwaldyt"><img class="size-large wp-image-24350" title="GRAND LANGE 1 i Zinnwaldyt" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/langeonrocks5-573x810.jpg" alt="GRAND LANGE 1 i Zinnwaldyt" width="573" height="810" /></a><p class="wp-caption-text">GRAND LANGE 1 i Zinnwaldyt</p></div>
<div id="attachment_24351" class="wp-caption alignnone" style="width: 583px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/langeonrocks6.jpg" rel="lightbox[24344]" title="LANGE 1 Time Zone i Agat"><img class="size-large wp-image-24351" title="LANGE 1 Time Zone i Agat" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/langeonrocks6-573x810.jpg" alt="LANGE 1 Time Zone i Agat" width="573" height="810" /></a><p class="wp-caption-text">LANGE 1 Time Zone i Agat</p></div>
<div id="attachment_24352" class="wp-caption alignnone" style="width: 583px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/langeonrocks7.jpg" rel="lightbox[24344]" title="LANGE 1 MoonPhase i Serpentyt"><img class="size-large wp-image-24352" title="LANGE 1 MoonPhase i Serpentyt" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/langeonrocks7-573x810.jpg" alt="LANGE 1 MoonPhase i Serpentyt" width="573" height="810" /></a><p class="wp-caption-text">LANGE 1 MoonPhase i Serpentyt</p></div>
<div id="attachment_24353" class="wp-caption alignnone" style="width: 583px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/langeonrocks8.jpg" rel="lightbox[24344]" title="LANGE 1 i Ametyst"><img class="size-large wp-image-24353" title="LANGE 1 i Ametyst" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/langeonrocks8-573x404.jpg" alt="LANGE 1 i Ametyst" width="573" height="404" /></a><p class="wp-caption-text">LANGE 1 i Ametyst</p></div>
<div class="podpis">Źródło: LANGE<br />
Opracowanie: Łukasz Doskocz</div>
<p><!-- PHP 5.x --></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chronos24.pl/lange-na-skalach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Test: BREITLING Chronomat B01</title>
		<link>http://chronos24.pl/test-breitling-chronomat-b01/</link>
		<comments>http://chronos24.pl/test-breitling-chronomat-b01/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 25 Apr 2012 13:35:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łukasz Doskocz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Testy i recenzje zegarków]]></category>
		<category><![CDATA[video]]></category>
		<category><![CDATA[B01]]></category>
		<category><![CDATA[Breitling]]></category>
		<category><![CDATA[chronograf]]></category>
		<category><![CDATA[Chronomat]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chronos24.pl/?p=24269</guid>
		<description><![CDATA[Jeden z najważniejszych modeli w długiej historii marki Breitling teraz w manufakturowym, dopieszczonym wydaniu – czyżby narodziny nowego klasyka? Dla każdej poważnej marki zegarkowej celem nadrzędnym (poza oczywiście dodatnim rachunkiem ekonomicznym) jest możliwość legitymizowanego posługiwania się pojęciem „manufaktura”. Jako, że w branży mianem manufaktury przyjęło się określać firmę mogącą pochwalić się własnym, stworzonym własnym sumptem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="" alt=""/></p><p></p><p>Jeden z najważniejszych modeli w długiej historii marki Breitling teraz w manufakturowym, dopieszczonym wydaniu – czyżby narodziny nowego klasyka?</p>
<p><span id="more-24269"></span></p>
<p>Dla każdej poważnej marki zegarkowej celem nadrzędnym (poza oczywiście dodatnim rachunkiem ekonomicznym) jest możliwość legitymizowanego posługiwania się pojęciem „manufaktura”. Jako, że w branży mianem manufaktury przyjęło się określać firmę mogącą pochwalić się własnym, stworzonym własnym sumptem (zaprojektowanym i wykonanym) kalibrem mechanicznym, do posiadania takowego kalibru „in-house” dąży każdy. Wielcy gracze, którzy własne mechanizmami mogą pochwalić się od niepamiętnych lat, projektują i rozwijają coraz to nowe mikro-mechaniczne cudeńka. Dla małych, pretendujących do miana prawdziwej manufaktury, stworzenie pierwszego własnego mechanizmu to zadanie niemal tytaniczne, od samych możliwości i umiejętności zaczynając, na gigantycznych kosztach i ogromnym ryzyku kończąc. Choć ulokowana w Grenchen firma Breitling istnieje na zegarkowej mapie już dobrze ponad 120 lat, dopiero rok 2009 pozwolił firmie z dumą i pełną odpowiedzialnością dopisać tak upragnione określenie „manufaktura” do swojego, skąd inąd bardzo popularnego, wizerunku.</p>
<p>Sprawcą tak przełomowego wydarzenia był pokazany w Bazylei (na targach BaselWorld) kaliber 01, w 100% własny, zaprojektowany i wykonany w przeprojektowanej siedzibie firmy chronograf prezentujący wszystko, co najlepsze w historii konstrukcji mechanicznego stopera. Na pierwszy zegarek, wyposażony w świeżutki kaliber, wybrano historycznie umocowany w kolekcji model Chronomat 01 (01 rzecz jasna oznaczające kaliber) – zegarek, który z całą pewnością stanie się jednym z najważniejszych modeli w bogatej historii marki&#8230; a raczej manufaktury, już w pełnym tego słowa znaczeniu.</p>
<div id="attachment_24276" class="wp-caption alignnone" style="width: 583px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/Breitling550.jpg" rel="lightbox[24269]" title="Chronomat B01"><img class="size-large wp-image-24276" title="Chronomat B01" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/Breitling550-573x720.jpg" alt="Chronomat B01" width="573" height="720" /></a><p class="wp-caption-text">Chronomat B01</p></div>
<p>Chronomat, po raz pierwszy przedstawiony w roku 1984, w wersji przygotowanej dla jednostki akrobacyjnej Włoskich Sił Powietrznych – Frecce Tricolori – to chyba najważniejszy czasomierz w portfolio Breitlinga (choć wielu powiedziałoby pewnie, że pozycja ta należy się Navitimerowi). W odświeżonej wersji i z manufakturowym mechanizmem, Chronomat 01 wydaje się być bezbłędnym przepisem na sukces.</p>
<div id="attachment_24295" class="wp-caption alignnone" style="width: 583px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/Breitling554.jpg" rel="lightbox[24269]" title="Chronomat B01"><img class="size-large wp-image-24295" title="Chronomat B01" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/Breitling554-573x381.jpg" alt="Chronomat B01" width="573" height="381" /></a><p class="wp-caption-text">Chronomat B01</p></div>
<p><strong>01</strong></p>
<p>Mówiąc szczerze, nigdy nie byłem fanem specyficznej stylistyki Breitlinga. Mocno zakorzeniony w awiacji wizerunek marki na czele z Navitimerem i bijącym po oczach, nieco krzykliwym Avangerem nie spotkał się z moimi zainteresowaniem, choć stawiająca głównie na moją ulubioną komplikację – chronograf – firma, ma swoją oddaną rzeszę fanów, a sama marka jest jedną z najpopularniejszych w skali globalnej. Zapowiedź a następnie prezentacja zupełnie nowego modelu z, co ważniejsze, nowym, in-housowym chronografem, wywołała spore zamieszanie. Breitling powstał dumnie, niczym feniks z popiołów i wrócił na pozycję liczącego się producenta luksusowych czasomierzy Swiss Made. A zasługa to głównie świetnego kalibru 01.</p>
<div id="attachment_24280" class="wp-caption alignright" style="width: 310px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/chronomatb012.jpg" rel="lightbox[24269]" title="kaliber 01"><img class="size-medium wp-image-24280" title="kaliber 01" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/chronomatb012-300x206.jpg" alt="kaliber 01" width="300" height="206" /></a><p class="wp-caption-text">kaliber 01</p></div>
<p>Ze stricte technicznej perspektywy, kaliber 01 to zaprojektowany z myślą o masowej, przemysłowej produkcji mechaniczny chronograf z wyższej półki (choć seryjny) z kołem kolumnowym, wertykalnym sprzęgłem, pokaźną, 70-godzinną rezerwą chodu (uzyskiwaną z automatycznego, centralnie zamocowanego wahnika) i wreszcie 4-Hercowym balansem, który pozwala odmierzać czas z dokładnością do ¼ sekundy (na tyle części podzielona jest każda sekunda na tarczy). Za technicznymi parametrami idzie znakomite wykonanie mechanizmu, jego świetne parametry (ponad wymogi przypisanego mu certyfikatu chronometru COSC, nomen omen charakteryzującego wszystkie kalibry Breitlinga), niezawodna i solidna konstrukcja oraz nie pozostawiająca prawie żadnych zastrzeżeń obsługa. W zgodnej opinii branżowych dziennikarzy kaliber 01 to, w swojej klasie, jeden z najbardziej udanych chronografów ostatnich lat i jednocześnie znakomity dowód na możliwości oraz przemyślaną, długofalową strategię firmy. Co godne podkreślenia, 01 jest również znakomitą bazą rozwojową, choćby dla stworzonych już modyfikacji z GMT, wiecznym kalendarzem czy „World-Timem”.</p>
<div id="attachment_24283" class="wp-caption alignnone" style="width: 583px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/Breitling559.jpg" rel="lightbox[24269]" title="Chronomat B01"><img class="size-large wp-image-24283" title="Chronomat B01" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/Breitling559-573x381.jpg" alt="Chronomat B01" width="573" height="381" /></a><p class="wp-caption-text">Chronomat B01</p></div>
<p>Nie będę udawał, że jestem specjalnym ekspertem od ściśle technicznych aspektów zegarkowej mechaniki. Mimo tych edukacyjnych braków mogę jednak, po mniej więcej 2-tygodniowym użytkowaniu Chronomata B01 stwierdzić, że opinie o nadprzeciętnie udanej konstrukcji zegarmistrzów Breitlinga nie są ani trochę przesadzone. Pozwalający zmierzyć czas do maksimum 12 godzin stoper ma klasyczny zestaw wskazań tzw. tri-compax: centralny sekundnik (zakończony vintagowym logo „B”) oraz dwie małe tarcze, 30-minutową i 12-godzinną, odpowiednio na godzinie 3 i 6. Choć jak na mechanizm z kołem kolumnowym wystartowanie stopera wymaga nieco siły, operowanie dwoma przyciskami (klasycznie, start/stop na godz. 2 i reset na godz.4) jest łatwe i wygodne. Sekundnik płynnie startuje i zatrzymuje się dokładnie w momencie wciśnięcia przycisku, a wskazówka licznika minutowego skacze do kolejnej minuty idealnie w momencie przekraczania 60-tej sekundy przez grot wskazówki sekundowej. Nawet niekoniecznie lubiane rozwiązanie z zakręcanymi tulejkami, blokującymi oba przyciski, jest idealnie spasowane, a zakręcenie i odkręcenie nie sprawia najmniejszego kłopotu. Mechanizm idealnie trzyma rezerwę chodu, a i do samej dokładności nie mam zastrzeżeń (choć weryfikuję, jak zwykle niestety, na oko). Kaliber 01 to znakomita konstrukcja chronografu, który tak bardzo przydałby się innym firmom, oferującym czasomierze bazujące tylko na Valjoux 7750.</p>
<p><strong>„Blink-blink”</strong></p>
<div id="attachment_24286" class="wp-caption alignnone" style="width: 583px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/Breitling566.jpg" rel="lightbox[24269]" title="Chronomat B01"><img class="size-large wp-image-24286" title="Chronomat B01" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/Breitling566-573x456.jpg" alt="Chronomat B01" width="573" height="456" /></a><p class="wp-caption-text">Chronomat B01</p></div>
<p>To chyba najczęściej pojawiający się zarzut względem stylistyki czasomierzy Breitlinga. Poza legendarnym Navitimerem (który, jeśli już przy nim jesteśmy, nigdy mi się nie podobał), historycznie inspirowanym Superoceanem i dopiero co wprowadzoną do portfolio linią Transocean (klasyczną i nieco nudnawą) niemal wszystkie bez wyjątku zegarki manufaktury kojarzą się z, nazwijmy to, dość nachalną, specyficzną, ostrą i często przeładowaną stylistyką oraz owym „blink-blink” – efektem, jaki nieuchronnie daje wielki, stalowy, wypolerowany na lustrzany połysk zegarek w zetknięciu z odbijającym się od niego światłem. Choć stylistycznie Chronomat 01 bez wątpienia trzyma tę charakterystyczną stylistykę (mocno zbliżoną do oryginału z roku 84), suma summarum nie jest tak źle, jak się obawiałem. Z pewnością nie każdemu do gustu przypadnie masywna, ciężka i spora (44&#215;16.5mm) stalowa koperta z jajowatą koronką, zestawiona, w egzemplarzu który miałem przyjemność nosić, ze stalową bransoletą typy Pilot. Design designem (de gustibus&#8230;), podstawowym mankamentem projektu okazać się może wykończenie – całość została starannie wypolerowana. Nie jestem przekonany, czy aż tak świecący zegarek to to, co chciałbym nosić na co dzień. Pewien jestem natomiast, że takie sposób wykończenia gwarantuje cała masę biorących się niewiadomo skąd mikro-rysek, szczególnie błyskawicznie „ozdabiających” powierzchnię zapięcia. Oczywiście z problemem tym można sobie poradzić od ręki (dzięki specjalnym ściereczkom) albo po prostu wybrać model na jednym z kilku pasków (ze skóry lub gumy). Dodatkowo (in minus) bransoleta zapina się na zatrzaskiwaną klamrę, którą ciężko otwierać bez tak pomocnych przy podobnym typie zapięcia przycisków. Kwestię zapięcia ratuje nieco wygodna mikro-regulacja (teleskopem w trzech pozycjach) i skręcane ogniwa bransolety, dzięki którym stosunkowo łatwo wyregulować jej długość.</p>
<div id="attachment_24289" class="wp-caption alignnone" style="width: 583px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/Breitling562.jpg" rel="lightbox[24269]" title="Chronomat B01"><img class="size-large wp-image-24289" title="Chronomat B01" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/Breitling562-573x381.jpg" alt="Chronomat B01" width="573" height="381" /></a><p class="wp-caption-text">Chronomat B01</p></div>
<p>Nie bardzo rozumiem, czemu miało służyć zamontowanie na kopercie pseudo-nurkowego bezela. Mimo, że z jednej strony wyraziste indeksy minutowe dodają nieco sportowego charakteru, a luminescencyjna kropka na godz. 12 wygląda świetnie, Chronomat 01 to z cała pewnością nie diver (choć wodoszczelność na poziomie 500m imponuje), a i sam bezel łatwiej by było chyba urwać, niż płynie obracać.</p>
<p>O ile całe zewnętrze Chronomata 01 może być kwestią dyskusyjną, o tyle zamknięta w polerowanej obudowie tarcza to prawdziwa perełka, wykonana na absolutnie rewelacyjnym poziomie. Atencja do detali imponuje w każdym elemencie wykończenia cyferblatu, od matowo-szlifowanej powierzchni, przez nałożone, wypolerowane indeksy godzinowe i uskrzydlone logo, otoczone stalowymi obwódkami totalizatory stopera i małej sekundy (każdy z dwoma rodzajami zdobienia) aż po dyskretnie naniesione napisy oraz wypolerowane, proste wskazówki. To małe dzieło sztuki (jedna z najlepiej wykonanych i najładniejszych tarcz, jaką dane mi było oglądać) dostępne jest w kilkunastu łącznie wariantach kolorystycznych, które z grubsza można podzielić na bardziej klasyczne, z czarnymi totalizatorami i pierścieniem tachometru i nieco bardziej sportowe z detalami w kolorze białym. W testowanym egzemplarzu cyferblat to zestawienie szaro-antracytowej tarczy z czarnymi licznikami – połączenie piękne i eleganckie, choć może delikatnie mało czytelne – szara powierzchnia zlewa się nieco ze stalowymi wskazówkami.</p>
<div id="attachment_24292" class="wp-caption alignnone" style="width: 583px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/Breitling568.jpg" rel="lightbox[24269]" title="genialna tarcza..."><img class="size-large wp-image-24292" title="genialna tarcza..." src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/Breitling568-573x381.jpg" alt="genialna tarcza..." width="573" height="381" /></a><p class="wp-caption-text">genialna tarcza...</p></div>
<p>Ciężko mi jednoznacznie wyrazić emocje i ocenić manufakturowego Chronomata 01. Bez wątpienia na ogromny plus zasługuje znakomity kaliber, idealnie funkcjonalny (stop-sekunda przy ustawianiu czasu, szybka korekta daty, dokręcanie koronką) i doskonale spełniający swoją rolę &#8211; choćby używać go tylko do gotowania jaj. Jako jednak, że przy wyborze zegarka większość osób kieruje się wrażeniem estetycznym (i nie ma się co dziwić) kwestia oceny nie jest już tak jednoznaczna. Chronomat, choć stonowany i &#8222;uładniony&#8221;, nadal przejawia pewne agresywne elementy designu, które mogą mu przyspożyć w równej mierze gorących zwolenników jak i zagorzałych przeciwników – choć pewnie ta pierwsza grupa, włącznie z moją skromną osobą, będzie liczniejsza. Świetny poziom starannego wykonania i wykończenia zegarka, szczególnie przy odpowiednim oświetleniu, daje piękny efekt. Nie do przecenienia jest również historyczny background linii Chronomat, która od dekad definiuje charakter manufaktury. I tak jak niespełna 30 lat temu pierwszy model stworzył pozycję marki, tak i teraz już w pełni manufakturowa wersja stała się flagowym czasomierzem w ofercie firmy, za nieco ponad 32.000PLN. Za trudną i wymagająca zegarmistrzowsko komplikację stopera (100% in-house) opakowaną w bardzo dobrze wykonane zewnętrze z kapitalną tarczą to cena na bardzo przyzwoitym poziomie.</p>
<p>&nbsp;</p>

<a href='http://chronos24.pl/test-breitling-chronomat-b01/breitling571/' title='Breitling571'><img width="150" height="150" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/Breitling571-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Breitling571" title="Breitling571" /></a>
<a href='http://chronos24.pl/test-breitling-chronomat-b01/breitling569/' title='Breitling569'><img width="150" height="150" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/Breitling569-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Breitling569" title="Breitling569" /></a>
<a href='http://chronos24.pl/test-breitling-chronomat-b01/breitling556/' title='Breitling556'><img width="150" height="150" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/Breitling556-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Breitling556" title="Breitling556" /></a>

<p><strong>Na (+)</strong><br />
- świetny, manufakturowy mechanizm<br />
- szybka korekta datownika<br />
- stop-sekunda<br />
- piękna tarcza<br />
- bardzo wygodna obsługa</p>
<p><strong>Na (-)</strong><br />
- polerowana koperta i bransoleta = nieuniknione zarysowania<br />
- niewygodne, toporne zapięcie<br />
- nieco nieczytelna tarcza (w testowanym wariancie kolorystycznym)</p>
<p><strong>BREITLING Chronomat 01</strong><br />
Ref: AB011012/F546/375A<br />
Mechanizm: Caliber 01, automatyczny, 70h rezerwy chodu, 28.800 A/h, koło kolumnowe<br />
Tarcza: szara z czarnymi totalizatorami<br />
Koperta: 44&#215;16.5mm, stal, szafirowe szkło z antyrefleksem, pełny dekiel<br />
Wodoszczelność: 500m<br />
Pasek: stalowa bransoleta z zapięciem na zatrzask<br />
Limitacja: &#8212;<br />
Cena: 32.330 PLN</p>
<p><object width="580" height="325" classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/B2wmmgtv3ZM?version=3&amp;hl=pl_PL" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed width="580" height="325" type="application/x-shockwave-flash" src="http://www.youtube.com/v/B2wmmgtv3ZM?version=3&amp;hl=pl_PL" allowFullScreen="true" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" /></object></p>
<p>Zegarek do recenzji dzięki firmie <strong>APART</strong>.</p>
<div class="podpis">Opracowanie: Łukasz Doskocz<br />
Zdjęcia: Dariusz Lewiński (<a href="http://http://fotodaro.pl/" target="_blank">fotodaro.pl</a>)</div>
<p><!-- PHP 5.x --></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chronos24.pl/test-breitling-chronomat-b01/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>The Royal Oak Book</title>
		<link>http://chronos24.pl/the-royal-oak-book/</link>
		<comments>http://chronos24.pl/the-royal-oak-book/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 24 Apr 2012 18:09:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łukasz Doskocz</dc:creator>
				<category><![CDATA[aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[publikacje]]></category>
		<category><![CDATA[Audemars Piguet]]></category>
		<category><![CDATA[Royal Oak]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chronos24.pl/?p=24322</guid>
		<description><![CDATA[Z okazji 40-tych urodzin legendarnego Royal Oaka manufaktura Audemars Piguet przygotowała specjalny, 300-stronnicowy album opisujący całą, liczącą sobie 4 dekady historię jednego z najważniejszych sportowych czasomierzy w dziejach. Autorami liczącej sobie 300 stron publikacji są Martin Wehrli (dyrektor Muzeum Audemars Piguet) i Heinz Heimann. Dostępna w 7 językach (angielskim, niemieckim, francuskim, hiszpańskim, włoskim, rosyjskim i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="" alt=""/></p><p></p><p>Z okazji 40-tych urodzin legendarnego Royal Oaka manufaktura Audemars Piguet przygotowała specjalny, 300-stronnicowy album opisujący całą, liczącą sobie 4 dekady historię jednego z najważniejszych sportowych czasomierzy w dziejach.</p>
<p><span id="more-24322"></span></p>
<p>Autorami liczącej sobie 300 stron publikacji są Martin Wehrli (dyrektor Muzeum Audemars Piguet) i Heinz Heimann. Dostępna w 7 językach (angielskim, niemieckim, francuskim, hiszpańskim, włoskim, rosyjskim i chińskim) publikacja to 137 lat historii manufaktury z Le Brassus, ze szczególnym uwzględnieniem legendarnej kreacji Geralda Genty – modelu Royal Oak.</p>
<p><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/robook11.jpg" rel="lightbox[24322]" title="The Royal Oak Book"><img class="alignnone size-large wp-image-24334" title="" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/robook11-573x424.jpg" alt="" width="573" height="424" /></a></p>
<p><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/robook2.jpg" rel="lightbox[24322]" title="The Royal Oak Book"><img class="alignnone size-large wp-image-24325" title="" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/robook2-573x428.jpg" alt="" width="573" height="428" /></a></p>
<p><em>„Książka powstała jako hołd dla twórcy RO – Geralda Genty, ale również jako ukłon w stronę wszystkich kobiet i mężczyzn, którzy przyczynili się do jego sukcesu i wreszcie jako deklaracja obiecującej przyszłości”</em> – Jasmine Audemars, prezydent rady nadzorczej AP.</p>
<p>Prezentacja książki zbiegła się z jeszcze jednym wydarzeniem celebrującym okrągłe urodziny flagowego modelu AP – międzynarodowym tourne/wystawą poświęconą 40 latom z Royal Oak. Zainaugurowana w marcu w Nowym Jorku ekspozycja historycznych modeli RO odwiedzi kolejno Mediolan, Paryż, Pekin, Singapur i Dubaj. Kosztującą równe 100EURO książkę będzie można kupić podczas każdej z tych wystaw oraz w wybranych księgarniach w każdym z miast goszczących wystawę.</p>
<p><strong>40th Anniversary Exhibition &#8211; New York</strong></p>
<p><object width="580" height="325" classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/UjKOSCIOZbk?version=3&amp;hl=pl_PL" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed width="580" height="325" type="application/x-shockwave-flash" src="http://www.youtube.com/v/UjKOSCIOZbk?version=3&amp;hl=pl_PL" allowFullScreen="true" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" /></object></p>
<div class="podpis">Źródło: Audemars Piguet<br />
Opracowanie: Łukasz Doskocz</div>
<p><!-- PHP 5.x --></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chronos24.pl/the-royal-oak-book/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Laurent Ferrier Geneve – definicja klasyki</title>
		<link>http://chronos24.pl/laurent-ferrier-geneve-definicja-klasyki/</link>
		<comments>http://chronos24.pl/laurent-ferrier-geneve-definicja-klasyki/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 21 Apr 2012 13:28:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łukasz Doskocz</dc:creator>
				<category><![CDATA[aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[producenci]]></category>
		<category><![CDATA[video]]></category>
		<category><![CDATA[Genewa]]></category>
		<category><![CDATA[Laurent Ferrier]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chronos24.pl/?p=24169</guid>
		<description><![CDATA[Gdyby w przepastnej ofercie branży zegarkowej szukać marki mogącej posłużyć za książkowy przykład tego, co określa się mianem &#8222;zegarmistrzowskiej klasyki&#8221;, Laurent Ferrier byłby kandydatem idealnym, ze wszech miar. Bardzo rzadko zdarza się, aby poświęcony konkretnej marce zegarkowej artykuł ilustrowało zdjęcie nie całego zegarka (najczęściej en face), a napędzającego go mechanizmu. Przypadek Laurent Ferrier, założonej w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="" alt=""/></p><p></p><p>Gdyby w przepastnej ofercie branży zegarkowej szukać marki mogącej posłużyć za książkowy przykład tego, co określa się mianem &#8222;zegarmistrzowskiej klasyki&#8221;, Laurent Ferrier byłby kandydatem idealnym, ze wszech miar.</p>
<p><span id="more-24169"></span></p>
<p>Bardzo rzadko zdarza się, aby poświęcony konkretnej marce zegarkowej artykuł ilustrowało zdjęcie nie całego zegarka (najczęściej en face), a napędzającego go mechanizmu. Przypadek Laurent Ferrier, założonej w 2008 roku w Genewie manufaktury zegarmistrzowskiej, to jednak właśnie ten specjalny wyjątek, kiedy zamykane pod szafirowymi deklami zegarków mechanizmy są wizytówką firmy i dowodem jej ponadprzeciętnej klasy. Zewnętrze i design schodzi na drugi, jeśli nie na trzeci plan.</p>
<p><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/lf1.jpg" rel="lightbox[24169]" title="ojciec i syn Ferrier"><img class="alignleft size-medium wp-image-24190" style="margin-left: 0px; margin-right: 15px;" title="ojciec i syn Ferrier" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/lf1-300x399.jpg" alt="ojciec i syn Ferrier" width="300" height="399" /></a> Laurent Ferrier urodził się 66 lat temu w Genewie, mieście, z którym związana jest jego cała zegarmistrzowska kariera, włącznie ze studiami na tamtejszej Szkole Zegarmistrzowskiej. Gdyby zakładając 4 lata temu nazwaną swoim nazwiskiem manufakturę Ferrier napisał CV (załóżmy hipotetycznie &#8211; szukając pracy w branży), jedna tylko pozycja wystarczyłaby za wszystkie referencje, otwierające szeroko każde drzwi, każdej zapewne zegarkowej manufaktury świata. Przez 35 lat swojej pracy zawodowej (z małą przerwą na drugą z wielkich życiowych pasji – wyścigi samochodowe) Laurent Ferrier był pracownikiem działu rozwoju manufaktury Patek Philippe, przez wiele lat stojąc na czele departamentu technicznego. To niebagatelne doświadczenie, poparte wieloma fenomenalnymi projektami, tworzonymi wspólnie z ówczesnym szefem Patka – Philippem Sternem – pozwoliłoby zapewne Laurentowi Ferrier znaleźć pracę od ręki. Ambicje i własna wizja zegarkowej sztuki kazała jednak doświadczonemu zegarmistrzowi wykonać ryzykowny krok i w dobie trawiącego światową ekonomię kryzysu założyć własną, niezależną, kierującą się własnymi zasadami i wizją idealnego zegarka mechanicznego firmę – Laurent Ferrier Geneve.</p>
<p>Od początku firmę współtworzy syn Laurenta – Christian Ferrier oraz zegarmistrzowie Michel Navas i Enrico Barbasini, założyciele Fabrique Du Temps (wcześniej współtwórcy nieistniejącego już BNB Concept). Razem ta czteroosobowa ekipa o niebywałym potencjale zegarmistrzowskim, wspierana przez marketingowe doświadczenie Oliviera Mullera i około dziewięcioosobową (docelowo) grupę zegarmistrzów, tworzy w siedzibie manufaktury w Vernier (Genewa) na wskroś klasyczne i zaawansowane mikro-mechanicznie dzieła Haute Horlogerie (Wielkiego Zegarmistrzostwa). I choć określenie to często przypisywane jest mechanicznym zegarkom nieco na wyrost, w przypadku Laurenta Ferrier żadne inne nie oddałoby absolutnej genialności czasomierzy projektowanych i wykonywanych w Genewie.</p>
<p>Laurent Ferrier w swojej filozofii tworzenia mechanicznych czasomierzy kieruje się 5 żelaznymi zasadami:</p>
<p><strong>- Neoklasyczna estetyka</strong></p>
<p>Design kopert przywołuję stylistykę XIX wiecznych zegarków kieszonkowych. Laurent Ferrier stawia na elegancję, prostotę a przede wszystkim czytelność, wyrażaną maksymalnie przejrzystymi tarczami i obłą koronką zapewniającą pełny komfort użytkowania.</p>
<p><strong>- Klasyczne wartości estetyczne, awangardowa technologia</strong></p>
<p>Laurent Ferrier buduje most łączący zegarmistrzowskie tradycje, wyrażone bogactwem detali i wykończenia oraz industrialnych innowacji. Mechanizmy manufaktury charakteryzuje oryginalna konstrukcja i najnowocześniejsze materiały, gwarantujące jednocześnie klasyczną estetykę i niezawodną funkcjonalność.</p>
<p><strong>- Wysoki poziom wykończenia</strong></p>
<p>Wysoki poziom wykończenia podkreśla estetykę oraz funkcjonalne właściwości mechanizmu. Każdemu z detali poświecona jest nadprzeciętna uwaga, na czele z krawędziami wewnętrznymi i ręcznym polerowaniem (tzw. bassinage). Finezja wykończenia ukazana jest przez szafirowy dekiel. W zegarkach Lauren Ferrier techniczne innowacje i estetyczne detale idą w parze. To kombinacja tych elementów gwarantuje wydajny i funkcjonalny zegarek, dlatego też wykończenie gra tak istotną rolę.</p>
<p><strong>- Chronometryczne osiągi</strong></p>
<p>Kalibry Laurent Ferrier to precyzyjne instrumenty mierzące czas. Ich precyzja wynika z awangardowej, innowacyjnej konstrukcji. Dzięki wysokiej amplitudzie i ręcznej regulacji wychwytu dokładność modelu Tourbillon Double Spiral jest po prostu wyjątkowa, ze średnią odchyłką dobową nie przekraczającą 2 sekund (ostatnio testowany egzemplarz osiągnął odchyłkę 1.29 s/doba). Precyzja ta jest uznawana i certyfikowana przez obserwatorium w Besancon.</p>
<p><strong>- Ekstremalnie limitowana produkcja</strong></p>
<p>Wszystkie kalibry są projektowane i wykonywane w manufakturze Laurent Ferrier w Genewie. Wymogiem jest najwyższa jakość wykonania i wykończenia. Każdy etap procesu produkcji jest przerywany licznymi testami i kontrolą. Aby zagwarantować spełnienie restrykcyjnych kryteriów, marka produkuje ściśle ograniczoną ilość czasomierzy.</p>
<p><em>„Moim marzeniem było stworzenie czasomierza godnego szacunku zegarmistrzów, tzn. ponadczasowego zegarka wykończonego w najdrobniejszych detalach. Naszymi odbiorcami mają być wyedukowani zegarmistrzowsko kolekcjonerzy, którzy pokonali całą drogę od marki, aż po produkt. Wartości, których poszukują to m.in.: precyzja, niezawodność i piękno w jego najczystszej formie.”</em> – Laurent Ferrier.</p>
<p>Przez 3 lata swojej bytności Laurent Ferrier Geneve zaprezentował 3 modele czasomierzy – każdy reprezentujący stricte klasyczne, wręcz książkowe podejście do zegarmistrzowskiej sztuki i wymienionych powyżej zasad. Galet Classic Tourbillon Double Spiral, Galet Secret i Galet Micro-Rotor to, zaryzykuje to stwierdzenie, najdoskonalsze klasyczne zegarki na rynku. Nawet wobec takich tradycyjnych ikon jak Calatrava od Patek Philippe, Patrimony od Vacheron Constantin czy Altiplano od Piageta, fenomenalne dzieła sztuki Laurenta Ferrier zachwycają swoją finezją, ponadczasowością i poziomem wykonania, które połączone ze sobą dają efekt, który przeszedł moje absolutnie najśmielsze oczekiwania, kiedy miałem okazję zapoznać się z nimi na żywo. Entuzjazm, jaki wywołuje Laurent Ferrier potwierdzają również liczne wyróżnienia branżowe, na czele z Grand Prix d&#8217;Horlogerie de Genève (Najlepszy zegarek męski – 2010), „Rising Star Award” dla najlepszej marki-debiutanta od magazynu Revolution (rok 2011) i oczywiście Zegarkiem Roku 2011 Chronos24.pl (w kategorii &#8222;Zegarek Klasyczny&#8221; dla modelu Galet Micro-Rotor).</p>
<p><strong>Galet Classic Tourbillon Double Spiral</strong></p>
<div id="attachment_24193" class="wp-caption alignnone" style="width: 583px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/lf4.jpg" rel="lightbox[24169]" title="Classic Tourbillon Double Spiral"><img class="size-large wp-image-24193" title="Classic Tourbillon Double Spiral" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/lf4-573x763.jpg" alt="Classic Tourbillon Double Spiral" width="573" height="763" /></a><p class="wp-caption-text">Classic Tourbillon Double Spiral</p></div>
<p>Tworząc swój pierwszy sygnowany własnym imieniem zegarek Laurent Ferrier postanowił zaprezentować się zegarkowej publiczności z wysokiego C&#8230; a właściwie wielkiego T. Debiutancki kaliber LF to skomplikowany, manualnie nakręcany tourbillon z niezwykle rzadko spotykanym rozwiązaniem balansu wyposażonego w dwie sprężyny włosowe. Wynaleziony przeszło 210 lat temu rękami i umysłem Abrahama-Louisa Bregueta tourbillon, to wirujące w zewnętrznej klatce koło balansowe, walczące z niekorzystnym wpływem grawitacji ziemskiej drogą niwelowania odchyłek powstających w wyniku zmiany położenia zegarka względem powierzchni ziemi. Choć w oryginale patent Bregueta dedykowany był zegarkom kieszonkowym (które, noszone zazwyczaj w pozycji pionowej, były na to negatywne działanie pola grawitacyjnego narażone szczególnie) zegarmistrzostwo w wydaniu nadgarstkowym zaadaptowało i rozwinęło wirujący balans do pozycji jednej z najwyżej cenionych i poszukiwanych komplikacji, o mniej więcej równoważnych zaletach mechanicznych i estetycznych.</p>
<p>Wspomniany podwójny włos modelu Classic Double Spiral to dwie sprężyny koła balansowego (regulowanego mikro-śrubkami), których podstawowym zadaniem jest utrzymanie rzeczonego, 3-Hercowego balansu centralnie w swojej osi, a co za tym idzie, dodatkowo spotęgowaną dokładność i precyzję chodu. W pełni nakręcony (manualnie) zegarek ma 80-godzinną rezerwę chodu, zaś samo nakręcanie odbywa się koronką połączoną z mechanizmem systemem inspirowanym zegarami chronometrycznymi z XIX wieku. Cały kaliber (numer FBN 916.01), włącznie z misternie wyprofilowanym i wypolerowanym mostkiem, wykończono ręcznie.</p>
<div id="attachment_24194" class="wp-caption alignnone" style="width: 583px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/lf5.jpg" rel="lightbox[24169]" title="Classic Tourbillon Double Spiral"><img class="size-large wp-image-24194" title="Classic Tourbillon Double Spiral" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/lf5-573x429.jpg" alt="Classic Tourbillon Double Spiral" width="573" height="429" /></a><p class="wp-caption-text">Classic Tourbillon Double Spiral</p></div>
<p>Mechanizm zamknięty został w klasycznej, obłej kopercie o średnicy 41 i wysokości 12.5mm z różowego, białego lub żółtego złota. Warianty minimalistycznego cyferblatu z małą sekunda osadzoną na godzinie 6, to biała emalia grand feu, czarny onyks lub 18ct złoto w kolorze szarym z wertykalnym szlifem. Ostatnia opcja, szczególnie urodziwa w zestawieniu z różowo-złotą kopertą i delikatnymi wskazówkami assegai, jest ozdobiona nakładanymi, rzymskimi indeksami godzinowymi z polerowanego złota. Gdyby nie dyskretnie wkomponowana w tarczę nazwa modelu, ciężko byłoby zgadnąć z jak skomplikowanym czasomierzem mamy do czynienia.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><object width="580" height="325" classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/GkUUF-z4pc0?version=3&amp;hl=pl_PL" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed width="580" height="325" type="application/x-shockwave-flash" src="http://www.youtube.com/v/GkUUF-z4pc0?version=3&amp;hl=pl_PL" allowFullScreen="true" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" /></object></p>
<p><strong>Galet Secret</strong></p>
<div id="attachment_24198" class="wp-caption alignnone" style="width: 583px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/lf10.jpg" rel="lightbox[24169]" title="Galet Secret"><img class="size-large wp-image-24198" title="Galet Secret" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/lf10-573x527.jpg" alt="Galet Secret" width="573" height="527" /></a><p class="wp-caption-text">Galet Secret</p></div>
<p>Galet Secret można śmiało nazwać propozycją bespoke szwajcarskiej manufaktury (na podobieństwo szytych na miarę garniturów bespoke). Wykonywany każdorazowo na indywidualne zamówienie czasomierz, to wariacja na temat modelu Classic Tourbillon Double Spiral (wykorzystany jest ten sam kaliber) z dołożoną, poetycką komplikacją ukrytego pod szafirową tarczą emaliowanego malowidła lub płaskorzeźby w praktycznie dowolnej formie.</p>
<p>Dołożony do bazowego mechanizmu z tourbillonem moduł obsługuje dwie szafirowe kurtyny, które na życzenie użytkownika (po naciśnięciu przycisku zintegrowanego z koronką) lub o wcześniej zaprogramowanym czasie (definiowanym przy zamówieniu zegarka) odsuwają się na boki, odsłaniając ukryty pod spodem obraz. Majestatyczny proces odkrywania drugiej, sekretnej twarzy o zdefiniowanej wcześniej godzinie zajmuje dokładnie 60 minut. Przyciśnięcie przycisku odkrywa zajmujące 240° całkowitej powierzchni tarczy okienko natychmiast.</p>
<div id="attachment_24199" class="wp-caption alignnone" style="width: 583px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/lf11.jpg" rel="lightbox[24169]" title="Galet Secret Dragon"><img class="size-large wp-image-24199" title="Galet Secret Dragon" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/lf11-573x429.jpg" alt="Galet Secret Dragon" width="573" height="429" /></a><p class="wp-caption-text">Galet Secret Dragon</p></div>
<p>Nieco większy niż Classic, Galet Secret prezentuje kopertę o nieco obszerniejszych wymiarach – dokładnie 42&#215;15.2mm oraz tylko jeden wariant materiałowy &#8211; białe złoto. Szare, szafirowe kurtyny stanowiące górną tarczę modelu zdobi ozdobny, promienisty motyw. Odczytanie czasu ułatwiają zaś namalowane na spodniej stronie szafirowego szkła godzinowe indeksy rzymskie. Ostatni model z serii Secret prezentuje ukryty pod rozsuwaną kurtyną, emaliowany wizerunek chińskiego smoka na kremowym tle w kolorze kości słoniowej.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><object width="580" height="325" classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/hk2pStz7SWI?version=3&amp;hl=pl_PL" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed width="580" height="325" type="application/x-shockwave-flash" src="http://www.youtube.com/v/hk2pStz7SWI?version=3&amp;hl=pl_PL" allowFullScreen="true" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" /></object></p>
<p><strong>Galet Micro-Rotor Entre-Ponts</strong></p>
<div id="attachment_24195" class="wp-caption alignnone" style="width: 583px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/lf6.jpg" rel="lightbox[24169]" title="Micro-Rotor Entre-Ponts"><img class="size-large wp-image-24195" title="Micro-Rotor Entre-Ponts" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/lf6-573x809.jpg" alt="Micro-Rotor Entre-Ponts" width="573" height="809" /></a><p class="wp-caption-text">Micro-Rotor Entre-Ponts</p></div>
<p>Ostatni i najnowszy (jak na razie) w kolekcji Laurent Ferrier model – Galet Micro-Rotor – to teoretycznie najmniej skomplikowana i najbardziej przystępna cenowo, choć zdecydowanie prezentująca wielki zegarmistrzowski kunszt, propozycja genewskiej firmy. Skierowany do wyedukowanych i pasjonujących się kunsztem zegarmistrzowskiej sztuki klientów Micro-Rotor Entre-Ponts prezentuje trzy kluczowe elementy mechanicznego designu: mikro-rotor zabezpieczony specjalnym mostkiem, krzemowy wychwyt z kołem balansowym o podwójnym, bezpośrednim impulsie oraz specjalny, cichy blok mikro-rotoru, absorbujący wstrząsy. Wszystkie trzy rozwiązania zawarto w kalibrze nr. FBN 229.01, którego łożyskowany kamieniem rubinowym bęben sprężyny głównej zapewnia pełne 80h rezerwy chodu. Za naciąg odpowiada tytułowy, złoty mikro-wahnik, zamocowany stabilnie dzięki górnemu mostkowi i zapadkom połączonym z O-ringami, zastępującymi tradycyjne łożysko.</p>
<div id="attachment_24197" class="wp-caption alignnone" style="width: 583px"><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/lf9.jpg" rel="lightbox[24169]" title="kaliber Micro-Rotor"><img class="size-large wp-image-24197" title="kaliber Micro-Rotor" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/lf9-573x202.jpg" alt="kaliber Micro-Rotor" width="573" height="202" /></a><p class="wp-caption-text">kaliber Micro-Rotor</p></div>
<p>Tajemniczy dwuimpulsowy balans Galet Micro-Rotor to rozwiązanie, podobnie jak tourbillon, wywodzące się z zegarmistrzowskiego dorobku Abrahama Louisa Bregueta. Laurent Ferrier tłumaczy obrazowo działanie dwuimpulsowego systemu na przykładzie zwykłej, dziecięcej huśtawki. Normalnie huśtawkę wprawia się w ruch odpychając ją, a następnie czekając, aż po wykonaniu jednego wahnięcia powróci do pozycji wyjściowej. Wychwyt zastosowany w zegarku LF działa tak, jakby ową huśtawkę najpierw odepchnąć z jednej strony, a potem ponownie popchnąć z drugiej, czyli przykładając siłę (impuls) dwukrotnie na jedno pełne wahnięcie. Ze ściśle mechanicznego punktu widzenia patent taki zapewnia bardziej wydajny energetycznie wychwyt, który pozwolił na zmniejszenie wartości tarcia występującego w mechanizmie naciągu sprężyny głównej, a dzięki temu zoptymalizowaną wydajność samego automatycznego naciągu. Koło balansowe kalibru 229.01 pracuje z klasyczną częstotliwością 21.600 A/h, zaś kotwica wychwytu to szturmujący nowoczesne zegarmistrzostwo, nie wymagający smarowania, trwały i wytrzymały krzem.</p>
<p><a href="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/lf8.jpg" rel="lightbox[24169]" title="Micro-Rotor w platynie"><img class="size-medium wp-image-24196 alignright" title="Micro-Rotor w platynie" src="http://chronos24.pl/wp/wp-content/uploads/2012/04/lf8-300x400.jpg" alt="Micro-Rotor w platynie" width="300" height="400" /></a></p>
<p>Podobnie jak poprzedni członkowie kolekcji Laurent Ferrier, Galet Micro-Rotor oferowany jest w delikatnej 40mm kopercie z jednego z trzech kolorów złota lub limitowanej w ilości 18 egzemplarzy edycji platynowej. Tożsama dla wszystkich modeli marki tarcza, z małym sekundnikiem na godzinie 6, tutaj dostępna jest w wersji ze szlifowaną srebrną lub szarą powierzchnią i prostymi, eleganckimi indeksami z białego złota. Unikatowa, stalowa wersja Micro-Rotor Entre-Ponts zlicytowana została na aukcji Only Watch 2011 za kwotę 41.000 Euro.</p>
<p><object width="580" height="325" classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/Y3dn38eMi3g?version=3&amp;hl=pl_PL" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed width="580" height="325" type="application/x-shockwave-flash" src="http://www.youtube.com/v/Y3dn38eMi3g?version=3&amp;hl=pl_PL" allowFullScreen="true" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" /></object></p>
<p>Definicja klasyki – tak mogłoby brzmieć idealne hasło reklamowe manufaktury Laurent Ferrier Geneve. Nie jestem w stanie przywołać bardziej tradycyjnego i genialnego przykładu branżowej działalności w 100% hołdującej podstawom zegarmistrzowskiego fachu: powściągliwej i funkcjonalnej estetyki stanowiącej tło dla klasycznego, precyzyjnego i pięknego mechanizmu. Innowacje mają w zegarmistrzostwie służyć poprawie właściwości chronometrycznych, nie absurdalnym niekiedy rozwiązaniom i zbędnym bajerom, a nowe technologie i rosnące możliwości zbliżyć do doskonałości i perfekcyjnej precyzji, nie łamania irracjonalnych barier. Wielu znawców tematyki twierdzi, że złotym i najciekawszym okresem historii zegarmistrzostwa były czas przełomu XVIII i XIX wieku, Abrahama Louisa Bregueta i najistotniejszych zegarkowych wynalazków, które ukształtowały sztukę tworzenia mechanicznych czasomierzy, jaką znamy dzisiaj. Laurent Ferrier to marka jakby zawieszona w tamtym okresie, kompletnie oderwana od podążania za nieustannie zmieniającymi się trendami i modą. Poza obszernym portfelem (najtańszy LF Micro-Rotor to wydatek 44.000 CHF) potencjalnego klienta Laurent Ferrier Geneve definiuje zegarkowa pasja, wiedza i wysublimowany gust, skierowany zdecydowanie w kierunki historii i tradycji.</p>
<p><em>„Naszym celem jest zbudowanie marki reprezentującej to co najlepsze w Wielkim Zegarmistrzostwie poprzez respektowanie wartości tradycji i ekskluzywności zegarmistrzowskiego fachu. Nie ustaniemy w projektowaniu i rozwijaniu nowych, własnych mechanizmów łączących w sobie innowacje i jednocześnie ponadczasowy design.”</em> – Laurent Ferrier</p>
<div class="podpis">Opracowanie: Łukasz Doskocz<br />
Materiały pomocnicze: Laurent Ferrier</div>
<p><!-- PHP 5.x --></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chronos24.pl/laurent-ferrier-geneve-definicja-klasyki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

<!-- Performance optimized by W3 Total Cache. Learn more: http://www.w3-edge.com/wordpress-plugins/

Minified using disk: basic
Database Caching using disk: basic
Object Caching 2211/2211 objects using disk: basic

Served from: chronos24.pl @ 2012-05-22 01:18:14 -->

<!-- W3 Total Cache: Page cache debug info:
Engine:             disk: enhanced
Cache key:          author/sphinx/feed/_index.html
Caching:            disabled
Reject reason:      DONOTCACHEPAGE constant is defined
Status:             not cached
Creation Time:      0.740s
Header info:
Expires:            Thu, 19 Nov 1981 08:52:00 GMT
Cache-Control:      no-store, no-cache, must-revalidate, post-check=0, pre-check=0
Pragma:             no-cache
X-Pingback:         http://chronos24.pl/wp/xmlrpc.php
Last-Modified:      Wed, 16 May 2012 07:24:06 GMT
ETag:               "adc411d9c47df1c3dd5cef0b49fdd6f0"
Content-Type:       text/xml; charset=UTF-8
-->
